-
Postów
2 515 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Krejzi1
-
Na hotelowych to rzadko ktoś pływa normalnie, bardziej jakieś pluski i pełno goowniakow krzyczących. Tam się zazwyczaj wręcz nie da pływać
-
Bardzo chamska piosenka z lat 80 to ‚nie wierz nigdy kobiecie’;p chamstwo,mizoginia i początki red pilla
-
Trzeba bylo pojaśnic bachora logiką:p że nieumiejących nie ma na basenie raczej
-
Nie, znajomi to bez sensu chyba że są z zawodu nauczycielami czegoś. Mnie właśnie tata uczył pływać żabka/kraulem i złe pływam a na plecach wujek (akurat nie obcy ale bardziej niż tata) i na plecach umiem. z 2 str ja miałam tak traumatyczna babe od basenu w podstawówce, że obcy też nie zawsze zdają egzamin. Darła się na nas i kazała skakać z tych słupków do lodowatej wody jak nie umiałam jeszcze plywac. nic z tych lekcji nie wyniosłam (ten basen trwał rok) i potem właśnie tata mnie próbował uczyć
-
O mam tak samo. Przepłynę ale jednym o tym samym stylem wiecznie i też wpadam w panikę jak mi woda poleci na twarz. Przy czym ja lubię wode, ciągnie mnie do niej, zawsze się kapie w jakimś morzu czy oceanie jak jest możliwości nawet jak pisdzi. Dlatego mam plan dalekosiężny wziąć jakieś lekcje doszkalające, ale chciałabym również znaleźć czysty basen co jest moim dodatkowym problemem:d lekkie obrzydzenie do syfu basenowego. Wolę naturalne zbiorniki.
-
Śniło mi się, że smsowy stalker znał moje wiadomości z whatsapp, pękł mi ząb, a potem jeszcze na deser poprzypominaly mi się wszystkie rzeczy, których zapomniałam zrobić w pracy (to akurat przydatne ). Drzemki w ciągu dnia są pojebane, nadają się do wątku Nie polecam.
-
Haha znasz znasz
-
Buka to idealny symbol niedzieli wieczur. Chociaż muminy to chyba we wtorek leciały?
-
Oo brawo. Ja mecze jedna nawet wstyd się przyznać ile, ale nie chce jej już ma pierdyliard stron i nie ciekawi mnie, ale mam te głupia zasadę że muszę dokończyć. W kolejce czekają inne. Marze o tym żeby ta teraz wpadła mi do wanny i żebym była zwolniona z obowiązku kończenia jej
-
Takie kruche przekładane jakimś dżemem. W kształcie muszelki:p mam w związku z tym anegdotę, ale boję się że zostałabym rozpoznana cos jak takie ciastka baletki w smaku, nie wiem czy kojarzysz. Okrągłe, kruche, przekładane marmolada, tylko tam jest jeszcze trochę makiem posypane. Ale smakowo podobnie
-
Myślałam że se poradzicie ale coś posucha:p maminsynki:p
-
Polecam bardzo perfumy Gucci szlora
-
No właśnie też dopiero w Poznaniu to zobaczyłam i te ciastka muszelki. Wygląda apetycznie. ja sobie chyba szczele zapiekankę, bo mam bule, muszę wykorzystać pieczarki które mi zostały z obiadu und cała resztę potrzebnych skladnikow.
-
Jaka znowu memusia:p nie strasz No
-
Leśne roochadlo czyli rozmówczyni Andrzeja pewnego z twittera?
-
-
Dziękuje dla ciebie . Leci do ciebie tłusty pączuś za te słowa (i nie mowie o sobie ).
-
Czy zachowanie struktury dnia jest według ciebie ważne dla psychiki?
Krejzi1 odpowiedział(a) na Kataklizm temat w Psychologia
Moim zdaniem trochę both. Bo jak już jest depresja, to wiadomo ze sie nie ma siły wstać i isc na rower. Ale w druga stronę - bez depresji - nie spiąc, nie wychodząc na dwór, siedząc w kolko w necie tez raczej stanu sie nie polepsza jedynie można go pogorszyc. Ta higiena zycia to taka trochę profilaktyka, ale wiadomo ; ze jak już ta depresja sie przyplącze to ciężko nagle wstać i jezdzic na rowerze (słynny mem- wujek tez miał depresje ale pojeździł na rowerze i mu przeszło ). Powiedziec, ze mara sie zafascynowała czatem to jak nie powiedziec nic Dla mnie fb mógłby nie istniec. Mialam podejscie do usunięcia, ale jednak te grupki osiedlowe itd. sa przydatne. Przepływ info jest. czasem coś tam nawet sprzedaję. Ale te tresci itd.to dla mnie gnój. Znajomych powywalalam jak planowałam usuniecie konta i sie poobrazali Ale najwiekszy rak to i tak tik tok. Miałam to chwile i dostawałam powiadomienia od nich ‚wyloguj sie do zycia’ ale to było naprawdę beznadziejne, w ogóle nie myslalam, zeby kiedykolwiek znów to zakładać. No i tam to nastawienie na uzależnianie użytkownika chyba jest najbardziej widoczne z tych wszystkich platform -
Ooooo how sweet
-
O to to. wlasciwie to cofam swe słowa - ta podeszwa jest gruba ale średnio amortyzująca. Ale to chyba domena trampek. Wole jakies inne adidasy , po ktorych nie bola stopy;) z kolei samba i speciale (samba to tez Adidas nie puma, chyba ze jest coś jeszcze?) dla mnie tym bardziej odpadaja, bo podeszwa jest za cienka. Robiłam kilka podejsc, ale to nie są buty dla mnie. Dla mnie całkiem wygodne są z tych delikatniejszych modeli to Adidas stan smith.
-
Naprawdę? Czyli prócz ogona świrów (pardon my French)z Kafe, które tu przylazły za mną siać zamęt, coś dobrego by z tego wyniknęło? Uff trochę ulga by to była…
-
Wylogowalam sie do zycia ale generalnie fakt ile ludzi to zauważyło świadczy kiepsko o moim uzależnieniu.