Skocz do zawartości
Nerwica.com

Doktor Indor

Użytkownik
  • Postów

    1 846
  • Dołączył

Treść opublikowana przez Doktor Indor

  1. Doktor Indor

    nietypowe pytanie

    To jest całkiem dobre pytanie. Mam bardzo mało bliskich osób. Trochę sobie to uświadomiłem, gdy musiałem w pracy podać kontakt w razie wypadku i nie miałem kogo podać, bo te osoby, które mógłbym podać, i tak nie odbiorą telefonu (więc podałem swój drugi numer telefonu tylko dlatego, że nie mogłem nie podać żadnego).
  2. Ta, ja też, ale nie uważam, żeby to było coś dobrego. Jedyna moja motywacja ostatnio to to keto. Ale powinienem sobie zrobić badania, ogólnie. Eh. Nie mówię że nie
  3. Trochę tak to wygląda Czy ja wiem… jak mnie temat ciekawi to i tak go śledzę. A przynajmniej nie mam FOMO ze strachu że zaraz ktoś coś powywala. Pierwszy dzień w pracy po świątecznej przerwie może być dobry?
  4. Pytanie co w tym złego. Są pewne ramy, ale ogólnie uważam, że forum jest dla ludzi, a nie ludzie dla forum.
  5. Doktor Indor

    nietypowe pytanie

    Tak, podobno ludzie właśnie tego na łożu śmierci żałują. Dlatego ja staram się spędzać z kotami tyle czasu, ile tylko mogę.
  6. Tylko wiesz, to jednak boli trochę Poza tym nie masz nikogo bliskiego? Masz przecież. Jak ktoś umiera to jest mu już wszystko jedno, byle nie bolało, ale to bliscy cierpią najbardziej. Jak nie chcesz dbać o siebie dla siebie, to zadbaj dla bliskich. Nie pytałem aż tak bardzo, ale z tego co wiem nie. Walił red bulle w hurtowych ilościach (to był 2005 rok i jeszcze nie było monsterków itd.), i pewnego dnia przychodzi do pracy, blady jak ściana, i mówi że jak dostał krwawienia do żołądka nagle to go ledwo odratowali, przetoczyli mu 4 jednostki krwi, i kleik musiał jeść przez ileś tygodni.
  7. Doktor Indor

    nietypowe pytanie

    No właśnie. Plus doba nie jest z gumy, dziś żyjemy dosyć szybko, ja nie byłbym fizycznie w stanie utrzymywać na żywo tylu znajomości ile mogę utrzymywać internetowo. Jasne, że na żywo jest lepiej, głębiej, ale teraz np. jestem w pracy, robię sobie przerwę, to odpisuję tu czy tam, a tak to się trzeba umawiać, spotykać, poświęcić komuś 100% czasu, więc siłą rzeczy to grono ludzi jest dużo mniejsze.
  8. Bardzo mi się podoba, że tutaj posty najczęściej nie są usuwane, tylko lądują w koszu, więc można sobie na spokojnie je przeczytać, jak się akurat było poza domem i drama nas ominęła.
  9. A sobie coś na twój temat uroił
  10. Doktor Indor

    nietypowe pytanie

    brb (be right back) = zw (zaraz wracam)
  11. Można podkrwawiać do przewodu pokarmowego i o tym nie wiedzieć, a potem „jak chluśniesz to uśniesz”. Znałem kogoś kto miał krwawienie do żołądka, ledwo go odratowali (w sumie krwawienie do górnych odcinków przewodu pokarmowego jest częstsze niż do dolnych).
  12. No tak jest najłatwiej powiedzieć – „tak masz, taka twoja uroda”. Tak, warto też sprawdzić bilirubinę całkowitą, fosfotazę zasadową i GGTP, oprócz tego liczebność płytek krwi i czas protrombinowy. Pamiętaj że możesz krwawić też w środku (np. do jelit). Tego nie widać tak jak skaleczonej nogi.
  13. Identyfikuję się jako koparko-ładowarka. No ale to nie jest że „tak masz”, coś jest nie tak. Badałaś sobie wątrobę (USG i krew)? Bierzesz coś na regeneracje wątroby? Mi chyba trochę pomógł heparegen (chyba, bo zbiegło się ze zmniejszeniem dawki wenli, więc nie wiem tak naprawdę co pomogło).
  14. Weź, mam flashbacki po jednym forum. Znosiłem tych popieprzonych faszystów (administrację tamtego forum) zdecydowanie za długo.
  15. Wiesz na pewno że to przez wenlę? Ja miałem problemy z krzepnięciem krwi na wenli 150, odkąd biorę 75 jest OK. Krwawiło ze mnie jak z zarzynanego indyka przy każdym skaleczeniu, okazało się że wątroba się uszkodziła i nie było jakiegoś czynnika krzepnięcia. Znam kogoś, kto ma nad dupą akumulator i napis „tu ładować”
  16. Podobno (!) jest to pokłosie tego, w jaki sposób uczymy się czytać jako dzieci. Na głos. I potem ten głos zostaje i spowalnia nam czytanie. Podobno (!) metody szybkiego czytania polegają na oduczeniu się polegania na tym głosie. Jak? Nie wiem, mój mózg tak nie działa.
  17. Tu chyba nie ma reguły. Ja się boję igieł w sobie, ale widok krwi, czy pobieranie kotu… widok jak widok. A wy się boicie myszy i pająków
  18. To chyba nigdy kanałowego nie miałaś robionego. Jak mi się nie udało zatruć jednego nerwu i dentysta wbił mi igłę prosto w nerw to myślałem że go tam na miejscu wykastruję.
  19. Ja się nie boję – o ile krew jest pobierana komuś innemu niż ja
  20. No ogon, Chongyun wspominał gdzieś na forum kiedyś że lubi femboyów (ale może żartował) To z sympatii. Ja go lubię.
  21. Tak, to też racja. Matkoboskoprzestań. Daj sobie parę dni. To by Dalia musiała sobie coś wyhodować chyba…
  22. I z tej okazji opowiem dowcip… Siedzą w poczekalni u ginekologa 3 ciężarne pacjentki. Rozmawiają sobie o macierzyńskich problemach, a jedna z nich w międzyczasie robi na drutach sweterek dla przyszłego potomka. Nagle jedna z nich wyciąga tabletkę, łyka ją i mówi: - To jest żelazo, aby moje dziecko było silne. Następnie druga wyciąga tabletkę i łyka ją, mówiąc: - To witamina C, aby moje dziecko było zdrowe. Tak jak pozostałe i trzecia z nich wyjmuje tabletkę, łyka i mówi: - To Talidomid. Nigdy nie nauczę się robić tych pierd…nych rękawków!!!
  23. No można. Dlatego (i nie tylko dlatego) ja bym sobie nie zrobił. Ale nie chcę zabraniać innym ludziom robienia tego, na co mają ochotę, jeśli nie krzywdzą tym mnie. W sensie, powiedzieć co myślę – tak, ale upierać się, przekonywać – to już nie.
  24. A ja powiem na przekór – chce sobie dziewczyna zrobić tatuaż to niech sobie zrobi. Dorosła jest. Mi się to też nie podoba, ale to nie mi się ma podobać, tylko jej.
×