Skocz do zawartości
Nerwica.com

Catriona

Użytkownik
  • Postów

    979
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Catriona

  1. Catriona

    SSRI-temat ogólny

    Tak, ale tylko w pierwszym okresie brania.
  2. No przypisywanie nie wiadomo jak wzniosłej ideologii i uważanie się za lepszych/bardziej świadomych bo identyfikują się z tym zjawiskiem jest tak na prawdę pochwałą pesymizmu, sentymentalizmu (bo tym był Weltschmerz). Jak ktoś chce sobie być pesymistą i widzieć świat tylko w ciemnych barwach - jego sprawa, ale bez dorabiania durnej ideologii.
  3. @którędy_do_lasu to był ogólnie częsty motyw w literaturze romantyzmu (np. Cierpienia młodego Wertera, Kordian, Giaur), ale nie widzę sensu w wychwalaniu tego spojrzenia na świat jako jakiegoś wyjątkowego, bo jednak zanotowano ewidentnie negatywny wpływ tego zjawiska na ludzi, zwłaszcza po utworze Goethego (wzrost liczby samobójstw).
  4. To był przykład na to że takie podziały są głupie - bo punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Bakterie wbrew pozorom się bardzo dobrze przystosowują i można je nazwać "mądrymi". Przykład? Zyskują oporność na antybiotyki, mamy już tzw. superbakterie oporne na wszystkie antybiotyki, np. NewDelhi - znana od co najmniej 10 lat a nadal nie mamy antybiotyku zwalczającego zakażenie
  5. Tylko co Ci to "umartwianie" się daje? Zmienia coś w sytuacji osób, którym współczujesz czy tam z którymi się solidaryzujesz? Nie sądzę. Świat jest jaki jest, tego nie zmienimy. Jednego dnia człowiek jest pod przysłowiową kreską, ale za 2 dni już sytuacja może się zmienić i będzie nad kreską. Czy to, że ktoś cieszy się i korzysta z życia oznacza, że ma gdzieś ludzi z problemami czy że ogólnie nie dostrzega problemów na świecie i akceptuje wszystko i uważa to za w porządku? Też nie. I już ogólnie co wcześniejszych wypowiedzi innych osób: dzielenie ludzi na głupich bo nie odczuwają bólu istnienia i mądrych tych którzy go odczuwają to najgłupsza argumentacja jaką słyszałam w ostatnim czasie. Może właśnie Ci uznawani przez @Dalila_ za głupich są mądrzy bo potrafią mimo wszystko się cieszyć i być pogodnymi i są elastyczni względem zmieniającego się świata. Przypominam, że jednostki, które nie nadążały za przystosowaniem się ewolucyjnie wyginęły. I nagle podział koleżanki robi się niekorzystny dla niej
  6. Ale sens swojemu życiu możesz nadać tylko Ty Mało mnie interesuje co będzie po tym jak mnie już nie będzie. Jak coś będzie to fajnie, jak nie to też gra. To że ktoś nie potrafi znaleźć dla siebie odpowiedzi, to już jakby nie patrzeć nie moja wina. Nie muszę podzielać niczyjego poglądu że życie jest bez sensu.
  7. Problem nie jest w samym życiu, ale w dużej mierze w tym jak je postrzegamy. Owszem, każdy ma problemy. Z tym, że jak to mówią to nie problem jest problemem, tylko Twoje podejście do problemu. Każdy ma czasami gorszy okres w życiu, nikogo to nie omija. Ale albo siadamy i się nad sobą użalamy i wściekamy, albo staramy się je rozwiązać i stawić im czoło grając takimi kartami jakie mamy. Tylko że użalając się nad sobą i tym jakie życie jest niesprawiedliwe niczego nie zmienimy, będziemy się nadal użalać i....nic poza tym, bo nic się nie zmieni.
  8. Życie jest jakie jest. Wobec każdego takie samo. Od nas samych zależy jak je postrzegamy i nim kierujemy w większości.
  9. Na wypisie ze szpitala zgodnie z ICD 10 mam wpisane zab. konwersyjne i mam kod także było.
  10. Borderline zostaje w nowej klasyfikacji. Konwersyjne zawsze były używane w kontekście objawów pseudoneurologicznych. Nic się pod tym względem nie zmienia.
  11. Mam catering nienawidzę gotować
  12. pulpety z ciecierzycy w sosie pomidorowych, do tego gnochchi dyniowe
  13. Tak sobie, brzuch znowu się odzywa od piątku muszę się wziąć za ogarnięcie go
  14. @Grouchy najlepszości dla Ciebie! Spokoju na co dzień i uśmiechu! Ja dzisiaj kulturnie i spokojnie cały dzień w domu bo żem poobijana i ciut obolała
  15. Trochę obolała, ale poza tym nieźle.
  16. Ja sobie chwaliłam pod względem działania. Brałam 300mg przez prawie 2 lata. Lęków nie nasilał. Jedyny minus że nasilał bezsenność stąd decyzja lekarza od leczenia zab. snu, że lek musi wylecieć.
  17. Odpowiem przewrotnie: to zależy nie jest nikt w stanie tego stwierdzić z wyprzedzeniem. Nie jest to regułą w każdym razie.
  18. Kolano mnie boli po spektakularnej glebie w trakcie treningu poza tym całkiem nieźle
  19. U Ciebie prawie każdy lek na którym, chwilowo się dobrze czujesz "się sprawdza". Jak Ci lekarz zmieni za miesiac lek to też będziesz mówić że nowy się sprawdza
  20. Wiek diagnozy. Jak obsesja na punkcie zdrowia czyni nas bardziej chorymi - Suzanne O'Sullivan
  21. Niee, łącznie miałam 3 diagnozy na pewnym etapie, ale one nigdy u nikogo nie budziły wątpliwości większych, bo one były obok siebie a nie że zmiana z jednej na inną.
  22. czy tylko ja, niezależnie od tego do jakiego lekarza trafiłam zawsze miałam jedną i tę samą diagnozę? U mnie nigdy nikt nie próbował jej zmieniać. Owszem, mieli wątpliwości, ale bardziej pod kątem czy to nie jest coś typowo somatycznego, ale od początku jeśli chodzi o psychiatryczne diagnozy, zawsze była jedna i ta sama.
  23. Ok, a ja powiem przewrotnie. Większość dolegliwości ludzi związanych ze stawami i układem ruchu ma swoje przyczyny w braku ruchu. Ból kolan w wieku 40 lat zaczyna się od omijania wf w szkole i braku ruchu na co dzień w wieku 20 lat. Brak możliwości swobodnego zgięcia pleców wieku 35 lat zaczyna się od 8h siedzenia w pracy, do której jedziesz autem, a końcówkę dnia spędzasz na kanapie. Zadyszka przy wejściu na 2 piętro zaczyna się od wybierania windy zamiast schodów w wieku 20 lat. Dobre samopoczucie zaczyna się od regularnej aktywności fizycznej, zbilansowanego odżywiania i dbania o sen w wieku 25 lat. Słaba wydolność zaczyna się od siedzącego trybu życia w wieku 25 lat. I w przypadku autorki tematu zdziwiłabym się gdyby nic jej nie bolało przy trybie życia jaki prowadzi Nie, nie sądzę żeby to była jakakolwiek choroba wymagająca leczenia reumatologicznego.
×