Skocz do zawartości
Nerwica.com

Doktor Indor

Użytkownik
  • Postów

    1 844
  • Dołączył

Treść opublikowana przez Doktor Indor

  1. To się samo nakręca. Taka pętla. Serducho wali, więc się tym stresujesz. Stresujesz się tym, więc serducho wali. Jeśli 88 to twój rocznik, i jeśli nie masz stwierdzonej jakiejś wady serca (to już by pewnie wyszło), to statystycznie jesteś jeszcze za młoda na poważne problemy z sercem. Wpadnij do nas na forumowego Discorda, memy pooglądasz, pozałamujesz się historiami, oderwiesz się trochę od tego. https://discord.gg/NaG9ESG4
  2. Tym też się nie przejmuj. Jak układ odpornościowy ma potrzebę, to walczy i podnosi temperaturę. To się dzieje samo po to, żeby utrzymać cię w zdrowiu.
  3. Czy twoje serce (organ) kiedyś cię już zawiodło? Mamy w sobie masę biologicznych mechanizmów samoregulacji i tętna też to dotyczy. Jeśli nigdy nie zawiódł to nie ma powodu, żeby teraz zawiódł. Choć to takie logiczne wyjaśnienie, do emocji pewnie nie trafi. Natomiast takie ciągłe pomiary tętna mogą tylko pogarszać sytuację (psychicznie) i nakręcać cię. Nie dziwne, że ci serducho wali, jak jesteś zestresowana (tym, że serducho wali).
  4. To w sumie ciekawe, bo do tej pory myślałem, że ty jesteś team zwierzęta. Ja nie chciałbym i nie mógłbym pracować z ludźmi (DPS, domy dziecka, itd.). Bywałem niedawno w dwóch domach opieki, jak mój nazwijmy to znajomy umierał, to trochę się napatrzyłem.
  5. Przecież ja już dostatecznie wyjaśniłem, o co mi chodzi. Jaśniej już nie potrafię.
  6. No właśnie tak średnio, taka boomersko januszowa.
  7. W shit, ale bez coinów. Dokładnie. Jakoś tak pomyślałem o ludziach przeklejających wypierdy AI jako swoje, co by inni sobie poczytali bez sensu. Sam nie wiem dlaczego…
  8. Dziś mnie chyba kara boska spotkała za te moje historyjki. Mam nadzieję, że @linka moja ukochana nie obrazi się za mimowolne zostanie gwiazdą screena.
  9. No i widzisz ile się od tej pory zmieniło? A co z osobami, które mają wiele tożsamości (DID)? Co z partnerami mieszkającymi w jednym mieszkaniu? Co jeśli dziś czuję się mężczyzną, ale jutro będę czuł się kobietą? Patrz, jakie masz wąskie horyzonty
  10. Miałem koszulkę „dawca orgazmów” i w sumie nadal mam, ale nigdy jej nie nosiłem, bo jak kupiłem to stwierdziłem, że w sumie jest cringe'owa
  11. Ja nie umiem (i nawet nie chcę) tego świadomie stosować. Jedynie staram się rozpoznawać te techniki, gdy sam jestem w ten sposób manipulowany.
  12. Delikatnie sugeruję, że najlepiej dla ciebie będzie, jeśli zaprzestaniesz już udzielania się w tym temacie. Jednocześnie to jest mój ostatni wpis w tym temacie.
  13. Więc stąd ta wrogość. Życzę ci, żeby udało ci się to kiedyś przepracować. W krótszych się mierzy. No a kto tu monologi prowadzi? Podpowiedź: nie ty. Dziobem nie pokażę, bo dziobem pokazywać jest nieładnie. Nie podpowiadaj, bo to nie jest taki zły pomysł. A to akurat podstawy manipulacji są. Najlepiej żeby manipulowany sam doszedł do takich wniosków, do jakich chcesz, żeby doszedł. Sam, ale pod wpływem np. odpowiednio skonstruowanych przez ciebie pytań. Bardziej w nie wtedy uwierzy niż wtedy, gdy zostaną mu one narzucone.
  14. Mieszkają we mnie dwa wilki. Jeden chciałby napisać: Dalila, opanuj się, jesteś wśród ludzi. Drugi chciałby wspomnieć, że jak chomiki pękają, to się je taśmą owija, i że może są tutaj jakieś analogie. Ale chyba tym razem wygra jednak ten pierwszy. Pozory, te sprawy.
  15. To prawda, trzeba zablokować.
  16. No ale jest różnica między delikatnym i humorystycznym podszczypywaniem (jak tu) a tym, co było wtedy. Poza tym ten dystans mierzy się w innych jednostkach. „Do siebie” to tu pisze na tym forum inna osoba
  17. Nie było tam nikogo wartego wykorzystywania, choć przypomniał mi się jeden dialog. Wchodzi do nas do pokoju (do managerów) pracownica jednego z nich (nie moja). – Przyniosłam ci raport z… – Nie widzisz że jestem zajęty? – To ja ci go tu położę na biurku Wychodzi. Jej szef, do siebie, pod nosem: „Sama byś się mogła tu na tym biurku położyć”. No ale takie teksty nie wychodziły poza nasz pokój. Zastanawiam się do czego mógłbym ich wykorzystać. Do parzenia kawy?
  18. Poprzestałem. Nie będę demoralizował dzieci Natomiast o ile w obecnej pracy atmosfera jest czystsza, niż w poprzedniej, to w poprzedniej mimo wszystko dobrze się z tymi zwyrolami dobraliśmy (choć szef twierdził, że to ja ich zepsułem, ale on też był zwyrolem, i nie mówię tego pejoratywnie).
  19. O kurde, szykuje się degustacja parówek. Grouchy jest femboyem?
  20. A zobacz nawet na to forum, jakie toksyczne szambo niektórzy (i to z naciskiem, bo nie wszyscy) tu wylewają. Otworzyłbyś się tutaj, tak realnie, odsłoniłbyś się na publicznym forum? Ja miałem jakieś oczekiwania, gdy tu przyszedłem, czy raczej ciekawość, jak to wygląda. Już nie mam, dostosowałem się. No tak, inaczej twój ból i twoje przeżycia nie są dla mala_mi123 dość istotne i poważne, żeby je uważnić. Te naprawdę ważne więzi buduje się latami. Przynajmniej ja tak mam.
  21. Oddychaj Powoli, wdech, wydech, spokojnie.
  22. Do czasu aż zostanie z niego tylko kamień. Wtedy nie będziesz już więcej jak żółw („żółw ma skorupę, a pod nią miękką dupę”). Ja na przykład już się nie rozczarowuję ludźmi, bo nie mam wobec nich oczekiwań.
×