-
Postów
2 506 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Krejzi1
-
No i ja właśnie o tym. Obiektywnie to są cechy starzenia sie organizmu ale w kulturze oczywiscie taki facet jest sexy wrecz dodaje mu to urokiu, jasne a kobieta z tym samym to starucha. facet co najwyżej może być przystojny pomimo tego, ale młode = lepsze obowiązuje u wsZystkch;) cała reszta to dorabianie ideologii, kultura itd. pomijam jakies fetysze Ogolnie to jest właśnie zabawne , ze sądzicie ze to co u kobiet was odrzuca u was jest mega sexy. Trust me, nie jest;) ale tak sie przyjęło ze nikt sie głośno nie czepia.
-
Laski tez nie lecą na starców. te kilka to granica bledu z tym wyglądem, ale kobiety tez lubia młode ładne szczupłe ciało a nie stare:p bo chyba tego nie wiecie:p Edytowałam bo to komentarz do konkretnego akapitu o ojcu ludzkości
-
Tu zapomniałam jeszcze dopisać, ze trafiłeś na dobre forum z ta opinia o sobie
-
Myslalam ze ucichł, ale przyznaje, ze nie monitoruje już za bardzo, bo w ogóle mnie nie ciagnie, żeby tam isc ale wkuwiaja mnie te paranoiczne strzały , gdzie czuje rzekomo mój swąd, bo nie po to stamtad polazlam żeby ćpuny i bice tworzyły sobie tulpy;p
-
Może są takie osoby, mnie tylko chodzi o to ze na forach ludzie w takich tematach piszą o WSZYSTKICH facetach oraz rzeczy które nie są związane z płcią przypisują do płci. A takie ojcowanie/matkowanie to domena obu płci. i wydaje mi sie, ze osoba która to lubi musi znaleźć komplementarna do tego, bo przykładowo ja (ale wiem, ze nie tylko ja), zle bym sie z tym czuła jakby mi ktos musiał objaśniać świat. Jak idiotka chyba jakaś nieudolna. co innego jak raz ktos coś ci opowie ze swojej działki, ale w zamian ta 2 osoba tez czyms właśnie zaskoczy albo ‚nadrobi’ a co innego takie rzeczy jak ‚wiesz dziecko kiedys był taki zespol dżem’… to tylko przykład ten dżem ale wiecie o co chodzi. Dla mnie to relacja rodzicielska. U partnera wole jak wie co to i jeszcze kojarzy to z analogicznych do moich czasow. to tylko taka pierdoła jako przykład. Dżem nie jest z moich czasow tez ale wiem co to a kolega z pracy nie.
-
Carycka jak będziesz tak miła, przekaz wrocławskiemu cpunowi, tzn.przepraszam, osobie uzależnionej od substancji psychoaktywnych o ruskim nicku, ze nie mam konta i nie pisze wiesz gdzie;) zeby sobie poradzic, będzie musiał stworzyć tulpe. pozdrawiam cie taryfiarzu serdecznie
-
Kurde za dużo tu pisze, przyzwyczajona ze tematy lecą po 2h. poprosze nowa tożsamość forumowa;p do kogo podanie można napisać, shadow przyjmiesz w sobotę takie podanie?
-
Poza tym takie ojcowanie, nauczanie to tez jest jednak specyficzne watpie czy pożądane przez każdego (dwie strony). Tak samo nie podoba mi sie, jak babka tak matkuje w związku. dla mnie to nie jest sexy a na pewno nie partnerskie. Moim zdaniem to nie plec a mental jak daddy issues
-
Może. Bo mnie taka nauka na dłuższa mete by męczyła. Nie czuje sie nauczycielka innym osobom jak najbardziej, ale w związku taka konieczność naprowadzania jest dla mnie aseksualna. Czy wyjaśnianie swoich zartow poza tym ciężko mieć z kims flow kto cie nie rozumie w szczytowych momentach
-
Elcia to matka chrzestna forum kafeteria
-
Ale myslisz ze za tresci bo tak by mu sie ulalo wreszcie czy sam fakt multikonciarstwa?
-
Pięknie, podpisuje sie 100%! sprawdzić możliwości tak, ale nie szkodzić sobie. w tej sytuacji lekkomyślna decyzja może mieć poważne skutki Oj zdecydowanie powinienes od tego zacząć
-
Zrob sobie multikonto:p
-
Szkoda ze nie możesz być soba:p
-
hahha pozamiatała
-
Wychodzi fundamentalne pytanie co było 1 jajko czy kura czy forum to miejsce do wyrażania opinii czy miejsce do słodkich rozmow dla e-znajomych chociaz wasze jest specyficzne
-
Nie wiem chciałabym dołączyć ale nie wiem czy potrafie trzebaby unikać dyskusji jakichkolwiek bo zaraz jacys panowie w kryzysie wieku mogą sie oburzyć na moje wypowiedzi na preclach Moim zdaniem jak wchodzi jakikolwiek temat który budzi emocje to sie nie da być słodkim. Chociaz tutaj mam wrażenie i tak jest niezle, bo ludzie jakos sie szanują. Na Kafe jak pisałam cokolwiek jak tu to zaraz miałam wyzwiska i oskarżenia o bycie prostytutka (bez szczególnego związku na tematy jakie pisałam ten zarzut )
-
Ładny. kurde ja w ogóle nie jestem kotełowa, tak te wasze są urocze
-
No dltego ja już to wrzucam do wora rówieśnicy, ale na potrzeby forum rozdzieliłam dla czystości danych:p Poza tym to jest dość logiczne - najwiecej par poznaje sie w szkołach chyba Ew znajomi znajomych (podobny wiek), dlatego raczej są rówieśnikami Gratuluje
-
Ani lewaczka ani ruchaczka kafeterianie prawdy ci nie powiedzo.
-
Zależy w jakim okresie życiowym. Dla mnie 20-30 to jest przepaść - wyglad, zainteresowania, gdzie sie jest w zyciu. 30-40 mniej ale jednwk tez, bo dzisiejsze 30 funkcjonują jeszcze trochę jak dzieci. 40-50 wydaje mi sie najmniej, ale taka para musiałaby złapać sie wcześniej, wiec patrz wyżej.;D a 50 poszukujący młodej dupy nie weźmie 40 tylko 25
-
Pewnie tak, ale nie kazdy chce rozmawiać na 1 wytyczony temat w kolko. Ja nie oczekuje, ze facet będzie rozmawiał ze mną na temat moich studiów/branzy. Starsza osoba mowi więcej z doświadczenia. Ja nie twierdze ze ktos jest młody, to nie ma refleksji, ale lubie rozmawiać z osobami z dużym dosw życiowym, którzy wypowiadają sie nt swoich przekonań które czyms podpierają. poza tym dla mnie ważne jest wspólne tło ‚kulturowe’, ze pamiętamy podobne głupoty z dzieciństwa itd. Teraz zetki statystycznie nie wiedza co to zespół dżem. Autentyczny przykład. Można sie pośmiać i podroczyć ale jakbym miała być z osoba która nic nie kojarzy z takich rzeczy to bym była sfrustrowana. Oczywiscie rozumiem ze nie dla każdego jest to najbardziej istotne a zwłaszcza dla chłopa dla ktorego ważne jest zeby dupa była młoda
-
Ale będąc 19-latka czy nawet studentka polecialabys na szpakowatego dostojnego? Ja w tamtym czasie nawet nie spojrzałabym na takiego goscia na ulicy, interesowali mnie rówieśnicy +- 3 lata. poza tym jak ja pisze o daddy issues to przecież to nie jest zarzut tylko jakis opis sytuacji. Ja rozumiem, ze jesli ktos nie miał ojca to szuka takiej stabilizacji i spokoju która może starszy facet (teoretycznie daje). To tez nie jest wina danej osoby, ze wychowała sie w takich a nie innych warunkach. Tylko chodzi mi o to ze to nie jest sytuacja ‚bazowa’ jak nie ma żadnych issues. nie sugeruje tez ze ty je masz, ale wolałam to dopisać
-
Tak i wyżej piszesz ze większość facetow jest starsza w parach, u mnie większość znajomych są z rówieśnikami, moi rodzice są rówieśnikami itd. Znam pary z różnica wieku tez, ale to jest +-3 lata i tez w układzie z młodszym facetem. moja banka to może nie jest statystyka, ale ja sie nie ocieram o takie przykłady, ze facet dużo (5-10lat) starszy, glownie na forach czytam o tym. moze faktycznie jestem w bance bo zawsze mieszkałam w duzych miastach co do przepaści - tak, oczywiscie ze jest przepaść jednak faceci fani takich związków argumentują, ze 20latka tez przecież może być mądra to nie chodzi o iq tylko doświadczenie życiowe itd. O czym można z taka osoba porozmawiać i jakaś ‚oglada’, ale na taki argument panowie głupieją mówiąc ze im to niepotrzebne w związku wiec to tez od razu pokazuje podejscie. Czego sie tam od tego oczekuje. Nie wszyscy oczekują tak mało.
-
ty dorabiasz ideologie, ona napisała o statystykach bez własnego komentarza, ale nawet jesli skomentowałaby to biorąc pod uwagę zamożnośc, to byłaby bliższa faktom niz ty piszący o jakiejś wojnie płci znanej tylko forumowiczom;)