-
Postów
4 906 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Krejzi1
-
Ide sie na covid przebadać
-
Jak to nie , ja wszystkich kocham i jestem bardzo sprawiedliwa czemu to zawsze musza być te jebane pelargonie
-
Ja wiem, ze w różnych okolicznościach różnie sie potencjalnie mogą zachować. Ale są tez ludzie którzy wcale żadnych szczególnych okolicznosci nie potrzebują. Ludzie maja różne tendencje do czynienia zła. Niektórym przychodzi ono z latwoscia za jakies korzyści. Poza tym to ze ktos jest degeneratem a inny nie to tez kwestia mozgu, dodatkowo są psychopaci którzy funkcjonują jeszcze inaczej a nie kazdy jest przecież psychopata czy tam socjopata. Moim zdaniem tu nie ma co zrównywać za bardzo, bo nie kazdy zabije babcie za 5 zł, a ci którzy to robią to coz - wielkiej filozofii tam nie ma ani przyczyn wielopoziomych często. A później ida na pizzę.
-
Tak ale ile masz do czynienia z takimi z basenu na cześć na tyle mocno, żeby wiedzieć jacy są naprawdę? Na tym basenie tez lgniesz do jednych a do innych nie. No dobra, może nie na basenie w pracy powiedzmy. Na basenie t sie chyba wredne dzieci z ciebie śmiały
-
Mój mozg to offtop a jak nie będę oftopiara. Na razie mam czysto w dzienniczku, a trzeba mieć niepokalana opinie, żeby być modem, a ja taka właśnie mam! No a nie jest tak? pelargonie, kota (sic), w porywach do nic lub wnuka
-
Może intuicyjnie dobrze ich przesiewasz. Bo większość to jednak mniej lub bardziej wybrane towarzystwo. no i sam fakt ze to są ludzie przesiani to już jest niemiarodajne, nie jesteś wrzucony w grupę randomow.
-
No bo łoczy są zwierciadłem duszy. smutek tez w nich dobrze widać mimo uśmiechu
-
To tak jak hejterskie bumery z fejsbuka. Piszą o ładnych laskach ‚ale szlora’ a same w awatarze maja pelargonie
-
No ja właśnie już tak nie robie. Ani z butami, ani z niczym
-
To zależy chyba czy nadczynność czy niedoczynność. Przy nadczynności takie są
-
Ej shadow, mogę zostać modem? Byłabym mysle zajebista…
-
Teraz jest tyle rzeczy, ze można przebierać dobierać tak, żeby było wygodnie;) co do szpilek to glownie nosiłam ze względu na niski wzrost, teraz po 1 lubie już mój niski wzrost a po 2 jest moda na platformy, które o wiele bardziej mi leżą stylem, do tego są o wiele wygodniejsze niz szpile. Nie ma każda okazje, bo nie jest to zbyt eleganckie, ale na eleganckie mam sandałki z lekko wyższym obcasem ale takie max 3-4. A można sie wtrącać? Bo to ona chamsko zaczepiła ad personam, zupełnie bez powodu. chyba ze poczuła sie wywołana do odpowiedzi personalnie na hasło chewbacca czekam na żółta kartkę
-
To poczucie ze większość jest dobra, to właśnie to co wyżej napisałam. Nikt tego nie policzył , wiec większość / mniejszość to nadal subiektywne odczucia
-
No ja tak miałam, ze sie upieralam, żeby nie przebierać, skoro już mam być na szpilkach to cała noc. Wiec zazwyczaj na jakichś weselach itd zostawałam cała noc. Ale np jadąc na impreze komunikacja to potrafiłam sie zaorać podczas samego dojazdu matko jakie to było głupie. God bless sneakersy, sandały i baleriny i ciężkie wygodne buty.
-
Właśnie sobie przypomniałam, jakie to były zawsze cyrki z tymi szpilkami. Jakies noszenie plastrów ze soba, wkładki do butów, żeby trochę było bardziej miękko, poorane stopy zanim sie jeszcze dotarło na docelowa imprezę, boskie czasy teraz tak o tym mysle: Jezu po chuj.
-
No od ludzie są tylko ludzmi a wiara w nich i ich dobro to trochę różnica skoku na bungee;) ludzie potrafia sie zachować zwyrodniale, porownanie do zwierząt ich jest obraza dla zwierzęcia czasem. Wiec zależy co kto rozumie tez jako ‚czlowiek’, bo zazwyczaj to ma być coś wzniosłego, można zachować sie ‚jak człowiek’, mówimy ‚ludzkie zachowanie, traktowanie/zachować sie po ludzku’ itd. Wiec założenie jest takie, ze człowiek to coś dobrego. Jesli zmienimy definicje na człowiek to ktos, kto w danych okolicznościach zachowa sie jak menda bez elementarnej empatii, to mogę sie zgodzic ze zdaniem ‚ludzie Są tylko ludzmi’.
-
Nie kazdy robi tak samo dobre i na tym samym poziomie zle rzeczy. Niektorzy do niektórych rzeczy nie są zdolni ot tak, inni zrobia to za 5 zł. W społeczeństwie jest sporo degeneratow. Poza tym nie każda zła rzecz da sie wyjasnic trudnym dzieciństwem. w punkt jak to mówią. Mam bardzo podobne spostrzeżenia. Prócz może tej wzmianki o KGB;) nie analizuje aż tak i nie przyspieszam. Jak coś ma wyleźć, to wylezie, kwestia czasu. Wiele rzeczy widać, gdy sie nie jest ślepym również, bez jakichś grubych analiz.
-
A Ludzie chcą być dobrzy i chcą o sobie myśleć, że są dobrzy. Co robią to już inna sprawa Dokładnie a jak ktos zły to daleko. Nie w naszej grupie, najczęściej innej narodowości
-
Lubimy tak myśleć, bo to jest dla nas psychologicznie wygodne. Na pewno wygodniejsze niz świadomość, ze 2 klatki obok mieszka świr, który planuje atak na dzieciach przedszkolnych z maczetą. A dobry był, dzień dobry mówił, z dobra praca. Potwory to nie my i nie obok nas. Ta jasne
-
Nie wiem jakie są statystyki, czym jest większość / mniejszość, ale masa ludzi jest podla i zła, i są w tej grupie tacy, którzy są źli bez żadnego powodu. Wiec pomijając, czego jest więcej a czego mniej to potem to już czysty rachunek prawdopodobieństwa na kogo trafisz. czy to naiwność nie wiem, może jakaś po prostu wiara w ludzi, a czy to dobrze to już osobista ocena każdego. ale nie uwazam, ze ludzi dobrej woli jest więcej. Najwiecej jest przeciętnych pewnie. Ludzie maja tez tendencje isc jak baran za innymi, jak grupa coś uważa/robi, to oni tez. Często nie są to pozytywne rzeczy. Nie wyglądasz na taka w ogóle sadzac po poczynaniach forumowych taka ocena na podstawie forum jedynie, ale tez tego co pisałaś, ze jakies świry wysylaja prezenty do domu rodzinnego itd.
-
Ogolnie polecam zasade raz sie na coś nabrac to błąd, ale 2x to powtórzyć to czysta głupota ludzie akurat działają trochę wzorami, wiec można na podstawie zachowan x wywnioskować o y moim zdaniem.
-
Kiedys byłam bardziej, dziś już raczej nie jestem naiwna. Chociaz zdarza sie jeszcze, ze mysle, ze coś poprawnie oceniłam, a jestem zaskoczona (negatywnie);)
-
Od dawna nie, szanuje stopy nie pasują mi tez zbytnio do stylu. Nawet na jakies większe imprezy typu wesele wole jakies sandały na wyższym obcasie ale ludzkim, ze nie trzeba brać butów na zmianę. B. Dużo chodze i nie wyobrażam sobie robić tego w szpilkach.
-
To super ze lepiej
-
Oki. A u ciebie dobrze sprawy?