Skocz do zawartości
Nerwica.com

Nie lubię świtu

Użytkownik
  • Postów

    367
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Nie lubię świtu

  1. Jak zwykle pewnie miałem zbyt dobry humor, w słodkiej szafce coś musiałem znaleźć i świat zawirował tysiącem barw. Uważaj, kiedy spojrzysz w słoik nutelli, nutelka może spojrzeć na Ciebie^^ mam podzielną uwagę chyba że wjedzie jakaś delicja to mmmm i tam się kręciłem, trąciłem i pierdolnął na posadzkę
  2. Poczynając od jutra: czydzieści dni galery przy wieśle:p
  3. Chata pustelnika Fifi z dobrym netem w pięknych okolicznościach przyrody, YT i strumyki, możesz sobie być jaki tam chcesz będzie oglądalność, sława i pieniądze... Rzeka, wędrówki i wiewiórki ^^
  4. Dokładnie jak mówię, ehh ta próżność
  5. A mnie się podoba, że rozmawiają tu ze sobą o swojej samoocenie, która zwykle i tak jest tyle, że zalega niewypowiedziana w głowach czy tam sercach.
  6. Ekspres, półkę sklepową, kilka krzeseł i foteli, ze 2 znajomych^^ i pewnie wiele więcej x) najgorzej to w kuchni ale tam są z reguły małe straty finansowe i się nie liczy.
  7. Świadomie i wyniku emocji nie, nieuważnie i dupą to nie raz.
  8. To nie brzmi jak lenistwo, słabość czy głupota, raczej jak realny kryzys i głębokie wyczerpanie. I w takim stanie chyba nie chodzi o to, żeby od razu naprawić całe życie, pracę, mieszkanie, relacje, ciało i przyszłość. To byłoby za duże. Chodzi o złapanie choćby małej stabilizacji, jednego małego elementu dnia, jednej rzeczy, która nie pogłębia Twojego stanu, jednego minimalnego ruchu w stronę na zasadzie "jeszcze rzodkiew nie zginęła". Reszta może przyjść później i raczej przyjdzie.
  9. https://youtube.com/watch?v=7bJyaCRXhjM&is=3wmQJDWqXtHaHRfI
  10. Dobrze byłoby znaleźć jakąś równowagę Fifi, po nastroju w jakim o sobie piszesz, wyraźnie widać, że czegoś Ci brak. Na tym 50 kilometrze czujesz, że dotarłeś gdzie chciałeś? Czy, że uciekłeś?
  11. Tiaaa, już ja widzę jak sam siebie minusujesz za intelekt
  12. A ja wiem... Jest też Twoja strona takiej wolnej duszy, wielu tych krążących w codziennym kieracie, nie kupi wspomnień podobnych do Twoich.
  13. Co nie mam w głowie to mam w nogach, sprężyste łydki, silne uda Nogi na 8,5 Gospodyni się spodoba, konkretna samoocena
  14. Mnie się tam dziwnie zrobiło po przeczytaniu tematu od początku, stąd moja uwaga/sugestia cokolwiek, nie wyganiam jej A co do leków SSRI to lączenie ich z alko dokładnie tak się kończy, no ale to oczywista oczywistość więc, endżoj
  15. Nie każdy tak ma a w tym ja sam, jednak ludzie tutaj wspominali, że to częste. Wiatrako nawilżacz cóż, po nazwie domyślam się co to ale się nie znam;p Wyjazd nad morze to jest "jakoś"? Ja bym się cieszył i schłodził. I wydaje mi się, że "nago" to średnio optymalne odzienie na upały; przewiewne, naturalne materiały odprowadzają pot^^
  16. Trochę Brubeck Mountain ale się ucieszyłem Przy okazji podbijam^^
  17. Można by dyskutować:p pzdr
  18. Widzę Brum w tym wątku to idę, po plecach poklepać czy coś. A Brum już któryś raz przyszedł poklepać kogoś. To fajny gość, mój funfel i się nim chwalę
×