Skocz do zawartości
Nerwica.com

Krejzi1

Użytkownik
  • Postów

    2 507
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Krejzi1

  1. True. Młoda atrakcyjna ma pęczek adoratorów i stawiam orzechy ze wybierze rówieśnika (odrzucam jakies iszus). młoda średnia dla starszego nawet jak nie piękna, będzie kąskiem, bo ma ten atut młodość. A ona wybierze starszego bo ją chce / ma issues. Starszy wolny może chciec mlodsza, bo chce młodsza albo nie znalazl rówieśniczki wcześniej /obecnie, bo są zajęte maja rodziny. atrakcyjny rówieśnik a atrakcyjny starszy to w standardowych warunkach zawsze lepszym wyborem jest opcja A. to są straszne uproszczenia które nie do końca działają w czasach, gdy ludzie kończą już bardziej odważnie długie zwiazki / rozwodzą sie, zwłaszcza o tym ze jak starszy wolny , to pewnie nie znalazł, ale no przynajmniej perspektywa młodej kobiety wybierającej starszego z grubsza w uproszczeniu jest taka.
  2. True. It to noszą dziwne kapcie
  3. Taaaa i te ich aktówki na 1 roku studiów zawsze mieliśmy bekę ze studentów WPiA
  4. To ze ktos nie rzyga na twoj widok nie znaczy, ze siwe włosy są sexy jako cecha w odosobnieniu;) Ty sie oburzasz jak ja na to jak ktos mi mowi w takich miejscach (najczęściej to są prawiczki 30paroletnie) ze stoję pod jakaś ściana. Tez sie nie zgadzam z tymi pierdoletami i widze sie inaczej i wydaje mi sie ze inni tez. odbierasz osobiscie obiektywna uwagę na temat tego, ze siwe włosy świadczą o starości i a priori nie jest to sexy jakiejś koleżance sie podobaja ok. Zawsze są wyjątki od reguły poza tym nie wiem, czy podobasz sie ty jako całokształt czy twierdzi , ze siwe włosy są bardziej sexy od niesiwych. Ja sie nie wykłócam z tobą, ze kłamiesz i ona tak nie powiedziała, tylko jaka jest ogólna zasada wg mnie. tak samo jak babki sie bronią mając 40 plus ze wciąż są hot bo młodszy seba z silki na nie poleciał. Tez faceci stwierdzają ta jasne na pewno kłamiesz i sie pocieszasz po prostu bawi mnie ta dysproporcja ze wy na serio sexy nawet starzy a baba sie pociesza stojąc pod jakaś incelska ściana To jest dyskusja z internetowymi pierdoletami.
  5. No właśnie to jest często poczucie samych facetow i niekoniecznie kobieta tego wymaga, choc na pewno takich tez jest wiele.
  6. Tez tak uwazam. Sporo osób używa tego argumentu , ze nie ma znaczenia zawod kobiety ale to sie wiąże właśnie z tym poglądem ze najlepsza 15 lat młodsza dupa. jak ktos ma ‚Szanowany’ zawod szuka kogos o podobnym statusie. Czy to fajne nie będę komentować, ale nie spotykam sie z mezaliansem zawodowym u lekarzy i prawników . Prawnik to dodatkowo sttasznie pozerski zawod.
  7. Ale to nie tylko dlatego, ze nie spojrzą na niewykształconego. mnie zadziwia liczba ludzi na grupach zapoznających sie itd gdzie maja po 20 lat i szukają randomow po necie. w tym wieku masz szkole masę znajomych i okazji zeby ich poznac. ze w tak młodym wieku ludzie szukają po tinderach i grupkach zapoznawczych i Ogolnie skupiają sie na necie dla mnie jest niezrozumiałe i smutne. Ale pewnie znak czasow
  8. No ale napisałaś ze nadal zarabiaja więcej wiec powinno w teorii wciąż to działać
  9. Dobra ja od zarania dziejów nie jestem mięsna. Wiec to nie byłoby poświęcenie. Stosunkowo niedawno mi sie odmieniło , pewnie organizm sie domaga żelaza
  10. No pewnie wciąż tak. ale który problem gdzie lezy? No ja znam masę takich z taka dysproporcja wykształceniowa. Laska z doktoratem i pracownik fizyczny.
  11. A ja widze coś zupełnie odwrotnego. Wykształcone panny nawet i po gownokierunku i o wiele słabiej wykształceni goscie.
  12. Tak i to nie tylko w kontekscie zaburzeń, ale Ogolnie osobowości czy predyspozycji. Ten przykład z góry o kontrolerze lotów idealny. Ja tez bym chciała, ale nie odróżniam prawo lewo wiec zrobiłam szybki bilans zysków i strat
  13. Wy myslicie ze jak kobieta zarabia swoja kasę to od razu jest jakaś zimna bicz z reklamy ‚nie zdążyłam zostać matka’ a to jest po prostu specyfika miejsc pracy/ szczęścia itd. jak ktos nie przywiązuje sie do tego podziału to wcale nie gardzi gosciem ‚slabszym’. to propagowanie tego stylu , ze to na facecie spoczywa 100proc odpowiedzialności rodzi takie traktowanie i dlatego strzelacie tym do wlasnej bramki. no chyba ze sami czujecie sie gorzej z wiedza ze baba lepiej zarabia, bo to faktycznie chyba często jest na rzeczy. tez nie mowie ze żadna na to nie patrzy, na bank jest takich dużo. Ale to wg mnie pokłosie właśnie głoszenia takich pogladow po obu stronach
  14. Jak kobieta pracuje i nawet zarabia mniej ciężar inaczej sie rozkłada a lepiej zarabiająca kobieta to tez już nie są opowiesci z mchu i paproci tylko norma. Nie znCzy ze jest karierowiczka czy babochlopem. Babka może pracować w korpo, chłop na uczelni i już masz rozjazd w pensjach. I wcale mu to nic nie odbiera ze zarabia mniej ani nie kastruje.
  15. No właśnie w tym układzie co ty nakreślasz - nie zaakceptuje słabszego. w układzie sprawiedliwym - tak. Znam pary gdzie laska zarabia wiecej. Znam taka, gdzie facet został w domu, bo urodziło sie chore dziecko, a ona zapierdala. Tak sie umówili. moim zdaniem takie rzeczy trzeba rozpatrywać na przykładzie danej pary, w danej sytuacji kto ma lepsza prace i może chwilowo przejąć ten ciężar. prace tez sie zmienia raz lepiej raz gorzej jest. Moim zdaniem kto będzie w danym momencie ratował zależy od tego kto w danym momencie jest ‚silniejszy’.
  16. Nie i myslalam, ze więcej osób sie oburzy. jakos za bardzo slodkopierdzaco tu. Nawet osoba o odmiennym poglądzie na dany temat mi odpisuje ze sie zgadza a średni wiek to jakie ramy czasowe?
  17. Wczoraj nic nie jadlam cały dzień bo mialam posrany dzień, wiec jadlam 1-szy posiłek dopiero wieczorem (a był to kalafior a la kurczak po koreańsku z ryżem). Wiec dziś rano nie byłam głodna, wiec zzarlam resztkę czekolady i wypiłam kawe a na obiad nie mam pojęcia co, bo nie mam ochoty dosłownie na nic. Ani domowego, ani knajpianego. dziękuje za uwagę, na pewno bylo to dla wszystkich bardzo interesujące
  18. No to jest clou. moga woleć młodsze ale nie rozumieją ze te młodsze rzadko kiedy biorą se 20 lat starszego z milosci, a mysle ze cześć w to jednak wierzy, bo faceci są jednak naiwni;p
  19. I co jak w pewnym momencie taki facet na którym to sie skupiło w końcu jednak wysiada, nie mowie, ze umiera ale siada mu zdrowie, traci prace itd. W gorszych warunkach pracuje. Płacz z 2 powodow - ze wysiadł żywiciel i szkoda chłopa. to jest niesprawiedliwe na maxa
  20. Ale ja tego nie rozszerzam na całość i nie pisze ze są wszędzie równi, to za gruby temat jak na sobotę 13.00 spokojnie ja tylko mowie, ze w związku bardziej sprawiedliwe jest jezeli obie strony partycypują zeby dbać i sie utrzymac. I tak w sumie nie zdefiniowałeś czym jest ta opieka, ale dużo facetow właśnie to rozumie tak ze musi zapewnić bezpieczeństwo kasę itd. Co jest spoko ale czemu tylko facet na dbać o rodzine? Rozumiem, ze kobieta rodzi dzieci i jest w pewnych okresach wyłączona ale czy roczny macierzyński płatny to jest mało? Chyba najwiecej w Europie. ale pomijając temat dzieci - nie każda je rodzi a również oczekuje utrzymania. to jest bardzo rycerskie co mowisz ale na logikę nawet z perspektywy kobiety - wolałabym zeby osoba która kocham nie zażynała sie bo ma w głowie ze musi ciagnac cały ten wóz. Kazdy kto pracuje/pracowal zawodowo wie , ze jest ciężko, praca to stres wyzwanie, w niektórych branżach ‚codzienna Walka o życie’ - uważasz ze w dzisiejszych trudnych ekonomicznie czasach to jest ok zeby tylko 1 osoba to musiała ciagnac nie tylko za siebie ale za inna? To jest nierealne niesprawiedliwe i strzelasz do własnej bramki. Dlatego faceci wysiadają bo raz ze jest takie poczucie ze oni musza wszystko unieść plus nie mogą plakac bo to lewackie
  21. Poza tym ja nie napisałam ze ty masz jakies ‚issues’ tylko mi chodziło o to ze rodzaj myslenia określony jak daddy issues w sensie, ze to jakis styl myslenia/działania ale nie porównałam tej opieki czy nauczania konkretnie do daddy issues. To był tylko przykład, moze zle sie wyraziłam. ta chec opiekowania nie uwazam za tak silne skrzywienie jak daddy issues. to nauczanie - już brzmi dziwnie jeszcze trzeba zdefiniować czym jest opieka bo jak to, ze sie ktos dba i martwi to jasne (ale to powinno działać w obie strony).
  22. To ze słyszałeś od kobiet to nie jest statystyka ja znam ich więcej. zastanawialam sie nad tym kiedys i wg mnie to jest wtłoczone przez kulturę ze siwy pomarszczony facet ma niby być hot (czy bardziej hot wrecz) co obiektywne jest absurdem. faceci trochę mężnieja z wiekiem i z takich dzieci robią sir bardziej męscy ale to jest raczej całokształt rysy itd. poza tym na tej samej zasadzie młodzi lecą na milfy
  23. Czym innym jest opieka, czym innym tłumaczenie jakichś rzeczy oczywistych dla siebie;) ja znam facetow ceniących babki z ‚jajami’, własnym zdaniem itd (nie mylic z babochlopem), nie potrzebujących sobie ‚wychować’ (taka nauka to trochę jednak wychowywanie, uczysz ja tego co ty uznasz za stosowne) wiec to nie jest związane z płcią tylko własna wizja związku i siebie w nim. takie podejscie jak twoje stawia faceta w roli wola pociągowego który bierze ten cały karb na siebie bo kobietę trzeba chronić obronić i w razie wu utrzymać. Uważam, ze faceci maja mocno przesrane w tym temacie. co do lewaka - to nie wiem co masz na myśli czy politykę czy partnerstwo w związku ale takich lewaków będzie coraz więcej, ludzie młodzi chcą partnerstwa a nie ‚tradycyjnego podziału ról’. Niezależnie od poglądów politycznych
  24. Jak jeszcze monitorowałam i był tam spam po niemiecku przeplatany sauna fifiego i boni udającej ze te rozmowy ja fascynują uznałam ze kres nastąpił szybciej niz sadzilam
×