-
Postów
367 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Nie lubię świtu
-
Mam podobnie z tą różnicą, że rano najchętniej spałbym dalej i w ogóle się nie budził. U mnie wieczorem najlepiej działa ruch - spacer, a jak jest źle to taki bardziej męczący. Pomagają też podcasty / audiobooki, byle nie po angielsku, bo wtedy muszę się bardziej skupiać zamiast zasypiać. Z ciekawości: u Ciebie to jest bardziej gonitwa myśli, napięcie, czy po prostu niemożność „wyłączenia” głowy?
-
Deszcz i długi w nim spacer, schnę
-
Widzisz jak rzucisz pełnym zdaniem to nie trzeba zgadywać co Ci tam się urodziło. Doradzam A i po mojemu to nie jest nastawianie się na "wieczną walkę" jedynie ulżenie sobie na tyle aby podjąć proces leczenia. Jeśli leki całkowicie mnie wypłaszczają albo robią dobrze to mam wrażenie ogłupienia a chcę zmiany, nie sztucznej ulgi.
-
Oczekiwać momentu w którym skapniesz się, że jest inaczej, to nie zawsze oznacza łatwiej. Na temat pregi nie wiem wiele,nie brałem jej na lęk i napięcie, biorę na hmm depresję i działa jak złoto. A na nerwy cóż, nic nie działało szybko i zdecydowanie, pamiętam raczej mozolny proces. Nie spiesz się z oceną, rozmawiaj o wrażeniach z psychiatrą i jakoś to będzie.
-
Awersja do psychoterapii. Jak się przełamać?
Nie lubię świtu odpowiedział(a) na czarna rzodkiew temat w Psychoterapia
Jest Ci ciężko, sama wspomniałaś, że zwykle dusisz problemy w sobie - teraz zapewne zmęczona tym stanem, szukasz przełamania, nie wiem czy się ze mną zgodzą inni "doświadczeni" ale brak komfortu i pełnej wewnętrznej zgody to dobry kierunek. Terapeuta - ta Pani musi Cię poznać, potrzebuje czasu żeby się dostroić, przecież nie wie, że jesteś inteligentna, że próbowałaś sama i coś wiesz, dziś choć słabo to brzmi jesteś tam randomem, z którym trzeba delikatnie popatrzeć co jest grane. Dobrze, że jest sympatyczna, więcej bym się na początku nie spodziewał. Samoświadomość - ciężko przyznać ale akurat w terapii pomaga tak samo często jak przeszkadza, to bardzo proste, zobacz jak jesteśmy w niej osadzeni na co dzień w codzienności która nas ostatecznie boli i sprawia, że chorujemy. Emocje - łap każdy moment, płacz, może się śmiej, pozwól sobie na zadumę - nie ma nic cenniejszego za pieniądze a ewentualny plan zostaw terapeucie, może nigdy go nie poznasz i to jest zupełnie ok. Dostępność leczenia - na pierwszą terapię jeździłem ponad 100 km w jedną stronę, po 2 latach kończyłem ją zdalnie. To już do szerszego grona: możecie szukać dalej niż w swojej małej bańce. Dziś zaczynam drugą, mam za sobą dwa spotkania z dawną terapeutką i sobie dyskutujemy czy to ma sens, jak to oboje widzimy i co ewentualnie możemy. Na dobrą sprawę to jeszcze nie jest terapia, płacę, skupiam się, ona słucha i ogarnia - bo też chcę przełamać schemat który dla mnie nie działał (a wszystko przez telefon ponieważ dzieli nas 300km, uważam, że to co o mnie wie z poprzednich lat jest na tyle wartościowe, iż warto). Kończąc cieszę się na Twoją próbę: wyszłaś z łóżka, podjęłaś działanie, chcesz czy nie to już jesteś w procesie innym niż zwyczajne nieradzenie sobie ze sobą, aktywnie szukasz kierunku i pomocy, brawo. -
Hej kojarzę, kolega czeka aż połatają Crimson Desert a docelowo na przystępną cenę holodecku, wersja z małą lodówką na bronka i nastąpi pełne w wcyfralwezięcie
-
Jakie to uczucie mieć przyrodnie rodzeństwo?- off-top
Nie lubię świtu odpowiedział(a) na libed temat w Kosz
Przekraczający granice dobrego smaku -
Biorąc pod uwagę Twój wiek który zdradziłeś dziś w innym wątku to widziałeś świt całej obecnej ery pozdrawiam Ciebie... Pana
-
Myślałem o tym samym, kolejny pogodny dzień na Arrakis :f
-
A z okazji nieobecności Dalili, forum nie ma nowego wątku od zbyt dawna "do czego wam śpieszno, jest coś czego nie możecie się doczekać?" - wiem, intymne pytanie, można pomyśleć sobie samemu, też ok.
-
Tuż tuż choć mnie już się do własnego dnia urodzin nie spieszy:p
-
A moja w sierpniu
-
Wyszedłem z psem poszukać boiska do koszykówki w pobliżu, coś tam znalazłem, zamierzam kupić piłe i trochę się poruszać ( ostatnią piłkę oddałem synowi kolegówny z poprzedniej pracy, lubię dzieciaka, dużo się rusza a w tamtym czasie już nie miałem zamiaru grać), po drodze trafiliśmy na przygotowania do jakiegoś małego koncertu, chłopaki akurat się stroili i trochę dżemowali, jakiś miszmaaz jazzu z muzyką klezmerską, spoko, nie spodziewałem się:p później park dla psów, jest mega ciepło ale temu mojemu szoszonowi to nie stanowi żadnego problemu. Tośka się wylatała a ja poopalałem, w drodze powrotnej kupimy coś do picia. W domu czeka Rysiek, grzebień, trymer i idziemy go odchamić gdzieś na skraju osiedla, trzeba tak co kilka dni inaczej utoniemy w kłakach. Miłej soboty
-
Jakimi kulturami się fascynujecie i jakie narodowości podziwiacie?
Nie lubię świtu odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Off-topic
Dzięki chętnie zobaczę. Z rodzimego YT polecam Świat Wciąga - chcąc się odwdzięczyć. -
Pewne braki u faceta, a związek z kobietą.
Nie lubię świtu odpowiedział(a) na Śmojda temat w Psychologia
Widocznie mamy to za sobą -
Pewne braki u faceta, a związek z kobietą.
Nie lubię świtu odpowiedział(a) na Śmojda temat w Psychologia
Nie pomyślałem o klientach :f i racja, lepszy rydz niż nic, zdrowy pragmatyzm. -
Jakimi kulturami się fascynujecie i jakie narodowości podziwiacie?
Nie lubię świtu odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Off-topic
Ciekawy wątek, ciężko powiedzieć, że interesuję się jakąś szczególną kulturą, raczej jak Monika wszystko jest na swój sposób ciekawe. Często zaczytuje się na temat tych nieindoeuropejskich, żyjących dziś w Europie więc: Ugrofini, Baskowie, Ałtajowie, Romowie - lubię nieoczywistość, weźmy Berberów zamieszkujących północną afrykę, Gagauzów z okolic Besarabii - w skrócie lud turecki, żyjący w religii prawosławnej, Staroobrzędowców zamieszkujących nielicznie nasz kraj, w zeszłym tygodniu oglądałem wykład na temat kultur antycznej Grecji i padła taka ciekawostka, że jeszcze do połowy XX wieku, na terenie półwyspu Apenińskiego istniały górskie enklawy, gdzie ludzie mówili wariacją starożytnej greki, mnie to łeb na pół pękł z wrażenia oO - a to tylko najbliższa okolica, gdzie Ajnowie z dzisiejszej Japonii, Hunzowie z Karakorum, ludy nieskażone naszą cywilizacją: Sentinelczycy czy plemiona z głębi Amazonii, ślady polinezyjskiego dna w genach ludzi natywnych dla Ameryki Południowej... Można kopać i kopać. -
Pewne braki u faceta, a związek z kobietą.
Nie lubię świtu odpowiedział(a) na Śmojda temat w Psychologia
Miałem epizod, fakt praca mnie nie ciekawiła i to delikatnie mówiąc. Trzeba mieć mocną samodyscyplinę która u mnie czasem jest a kiedy indziej tylko bywa Zdecydowanie wolę hipermarket, czasem nawet chciałbym pracować na dziale ogród, zawsze dobrze się na takich czuję. -
Odrobinę mi wstyd ale przyznaję... Krzepiące