Jeszcze zależy pewnie jaki zabieg, ale zawsze jest jakies ryzyko, uszkodzenie jakiegos nerwu itd. Cycki to w ogóle dla mnie abstrakcja to jak wyglada ta operacja, ze masz jakies ciało obce i na ile to sie wszystko może później babrać. Ja zawsze przeżywam różne rzeczy zdrowotne czy nie będę mieć skutków ubocznych wiec nie wyobrwzam sobie tak wielkiej operacji tylko po to, zeby na Insta dobrze wygladac (tak wiem, dla kogos to wielki problem, wpływa mu na psyche itd. ale wciąż uwazam ze to głupota). Jeszcze rozumiem, jakies deformacje/poparzenia itd. Ze serio ktos nie może patrzeć w lustro, ale jak ktos se cycki powiększa z C do E to mam lekkie zwątpienie.