Skocz do zawartości
Nerwica.com

Melodiaa

Użytkownik
  • Postów

    1 522
  • Dołączył

Treść opublikowana przez Melodiaa

  1. W końcu się nawet wyspałam. Pozytywnie.
  2. Dalia skąd Ci się to w ogóle urodziło? Nigdy nie przypominam sobie takiej rozmowy na czacie amin mod bo to trąciło w założenia i zasady z jakimi było prowadzone forum. Nigdy nie było wolnej amerykanki i widzi misia żadnego z nas kto może być na forum a kto nie. Zawsze czuwał nad nami regulamin i wyznaczył kierunek jak ma funkcjonować forum. Każdy miał prawo założyć konto i być pełnoprawnym użytkownikiem. W przypadku Precli (nigdy nie zapomnę tej nocy) szybko się okazało kto przyszedł na forum tworzyć społeczność a kto postanowił im w tym przeszkadzać. I to było jedyne zagrożenie, które wynikało z masowego przybycia. I rzeczywiście ta część osób z kaffe, która mocno naginała regulamin została potraktowana zgodnie z zasadami. Sprawdzali czy my funkcjonujemy jak moderacja na kaffe tzn. masowe multikonta, masowe zgłoszenia wypowiedzi, obrażanie, zakładanie jakiś dziwnych tematów itp itd. Szybko okazało się, że tutaj drugiego kaffe nie bedzie bo działamy wg innych zasad. I jeżeli jakiś azyl mają to tylko z tego powodu. I nigdy nie było czegoś takiego, że dostali ultimatum lub są warunkowo. Dziwi mnie to sformułowanie tym bardziej, ze sama byłaś przez pewien czas moderatorem i masz pogląd na to jak funkcjonuje forum od kuchni.
  3. Hej. Najtrudniejsze jest to ile ty czasu poświęcasz obserwowanie siebie oczami innych. Każda mina, reakcja, słowo, że zrobiłaś coś nie tak. To potrafi być wyczerpujące. Starasz się mówić to co chcą usłyszeć a mimo to "nie trafisz". Może problem nie jest w tym, że powinna jeszcze lepiej trafić. Może nie musisz bez przerwy zasługiwać na prawo do bycia obok innych przewidywując ich oczekiwania. W Twoim wpisie jest ogrom bólu, który porusza. Widzę osobę która stara się funkcjonować, pracuje, szuka własnego miejsca i mimo wszystko próbuje porozumieć z ludzmi. Chyba chciałabym Ci powiedzieć, że dzisiaj nie musisz rozwiązywać całego swojego życia. Jeżeli przeprowadzka jest czymś czego potrzebujesz (czasem odcięcie od toksycznego domu to najlepsze co można dla siebie zrobić) to możesz zacząć od tego jednego kroku. Dbaj o siebie i pamiętaj, że jesteś wartościowym człowiekiem i nie bój się wyrażać swojego zdania, zadbaj o granice. Uwagę przekierują z tą samą intensywnością z innych na siebie. Niech oni patrzą co ci się podoba a co nie
  4. Brakuje tutaj cyrku obwoźnego...come beck
  5. Melodiaa

    Co teraz robisz?

    Haha w kupie raźniej
  6. Cieżka noc ale co zrobić...
  7. @Dalila_ @lily was here ale Wam się chce
  8. Melodiaa

    Nasze sny

    Przysnęłam i wybudził mnie sen. Pies leżał bez nóg a obok kawałki jego rozszarpanych łap Ech...
  9. Pierwszy raz chyba w Pradze taki przywiózł mi kawę i ciasto ale w Polsce też mi się zdarzyło. Zabawny widok za pierwszym razem.
  10. Robot kelner? Też już się z tym spotkałam
  11. Mam nadzieję, że to chwilowe. Coś się stało? U mnie eureka
  12. Melodiaa

    Co teraz robisz?

    Jakieś unieruchomienie kolana?
  13. Melodiaa

    Co teraz robisz?

    Miałaś jakiś wypadek na rolkach?
  14. Melodiaa

    Co teraz robisz?

    Jak ci idzie rolkowanie?
  15. Ciekawie opisujesz grawiatację ale warto zadać sobie kilka pytań: skoro grawitacja nagle się kończy, to gdzie dokładnie przebiega jej granica? I dlaczego na półkuli północnej mamy zimę wtedy, gdy Ziemia jest najbliżej Słońca? Grawitacja rzeczywiście słabnie wraz z odległością lecz nie znika nagle. Planety nie spadają na Sońce ponieważ ich ruch boczny równoważy przyciąganie a pory roku wynikają głównie z nachylenia osi Ziemi, nie z jej odległości od Słońca.
  16. Największe bitwy toczymy tam gdzie nikt nie widzi naszych ran.
  17. Melodiaa

    Przywitanie

    Też to zasugerowałam
  18. Melodiaa

    Przywitanie

    Chyba będziemy cię musieli odbić z tej niewoli
×