Chyba niewiele miała do dogadania mimo wszystko, tam były jakies grube rozkminy czy jacys bracia w tym nie maczali palców, bo pdoobno u nich ‚honorowo’ można zakonczyc żywot siostry, jak za bardzo fika i wstyd przynosi. Może sie ich bała albo wiedziala ze wyjscia nie ma nawet jak zostanie, bo będą jej zatruwać życie na inny sposób czy jakos ‚plamić honor’.
No w grobie już im go nie plami.
no generalnie historia była taka ze w piatek widzieliśmy sie z laska, po weekendzie bylo po temacie.
ps ona nie była z Polski, tylko Indii