Skocz do zawartości
Nerwica.com

Krejzi1

Użytkownik
  • Postów

    3 522
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Krejzi1

  1. Mnie to tez obrzydzało zawsze, ale raczej byłam w mniejszości, większości to raczej nie przeszkadza z tego co zauwazylam. Ja jestem królowa wymówek i uników w takich sytuacjach bo jednak wciąż nie nauczyłam mówić wprost wiec na pytanie chcesz sie napic mowie - nie dzieki, nie chce mi sie pic zamiast: co prawda chce mi sie pic ale smaczniej byłoby mi kupic sobie swoje picie niz lizać ustnik po tobie bo znam cie 2 dni randomie/randomko
  2. Jeszcze w takich sytuacjach może pomoc uświadomienie sobie ze paradoksalnie nasz telefon jest większym siedliskiem syfu (a jednak ten telefon nie jest pierwsza rzecza która obrzydza) niz taka podłoga czy kibel. Wiec nie trzeba sie tego aż tak bać, dodatkowo przecież brud jest potrzebny i nie można sie tez tak do końca wyjalawiac. jak wiesz ze ktos jest chory wśród ciebie to moim zdaniem warto trochę poprzesadzac z higiena i uważać bo bezsensownie sie dać narażać ale w takiej standardowej sytuacji gdzie ci ludzie w pracy nie są chorzy to jednak warto sobie mocno racjonalizować w głowie ze tak żyjemy w społeczeństwie i organizm tez mamy nie od parady zeby z syfem walczył, ba on na takiej walce z syfem staje sie pod tym względem silniejszy
  3. Ps jesli chodzi o to ze Gradowka sie raczej nie zaraza to wiem i takie rzeczy jak małe prawdopodobieństwo zarażenia czyms to jest wlansie jeden z Fun factow takich przypadłości
  4. A nie pomaga ci ten fakt wlsnie paradoksalnie? Mnie właśnie to pomaga uswiadomic sobie ze i tak nie mam nad tym kontroli bo a) inny nie umyje rak po dotknięciu x b) nie dba tak o to, ze jakby te moje działania i tak ida w niwecz (a wiadomo ze to sie w dużej mierze dzieje z potrzeby kontroli) wiec skoro i tak nie mam na to wpływu i ktos ze mnie te kontrole ściąga i tak to bliżej mi do podejścia ‚a chuj z tym i tak nie ogarne’. Plus inni jakos żyją. Przy wspomnianej gradowce- po odkażeniu sie i wszystkiego co dotknęłam stwierdziłam ze klamki dotykają wszyscy. Nie tylko osoba zainteresowana i co z tego ze ja coś milion razy odkażę jak tej klamki dotknęli tez inni i potem dotknęli nawet nie wiem czego. Plus świadomość ze oni maja w to totalnie wyjebane a jakos żyją i ta Gradowka sie nie zarazili a byli z ta babka dluzej. Lęki i te zachowania co do zasady rzadko są racjonalne ale czasem można osiągnąć taki poziom nieracjonalności i absurdu danej sytuacji ze nagle przestaje mieć to sens . Przynajmniej ja tak mam
  5. Wróciłaś?:) to dobrze bo zapomniałam ci powiedziec ze przypominasz mi ewe farne z twarzy
  6. Jak sie to u ciebie objawia? Ta bakteriofobia.ja sobie ostatnio wkręciłam ze babka zarazi mnie gradowka tez w pracy edit: Ok widze ze opisałaś to później
  7. Ps on łże ze nie jest tym kim jest, bo pierwszy raz udało mu sie tu przetrwać dluzej niz 8 minut. natomiast po chorych wpisach kto z’naszych’ doskonale wie kto to.
  8. Tak wiem. Niestety ci ludzie konkretnie przyleźli tu za nami.
  9. Wyjdź z tego tematu, jest mój i nie chce cie tu. Podobno jesteś ‚nowym użytkownikiem’? Wiec nie powinienes być specjalnie zainteresowany sprawami kafeterian. idz pisz na tematy psychologiczne skoro jakos już tu trafiłeś ‚nowy’, a stad sobie idz z tym spamem i ohydztwami
  10. Mam dosyć spójny styl od lat. Chyba nigdy go nagle nie zmieniłam, jesli sie zmienił to jakos samo to ‚wyewoluowalo’
  11. A to tylko chyba w swojej głowie ty możesz ‚tym bardziej’. Filip nie przeklejal informwcji stad tam i nie zakładał obraźliwych tematów o adminie.
  12. Można tego typa stad jakos usunąć jednak? kumam ze ‚nie ma za co’ ale może wulgaryzmy spamowanie nie na temat i przeklejki z konkurencji to juz jednak ‚coś’? na jakiej podstawie wcześniej był usuwany po paru minutach. Co sie zmieniło teraz? ten gość wynosił tu stad informacje (i bynajmniej niestety nie choezi mi o informacje o nas) i wklejal na kafeterii naprawdę nie warto go tu trzymać dla zasady Gowno nas to obchodzi
  13. Nie musisz nikogo kłopotać tym problemem, za chwile i tak polecisz to sobie wybierzesz nowy ładny;)
  14. Imo najlepiej do fizjoterapeuty stomatologicznego z tym isc
  15. Weźcie tez pod uwagę ze teraz automat potrafi odrzucić ofertę za takie pierdy jak brak klauzuli itd. I często taka oferta jak rekruter nie jest nadgorliwy i sam nie sprawdza co spłynęło może do nikogo nigdy nie trafic. tak ze pod srej aja tez warto podrasować cv
  16. Szukanie prscy to niestety praca na pełen etat Trzeba prowadzić excela itd. Dlatego nie chciałoby mi sie robić tego dla beki. Chyba ze naprawdę wpadlaby mi jakaś oferta perła (ktos mi musiałby to podesłać).
  17. Widze ze dalila miała pełnoprawną sesje.
  18. To by sie zgadzało. Pasja pasją , ale poświęcanie dosłownie wszystkiego zeby ponownie isc w gory mimo wszystko to tylko głód jak heroiny może tłumaczyć właśnie. Ciekawe czy kazdy kto np lubi sport i sprobuje wspinaczki i do tego jest jakis zadaniowy i ambitny byłby w stanie do takiego stopnia sie w to wkrecic czy jednak trzeba mieć coś jeszcze dodatkowo specyficznego w osobowości. Moim zdaniem to drugie
  19. Ciekawe na ile to nałóg jak jakies używki.
×