Skocz do zawartości
Nerwica.com

Krejzi1

Użytkownik
  • Postów

    2 506
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Krejzi1

  1. No i ja właśnie o tym. Obiektywnie to są cechy starzenia sie organizmu ale w kulturze oczywiscie taki facet jest sexy wrecz dodaje mu to urokiu, jasne a kobieta z tym samym to starucha. facet co najwyżej może być przystojny pomimo tego, ale młode = lepsze obowiązuje u wsZystkch;) cała reszta to dorabianie ideologii, kultura itd. pomijam jakies fetysze Ogolnie to jest właśnie zabawne , ze sądzicie ze to co u kobiet was odrzuca u was jest mega sexy. Trust me, nie jest;) ale tak sie przyjęło ze nikt sie głośno nie czepia.
  2. Laski tez nie lecą na starców. te kilka to granica bledu z tym wyglądem, ale kobiety tez lubia młode ładne szczupłe ciało a nie stare:p bo chyba tego nie wiecie:p Edytowałam bo to komentarz do konkretnego akapitu o ojcu ludzkości
  3. Tu zapomniałam jeszcze dopisać, ze trafiłeś na dobre forum z ta opinia o sobie
  4. Myslalam ze ucichł, ale przyznaje, ze nie monitoruje już za bardzo, bo w ogóle mnie nie ciagnie, żeby tam isc ale wkuwiaja mnie te paranoiczne strzały , gdzie czuje rzekomo mój swąd, bo nie po to stamtad polazlam żeby ćpuny i bice tworzyły sobie tulpy;p
  5. Może są takie osoby, mnie tylko chodzi o to ze na forach ludzie w takich tematach piszą o WSZYSTKICH facetach oraz rzeczy które nie są związane z płcią przypisują do płci. A takie ojcowanie/matkowanie to domena obu płci. i wydaje mi sie, ze osoba która to lubi musi znaleźć komplementarna do tego, bo przykładowo ja (ale wiem, ze nie tylko ja), zle bym sie z tym czuła jakby mi ktos musiał objaśniać świat. Jak idiotka chyba jakaś nieudolna. co innego jak raz ktos coś ci opowie ze swojej działki, ale w zamian ta 2 osoba tez czyms właśnie zaskoczy albo ‚nadrobi’ a co innego takie rzeczy jak ‚wiesz dziecko kiedys był taki zespol dżem’… to tylko przykład ten dżem ale wiecie o co chodzi. Dla mnie to relacja rodzicielska. U partnera wole jak wie co to i jeszcze kojarzy to z analogicznych do moich czasow. to tylko taka pierdoła jako przykład. Dżem nie jest z moich czasow tez ale wiem co to a kolega z pracy nie.
  6. Carycka jak będziesz tak miła, przekaz wrocławskiemu cpunowi, tzn.przepraszam, osobie uzależnionej od substancji psychoaktywnych o ruskim nicku, ze nie mam konta i nie pisze wiesz gdzie;) zeby sobie poradzic, będzie musiał stworzyć tulpe. pozdrawiam cie taryfiarzu serdecznie
  7. Kurde za dużo tu pisze, przyzwyczajona ze tematy lecą po 2h. poprosze nowa tożsamość forumowa;p do kogo podanie można napisać, shadow przyjmiesz w sobotę takie podanie?
  8. Poza tym takie ojcowanie, nauczanie to tez jest jednak specyficzne watpie czy pożądane przez każdego (dwie strony). Tak samo nie podoba mi sie, jak babka tak matkuje w związku. dla mnie to nie jest sexy a na pewno nie partnerskie. Moim zdaniem to nie plec a mental jak daddy issues
  9. Może. Bo mnie taka nauka na dłuższa mete by męczyła. Nie czuje sie nauczycielka innym osobom jak najbardziej, ale w związku taka konieczność naprowadzania jest dla mnie aseksualna. Czy wyjaśnianie swoich zartow poza tym ciężko mieć z kims flow kto cie nie rozumie w szczytowych momentach
  10. Elcia to matka chrzestna forum kafeteria
  11. Ale myslisz ze za tresci bo tak by mu sie ulalo wreszcie czy sam fakt multikonciarstwa?
  12. Pięknie, podpisuje sie 100%! sprawdzić możliwości tak, ale nie szkodzić sobie. w tej sytuacji lekkomyślna decyzja może mieć poważne skutki Oj zdecydowanie powinienes od tego zacząć
  13. Szkoda ze nie możesz być soba:p
  14. Wychodzi fundamentalne pytanie co było 1 jajko czy kura czy forum to miejsce do wyrażania opinii czy miejsce do słodkich rozmow dla e-znajomych chociaz wasze jest specyficzne
  15. Nie wiem chciałabym dołączyć ale nie wiem czy potrafie trzebaby unikać dyskusji jakichkolwiek bo zaraz jacys panowie w kryzysie wieku mogą sie oburzyć na moje wypowiedzi na preclach Moim zdaniem jak wchodzi jakikolwiek temat który budzi emocje to sie nie da być słodkim. Chociaz tutaj mam wrażenie i tak jest niezle, bo ludzie jakos sie szanują. Na Kafe jak pisałam cokolwiek jak tu to zaraz miałam wyzwiska i oskarżenia o bycie prostytutka (bez szczególnego związku na tematy jakie pisałam ten zarzut )
  16. Ładny. kurde ja w ogóle nie jestem kotełowa, tak te wasze są urocze
  17. No dltego ja już to wrzucam do wora rówieśnicy, ale na potrzeby forum rozdzieliłam dla czystości danych:p Poza tym to jest dość logiczne - najwiecej par poznaje sie w szkołach chyba Ew znajomi znajomych (podobny wiek), dlatego raczej są rówieśnikami Gratuluje
  18. Ani lewaczka ani ruchaczka kafeterianie prawdy ci nie powiedzo.
  19. Zależy w jakim okresie życiowym. Dla mnie 20-30 to jest przepaść - wyglad, zainteresowania, gdzie sie jest w zyciu. 30-40 mniej ale jednwk tez, bo dzisiejsze 30 funkcjonują jeszcze trochę jak dzieci. 40-50 wydaje mi sie najmniej, ale taka para musiałaby złapać sie wcześniej, wiec patrz wyżej.;D a 50 poszukujący młodej dupy nie weźmie 40 tylko 25
  20. Pewnie tak, ale nie kazdy chce rozmawiać na 1 wytyczony temat w kolko. Ja nie oczekuje, ze facet będzie rozmawiał ze mną na temat moich studiów/branzy. Starsza osoba mowi więcej z doświadczenia. Ja nie twierdze ze ktos jest młody, to nie ma refleksji, ale lubie rozmawiać z osobami z dużym dosw życiowym, którzy wypowiadają sie nt swoich przekonań które czyms podpierają. poza tym dla mnie ważne jest wspólne tło ‚kulturowe’, ze pamiętamy podobne głupoty z dzieciństwa itd. Teraz zetki statystycznie nie wiedza co to zespół dżem. Autentyczny przykład. Można sie pośmiać i podroczyć ale jakbym miała być z osoba która nic nie kojarzy z takich rzeczy to bym była sfrustrowana. Oczywiscie rozumiem ze nie dla każdego jest to najbardziej istotne a zwłaszcza dla chłopa dla ktorego ważne jest zeby dupa była młoda
  21. Ale będąc 19-latka czy nawet studentka polecialabys na szpakowatego dostojnego? Ja w tamtym czasie nawet nie spojrzałabym na takiego goscia na ulicy, interesowali mnie rówieśnicy +- 3 lata. poza tym jak ja pisze o daddy issues to przecież to nie jest zarzut tylko jakis opis sytuacji. Ja rozumiem, ze jesli ktos nie miał ojca to szuka takiej stabilizacji i spokoju która może starszy facet (teoretycznie daje). To tez nie jest wina danej osoby, ze wychowała sie w takich a nie innych warunkach. Tylko chodzi mi o to ze to nie jest sytuacja ‚bazowa’ jak nie ma żadnych issues. nie sugeruje tez ze ty je masz, ale wolałam to dopisać
  22. Tak i wyżej piszesz ze większość facetow jest starsza w parach, u mnie większość znajomych są z rówieśnikami, moi rodzice są rówieśnikami itd. Znam pary z różnica wieku tez, ale to jest +-3 lata i tez w układzie z młodszym facetem. moja banka to może nie jest statystyka, ale ja sie nie ocieram o takie przykłady, ze facet dużo (5-10lat) starszy, glownie na forach czytam o tym. moze faktycznie jestem w bance bo zawsze mieszkałam w duzych miastach co do przepaści - tak, oczywiscie ze jest przepaść jednak faceci fani takich związków argumentują, ze 20latka tez przecież może być mądra to nie chodzi o iq tylko doświadczenie życiowe itd. O czym można z taka osoba porozmawiać i jakaś ‚oglada’, ale na taki argument panowie głupieją mówiąc ze im to niepotrzebne w związku wiec to tez od razu pokazuje podejscie. Czego sie tam od tego oczekuje. Nie wszyscy oczekują tak mało.
  23. ty dorabiasz ideologie, ona napisała o statystykach bez własnego komentarza, ale nawet jesli skomentowałaby to biorąc pod uwagę zamożnośc, to byłaby bliższa faktom niz ty piszący o jakiejś wojnie płci znanej tylko forumowiczom;)
×