Sam nie wiem co myśleć o AI. Z jednej strony herezja z drugiej to może być nowy rodzaj instrumentu któremu muzyk opowie emocje. Często zdarza mi się słuchać czegoś co okazuję się wygenerowane i powoli zaczynam mieć z tym luz.
A co do Twojej nuty to ma jakiś gotykowy vibe lat 90, słuchało tego pokolenie starsze niż ja i dla mnie spoko.
Forma liryczna krótka, zbyt krótka żeby rozbudować nóż jako dodatek do liny. Miałem wrażenie, że rozmywa obraz owej ostateczności zamiast go wzmacniać. To może być faktyczną historia ale jednak wtedy pozostanie zbyt inkluzywna dla odbiorcy z po za tamtej sytuacji. Lina opowiedziana bardzo obrazowo.
Zabrakło mi czegoś głębiej z Ciebie. Papierosy odliczają czas? To Ty go odliczasz papierosami w Twojej głowie, może o tym by opowiedzieć. Ja bym się zainteresował mogąc zajrzeć. Ciekawe by to było.
Gradacja by się przydała, się samo buduje napięcie i lasia drze się najwięcej na końcu co nie zmienia faktu że swój sznur masz na początku a jako kulminację że typ słucha ckliwej nuty
Leitmotiv popatrz samobójstwo ale do końca nie wiem, czy chcesz opowiedzieć o ostateczności, obojętności, nieuchronności, bolesnej miłości, uciekającym czasie - tak czuję że należało by wyróżnić którąś z emocji, wydobyć ją i dać jej prowadzić.
Już jest kawał utworu ale skoro zaprosiłaś do komentowania to ja bym nazmieniał