Jejku, co za koszmar...
Mnie się śniło puste mieszkanie po prababci. Miałam się do niego wprowadzić, ale bardzo mi się nie podobało, nie miało też mebli, nawet lodówki, kibla czy zlewu. Zapach dokładnie taki jaki był w rzeczywistości, czyli zapach starości, starego domu, starszej osoby. Okna wychodziły na mury sąsiadów.