Skocz do zawartości
Nerwica.com

Doktor Indor

Użytkownik
  • Postów

    1 902
  • Dołączył

Treść opublikowana przez Doktor Indor

  1. Doktor Indor

    AVE ZNERWICOWANI !!!!!!

    Nie dziw się, że taka oferta wywołuje takie reakcje – maile są zwykle jakoś powiązane z realną tożsamością właściciela, a konta na forum nie. Jak sobie włączysz powiadomienia mailowe o privach na tym forum to i ty będziesz zadowolona, bo nie przegapisz privów, i ktoś, bo będzie czuł się bezpieczniej. Jeśli ktoś chciałby napisać do kogoś maila (i tu mówię ogólnie a nie konkretnie o Sally 2026) to uważajcie na to, z jakiego adresu piszecie, co jest w metadanych, na ile jesteście uodpornieni na wirusy, itd. – wiemy o innych tylko tyle, ile sami o sobie napiszą, a jeśli to nowe konta to wiemy niewiele. Może piszą prawdę i nie mają złych intencji, ale może być różnie. Po co potem screeny waszych wypowiedzi (z maila lub zescrape'owanych z forum) wraz z nazwiskami mają gdzieś latać, albo macie być szantażowani – a jak macie to samo hasło do forum i do czegoś jeszcze, to może to hasło wyciekło i mail jest w bazie wycieków? I wtedy nagle ktoś się zaloguje na wasze konto i poczyta sobie wasze privy, albo napisze do waszych forumowych znajomych prośbę o bliczka…
  2. To takie podstawy. O to zdecydowanie, do tego musi być takie jak moje – im czarniejsze tym lepsze. Nie mógłbym być z normickim bezbekiem. To też, choć ważniejsze jest, jak ta osoba podchodzi do ich wpitalania się. Jak stawia im granice to tyle wystarczy. Zdecydowanie to pierwsze. Tolerancja jest mi niepotrzebna bo JA nie toleruję innego światopoglądu niż jedyny słuszny (czyli mój). To też zdecydowanie. Jak mi (ex) laska kiedyś przejrzała telefon to dostała 10 sekund na ubranie się i wyp… z mojego mieszkania, bez żadnych tłumaczeń. Albo się szanujemy i sobie ufamy, albo won. Ja nigdy jej nie kontrolowałem, nie sprawdzałem, nie przeglądałem osobistych rzeczy, jeśli sama mi ich nie pokazała.
  3. „Umiała malować obrazy piękne jak sen. Jej płótnem był nadgarstek, a pędzlem żyletka.” „Oszukała go. Sprawiła, że porzucił swoje dawne ja i wszedł do jej świata, ale zanim zdążył się w nim zadomowić, zostawiła go w nim samego. Było już za późno, żeby wrócił do domu.” „Zastanawiałeś się kiedyś, ile razy można umrzeć? Ona umiera dla mnie każdego dnia. Żałoba jest wieczna, staje się częścią ciebie. Żałoba i miłość są złączone na zawsze.”
  4. Myślałaś o tym zanim zdecydowałaś się na dziecko? Nie pytam żeby oceniać, po prostu mnie to ciekawi – czy to było czynnikiem w podjęciu decyzji.
  5. A dowód anegdotyczny jest więcej wart od badań. Oczywiście.
  6. Na pewno, ja nie wiem jak ja przeżyłem szkołę, pamiętam jaki był koszmar + koszmar na uczelni. Nie chcę sobie tego robić tym bardziej w czasach, w których nie ma to sensu – jeśli chcą zastosować jakieś sposoby na sprawdzanie, czy nie oszukuję, trzy kamery w pokoju nagrywające cały pokój, to niech stosują, ale z domu…
  7. Doktor Indor

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Czasem z telefonu są HEIC (jak ktoś sobie to włączy), i ja nie uważam ich za normalne…
  8. Dodaję w dziale „Sprawy urzędowe”, bo to jest w sumie sprawa urzędowa. Z różnych powodów (m.in. napady paniki, ale nie tylko) nie udało mi się skończyć studiów wtedy, kiedy normalni ludzie kończą studia, czyli zaraz po maturze. Od razu zacząłem pracę i tak sobie pracuję te 20 lat w tym samym zawodzie, w kilku firmach w międzyczasie – ale dociera do mnie, że może przyjść moment, gdy „papier” będzie potrzebny, więc chciałbym jednak te studia zrobić teraz, gdy mam w miarę stabilną sytuację zawodową (choć przy obecnej transformacji związanej z AI nic nie jest stabilne i na razie nie będzie). Co nie jest problemem – nauka w 100% zdalna, angielski mówiony i pisany (czyli np. nauka na jakimś zagranicznym uniwersytecie). Co jest problemem – konieczność przyjazdu na egzaminy. Kierunek to najprawdopodobniej byłaby informatyka, choć nie jest to coś, co interesuje mnie najbardziej – ale byłoby zbieżne z obecną ścieżką zawodową i najłatwiejsze dla mnie. Na to, co faktycznie chciałbym studiować, czyli matematyka albo fizyka, jestem za głupi. Mówiąc „za głupi” mam na myśli to, że nie znajdę dość czasu, żeby się tego uczyć (bo uważam że każdy jest się w stanie nauczyć wszystkiego, potrzeba tylko czasu i uporu). Czy możecie polecić jakąś uczelnię (niekoniecznie w Polsce), na której można studiować informatykę w 100% zdalnie, w tym ze zdalnymi egzaminami? Chyba musiałaby być zagraniczna, bo z tego co się zorientowałem w Polsce prawo nie dopuszcza nauki 100% zdalnej – choć jeśli dałoby się mieć zdalne egzaminy, to ten 1-2x w semestrze mogę się pojawić na uczelni na zajęciach.
  9. Nie wiem czy dłużej. Ja jestem zmęczony od monitora już w ciągu dnia. Są są. Emitują niebieskie światło, które powoduje degenerację siatkówki, a wieczorem jeszcze cię rozbudza, bo powstrzymuje wytwarzanie melatoniny. Druga rzecz to wieczne skupienie wzroku na bliży, to też nie wpływa dobrze. Warto robić ćwiczenia wzroku co jakiś czas, ale nikt tego nie robi. Jak czytam na Kindle'u i mam ustawione maksymalnie ciepłe (prawie pomarańczowe) podświetlenie to czuję, jak oczom jest lżej. Jakby były czarno-białe monitory z e-ink to bym sobie kupił, bo wiele rzeczy, jakie robię na kompie, nie wymaga koloru ani dużej szybkości wyświetlacza – do pisania tekstu e-ink by wystarczył.
  10. Doktor Indor

    Zęby

    Pomyliłeś z nutrią
  11. No właśnie – za długi. Wzrok mi się od tego popsuł. To nie jest moim zdaniem tak, że im bardziej trenujemy wzrok zamęczając go, tym bardziej będzie wytrzymały.
  12. No bo to nie nastąpi z dnia na dzień, musisz dać sobie trochę czasu i przeczekać ten najtrudniejszy okres. U mężatki nie ma wpadki :)
  13. Też się da. Przypomniało mi się coś takiego, i tylko 20 zł… A swoją drogą psychopaci, którzy używają na różnych stronach trybu jasnego bez możliwości zmiany na ciemny, powinni smażyć się w piekle, a jak są grubi, to jeszcze skwierczeć. Oczy bym sobie wydłubał bez dark readera.
  14. No to dobrze, bo to poważne rzeczy są. Tu się nie ma z czego śmiać. Są bardziej odporne rozwiązania. Tu możesz sobie porównać i wybrać odpowiednie. To nie ma być z lekka, tylko masz widzieć w nich świat na pomarańczowo. I tu akurat mówię poważnie, mam i pomagają spać jak oglądam jakieś gówna w internecie albo piszę jakieś pierdoły na forach zamiast spać.
  15. Uważam, że jeśli przeczytałaś to, co napisałem, i doszłaś do takiego wniosku, do jakiego doszłaś, to szkolnictwo w ciągu tych czternastu lat, które dzielą moje zdobycie edukacji wczesnoszkolnej i twoje, upadło i sobie pysk rozbiło. Zadanie domowe: rozbiór gramatyczno-logiczny powyższego zdania.
  16. Doktor Indor

    Samotność

    No shit sherlock, przecież jesteśmy na forum dla najzdrowszych ludzi na planecie. Tu sami zdrowi. Aplikowałem, ale mnie nie przyjęli. No a co, ma się zapowietrzyć?
  17. Strata czasu i oszukiwanie własnego penisa, lepiej już związek internetowy w którym jednak dąży się do spotkania i można się od czasu do czasu spotykać, a kto wie czy kiedyś nie zamieszkać razem.
  18. Doktor Indor

    Samotność

    No to mam problem, bo mogę wysyłać albo foty sprzed 10 lat (+10 kg do tego co jest teraz) albo foty obecne (stary indor ale -10 kg, w zasadzie już -15 kg względem tego co było 3 miesiące temu). Dlatego nie wysyłam żadnych. Albo chce się nażreć za frajer. Wykop ma tę zaletę, że można tam gnębić inceli.
  19. Jest taka apka. Tu masz link. A tu przykładowa apka do blokowania światła niebieskiego. Używam po nocach podobnej, przekłamuje kolory ale łatwiej potem zasnąć. Łatwa instalacja, nie obciąża telefonu, polecam.
  20. To już chyba lepiej grać w gry. Pierwszy krok – uświadomienie sobie, że to scrollowanie jest dla ciebie szkodliwe – już za tobą. Pora na drugi. Bezmyślne scrollowanie socjali przez wiele godzin dziennie ryje mózg bardziej niż się ludziom wydaje.
  21. No zdecydowanie, mi nawet facet prowadzący terapię grupową bardzo mocno ją odradzał (i w końcu doszliśmy do wniosku, że to nie dla mnie). Ostatnio mój jedyny wolny czas jest w nocy, kosztem snu… Chciałbym wrócić na studia ale wiem, że czasowo nie dam rady.
  22. Doktor Indor

    Nasze sny

    To jeszcze nie ten wiek (chyba) (oby) (mam nadzieję). Zawsze może być gorzej. Może ci się śnić, na przykład, że jesteś radosną, wesołą kurką, chodzisz sobie po podwórku, ziarenka sobie dziobiesz… i nagle czujesz takie parcie… plop! Jajko wyleciało
  23. To zdecydowanie, i to już wg mnie przekracza tę granicę, po przekroczeniu której można zrobić sobie krzywdę. Widzę podobieństwo do pornografii. Gdy ludzie oglądają rekreacyjnie, to spoko (choć są różne opinie), ale gdy się w niej zatracają i angażują się emocjonalnie, to wg mnie mają duży problem. A czym się tak naprawdę różni udawana przez program komputerowy empatia od odgrywanego przez aktorów seksu? I jedno i drugie jest kłamstwem i iluzją, tylko w tym drugim przypadku średnio inteligentny szympans o tym wie, a z jakiegoś powodu w tym pierwszym ludzie nadal się na to łapią. Może dlatego, że ta udawana empatia jest skrojona pod nas, więc jeszcze bardziej niebezpieczna. Wiedza, synteza wiedzy, wykonywanie zadań – OK, o ile tylko podchodzimy do tego krytycznie pamiętając, że to jest tylko model językowy, który mówi ładnymi, poprawnymi zdaniami, ale może się pomylić (i myli się na co dzień). Natomiast to, z jakim fanatyzmem niektórzy ludzie podchodzą do AI, jak bardzo pozwalają żeby AI zastąpiło im myślenie, strasznie mnie przeraża.
  24. Doktor Indor

    Zęby

    W kontekście zębów akurat to słowo nie brzmi dobrze Też mam jedną swoją zaufaną dentystkę od lat. Nie jest najmilsza, ale robotę robi dobrze. Poprzedni dentysta był miły, sympatyczny, dowcipy opowiadał… wszystkie plomby, które mi zrobił, powypadały, a jak raz zrobił mi zastrzyk znieczulający prosto w nerw w otwartym zębie (bo nie udało mu się zatruć do kanałowego) to myślałem że go rozszarpię.
×