Nie wpieprzamy się w swoje życie to się dogadujemy Na początku próbowali "pomagać" ale wiadomo, że to dobrze się nie kończy. Po tylu latach już od dawna tego nie robią. Widzą, że sobie radzimy to co mieliby mówić
Lepiej nie mieć cycków niż mieć sztuczne. Dla faceta bym nie zrobiła ale gdyby to była rekonstrukcja po amputacji to tak- dla siebie i swojego samopoczucia.
Im dłużej żyje na tym świecie zauważam, że czas odpoczynku to istotna kwestia. Co więcej mieć urlop to nie to samo co być na urlopie. Co to za urlop gdy siedzisz w Turcji a głowa jest też w pracy
Byłam 2 razy na kursie w odstępstwie kilku lat. Podchodziłam lękowo pewnie ze względu na wypadek, który przeżyłam w młodości. Pierwszy raz to była katastrofa a nie nauka. Po kilku latach chyba dojrzałam do tego ale też życie mnie zmusiło aby być bardziej mobilną. Jeżeli musisz jeździć będziesz jeździć i wszystko ogarniesz. Teraz moge jechać wszędzie i wiem, że sobie poradzę. No może W Anglii bym się bała
Nie wiem. Mnie mówią, że jestem sympatyczna choć pewnie nie wszyscy bo bywam niesympatyczna dla tych którzy jakoś się do tego przyczynili Uśmiech zawsze przełamuje barierę..pozytywne nastawienie, otwartość, życzliwość.
Ostatnio sama uczestniczyłam w łamaniu regulamiu ale zostało to niezauważone Cóż...regulamin wyrył się w łepetynie. Mam nadzieje, że sobie lub komuś nie strzelam w kolano
Sama bym tego nie popuściła ale nie grozi to żadnymi grubszymi konsekwencjami więc luzzz