Ja to po mamusi mam taki uraz do tych gryzoni myszowatych, ze jak tylko jest podejrzenie, ze w jakims domu starym jest mysz itd. to nie mogę tam wytrzymać. I strasznie mnie dziwiło, jak ludzie czasem podchodzą tak lekko -
o myszka?
ale to na bank mi mama sprzedała:p