Skocz do zawartości
Nerwica.com

Nie lubię świtu

Użytkownik
  • Postów

    367
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Nie lubię świtu

  1. No cóż to takie głupoty ze strony innych to jasne sygnały, że chleba z tej mąki to nie będzie, czym szybciej tym lepiej. Co do pracy z problemami to choć coś tam wyczytałem na temat Twoich to sam nigdy takich nie miałem, więc co ja mogę powiedzieć. Natomiast nastawienie do świata to już inna sprawa: czasem łapiemy się na tym, że coś osadzonego w nas (przykładowo Twoja dawna skłonność do uległości czy nadmierna grzeczność) nam nie służy. Dojrzeć to już sukces, coś z tym zrobić to zmiana. I mam taką refleksję, że kiedy czuje się ten drive ku nowemu ja, to warto nie przegiąć, skrajność jest łatwo przyjąć ale moim zdaniem ważna jest równowaga. Kończąc musisz sama zdecydować czy teraz będziesz zaczepno/obronna czy też zwyczajnie adekwatna do ludzi i sytuacji które spotkasz w życiu. Ważne żeby Tobie że sobą było dobrze a jak nikogo przy tym nie skrzywdzisz to w ogóle super.
  2. Ogólnie dobry wątek, żeby spuścić parę a co do typa to był jakiś lelak, dorosły człowiek chyba wie kiedy się kończy dobra atmosfera i trzeba zabierać dupę w troki. A i krytykę co do wyglądu, uważam za dopuszczalną jeśli to bliska osoba i jest w tym stonowana, a kilka komentarzy z rzędu to jest już okazywanie złej woli. I jeszcze, że kwadrat zbyt nowoczesny noż kurwa dobrze, że on tradycjonalista co to grzecznie o Ciebie zadbał, przyszedł powiedział co wiedział, nażarł się i miał problem z pójściem sobie. W każdym razie umiejętność stawiania granic jest bardzo cenna, gratki.
  3. Aha mam podobne odczucia, klimat super, zwłaszcza na początku i jeszcze zjadliwy choć niemiecki jakoś średnio mi wchodzi kino z de może to przez ten ichni dubbing. Nutę zarzucę bo offtop się zrobił
  4. On angol i ona tyż, ale wczoraj przyznał się jej, że kiedyś jakiś ghańczyk wiózł go taksą i RIP, taka to frustracja w tem wyspiarskim narodzie.
  5. Tak, to tam pierwszy raz ją usłyszałem (bodaj taka deszczowa scena, przelotka przez bohaterów, pokazująca jak bardzo dziwna jest ich rzeczywistość), lubię takie lynchowskie klimaty, ale wolę krótszą formę i zwykle to jest Burton, zgrabniej zamyka historię a ta nie traci wtedy tej magii. Mam polecajki jak coś
  6. 1:50 Elcia i naprawdę i did not mean x) dobrego dnia!
  7. Co to w ogóle znaczy, że facet chce żebyś zrobiła sobie cycki. Przecież to jest wielowarstwowe, ciężkie zakwestionowanie partnerki. No chyba, że oboje mają delulu na punkcie robienia sobie zmian na ciele i w ogóle są jednością na totalnym poziomie zespolenia, typu: ona chciała żeby miał kaczą stopę więc on specjalnie dla niej poszukał imadła i jak było po wszystkim to ona zachwycona, że może mu się odwzajemnić zderzakami . Wracając do meritum: ale to musi być cringe jak stary tak wyjeżdża "bo mogłabyś coś tam zmienić" no aż mi źle i niezręcznie... Jedyne co mnie ratuje to chory łeb, wyobraziłem sobie Elcie i jak jej wieko odlatuje kiedy to słyszy a później to już ten karabin z avatara i chłopu nara.
  8. Poczekaj aż ktoś zaleci na Neptuna, tam są takie po 2500km/h oO
  9. Jeszcze jesteś za młoda właśnie, przyjdzie czas a zrobisz je dla siebie samej i ruszysz na miasto
  10. Wiesz jak było mi przykro, że nikt nie zareagował? Nawet zacząłem mieć wyrzut sumienia, że rozmarzenie gospodyni i gości profanuję, dziena, że go przerwałaś
  11. En garde, nadchodzi burzowa rymowanka, otóż: „Może to nie tornado, drodzy Panowie i miłe Panie, lecz posztywniałeś, Tygrysie, niczym ożaglowanie w tem huraganie”. Teraz jest tematycznie, płaszczyk, szpada i poezja wysokich lotów nie są Ci obce, prawdaż? Wątki w offtopie forum tematycznego są raczej luźne, to tylko żarty
  12. Tak czysto hipotetycznie, gdybyś zmienił przeglądarkę na safari i zalogował się na forum to...
  13. Burza taaa... Magiczna sprawa a ten wiecie, że burza najczęściej jara stare szopy i stodoły
  14. A to przepraszam, cynową misę
  15. Idziesz do taniej knajpy to zamawiasz "krowi wymoczek", a w takiej fency to "siusiak bawoli, cierpliwie skąpany"
  16. Czeba wam jakieś kubki z nadrukami zrobić, żeby ta cenna wiedza nie zagineła czy coś xd
  17. Jak złe? Większość z nas miała błędne oczekiwania, byli pewnie i tacy którzy w ogóle nie mieli oczekiwań ja się tam jej nie dziwię, dopytuje, rozmawia, kombinuje - po mojemu jest ołrajt. U mnie był przełom już na pierwszym spotkaniu, oto nogi moje zaprowadziły mnie gdzieś w jakimś celu i dla mnie to było dużo Co do reszty komentarza, bez zarzutu. Czepiam się z nudów
  18. Nie złość się, jesteś wporzo, czasem xd
  19. Chciałem lepiej zrozumieć, ale okej, nie drążę.
  20. Bardziej mieli jedną-dwie rzeczy, czy skacze po wszystkim naraz?
×