-
Postów
4 257 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Verinia
-
moja mam często mówiła kkiedyś, - buda, wiocha.pl - buda, wiesniaku ona też jest udana u mnie wdomu to taki kabaret często jest, że ja się duszę ze ≤śmiechu Niedawno, przeykrył moj brat moją mamę 10 kołdrami xDDDDD ona nie mogła się ruszyć. myslalam ze sie posikam
-
u mnie na laski mówili dupa, laska, dziołcha i inne też z discorda chlopy mówili na kobiety/dziewczyny - świnie, albo julki też było hasło na chłopa CHAD - czyli taki lider, przstojniak, zarysowana szczęka, mógł mieć każdą slaaaaaay xD a koleżanka na mnie - sisters, my friends. albo kuzynka pyta swoją mamę, czyli moją ciocię przez smsa - where are you? a ciocia - I'm fine xDDD kisnę
-
no z tym się wiąże pewna hnistoria, a mianowicie.... Wracam z kuzynką do mnie na chatę, były jakieś chrzciny już nie pamiętam, ale to na naszej ulicy. No i wracamy, a obok mojego domu taki skrót na watkem (stację benzynową). I mówię do niej. Już pijana byłam. Mówię... idę na watkem, bo muszę piwo kupić. i się wywaliłam w śniego, bo bylam mocno nietrzeźwa xD a ona nie! patrycja, idziemy do domu! wystarczy. Kuzynka, o 5 lat mlodsza, wzięła mi chyba hajs, nie pamieam już. i wracam do domu. tam nigdzie kasy nie moglam zadnej znaleźć. ide do brata - ej, pożycz kasę, bo idę na watkem. a on, że nie, bo już mam obłąkano-pusto-pijane oczy. idź spać! -daj kasę, idę na watkem -nie -daj, bo idę na watkem -nie dam, jesteś nawalona - dobra, nieważne idę do pokoju i za 2 godziny idę do niego - pożycz kasę, idę na watkem -przecież mialas spać - dobra, nieważne idę na watkem i z tego taaka historia męczyłąm ich długo o to piwo z watkemu tylko nie pamietam czemu nie mialam kasy, czy kuzynka wziela, czy nie mialam. kurde, wspomnienie mega smieszne i mnostwo innych mamy. na mnie sasha, bo mialam duzo... no. miłośnikóœ przygód. xDDD
-
w klasie mówili sasha grey, albo świtli.
-
mój dziadek mówi często elo, w sumie u nas w domu każdy mówie elo. albo helo. no a z dziadkiem jeszcze takie wspomnienia: - kurrrrrrrde! świstać mi stąd! no dawajcie, jakich używacie albo kiedyś ktoś coś.
-
ja lubię słowo "slay" z tego nowego, a ze starych czasów, to często używam xD, lol. Mam też swoje słówka - czaję, ta dzie, oj tam, dobra - nieważne, idę na watkem .... i miliony innych. ostatnio często mówię kuźwa, albo murwa mać. a brat kiedyś mówił do mnie - morda, kiepie często też mówi się u nas w domu - buda (co oznacza, odejdź, daj spokój) albo - pierunem do chałupy. bo jak siekierkę wyciągnę
-
no to mnie kuzynka nazwała sigmą, slay itp. bo ze twierdzi, że jestem kozakiem i mam "mocną aurę". Ona to jest w ogóle udana xD a kiedyś mówili atencjuszka, i w sumie mi się to spodobało. myślę, że mam różne cechy każdego z tych typów. jakaś hybryda xD ale to tylko takie powiedzonka, zależnie od konektsu. chociaż jeśli ktoś jest sigmą, to cool. mam mocną ekspresją, głośno mówię, bywam złośliwa, bywam życzliwa, zmienna. afektywna osobowość - jak to mówiła mi terapeutka i takie tam... oj różne rzeczy o sobie slyszalam.
-
mój były to sigma. na 100%
-
28 lat prawiczek, brak seksu, bliskości, intymności
Verinia odpowiedział(a) na Hurricaner27 temat w Seksuologia
no, masz rację. wiem, że też tu zawiniłam, bo trochę wydawało mi się to takie przesadzone. ale zmieniłąm pogląd na ten temat, na jego problem. nie chcę być żadną doradczynią, nigdy nie mam dobrej rady tu potrzebne jest przede wszystkim zrozumienie... -
mam ebooka, jeszcze nie zaczęłam, ale niedługo będzie czytana zapowiada się nieźle.
-
mogę podobnie powiedzieć o sobie od gimnazjum bunt, liceum bunt, studia bunt, życie dorosło bunt brat - kończy informatykę - analizę danych, 8 lat młodszy. Z bratem się dobrze dogaduję. Bywa mega komiczny, potrafi z siebie robić błazna itp., ale jest równocześnie mega zafascynowany wieloma rzeczami. No i fajnie się z nim gada. oo, dzięki znajoma z liceum moja dawna, napisała książkę z jakąś tam inną dziewczyną... https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5077371/przegryw-mezczyzni-w-pulapce-gniewu-i-samotnosci
-
28 lat prawiczek, brak seksu, bliskości, intymności
Verinia odpowiedział(a) na Hurricaner27 temat w Seksuologia
nie, to nie jest proste. -
no, dokladnie
-
Fajny wątek Verinia! @Dalila_ dzięki Haha. Ok..boomer
-
Spoko za autoironię 🩷 Ciekawie to przedstawiłes.
-
Mi się to jeszcze miesza. Fajnie że się wypowiedzieliscie A słowo incel? Niby się wie, a niby nie. Ktoś chętny opisać?
-
Chciałabym żebyśmy rozluźnili nieco atmosferę. Może macie fajne memy ? Jesteśmy nieco starsi, tak myślę, że większość z nas, ale to nie powód do żałoby. Interesują mnie nowe czasy. Humor młodych i te ich powiedzonka. Może sami uważacie się za Alpha? Albo beta? Może znacie kogoś kto was jakoś nazwał? Dobra. Bierzcie się w garść. Możemy zaszaleć z humorem i innymi ciekawymi rzeczami związanymi z pokoleniem Z. Skibidi
-
Uznałam, że może to być fajna ciekawostka. Nie interesowałam się zbytnio tym tematem nigdy, ale poznani młodsi ludzie, z poprzedniego roku, mnie do tego zainspirowali. sigma - postać z memów i slangu. Samotny wilk. kim jest? cichy, zdystansowany niezależny, robi swoje nie szuka aprobaty innych nie walczy o pozycję jak "alfa" ma aurę: "nie muszę nic mówić, i tak wiesz" często: inteligentny chłodny emocjonalnie trochę tajemniczy skąd się wziął? Tik Tok + memy internetowa odpowiedź na "alfa male" postacię filmowe: Patrick Bateman, John Wick, Thomas Shelby. muzyka phonk, slow-mo chodzenie, czarno-białe klipy Jak się tego używa naprawdę? głownie ironicznie nie odpisuje 3 dni - sigma move zjadł obiad sam - sigma ma wywalone - totalna sigma Cym sigma nie jest? Sigma to nie: 1. Cham i buc -- > brak empatii. 2. Emocjonalnie martwy robot. Tłumienie uczuć to nie siłą tylko problem. 3. Samotnik z przymusu--> "nikt mnie nie chce". 4. Manipulator --> ignorowanie ludzi, ghosting, granie ciszą to nie cool dystans, tylko brak dojrzałości. 5. Ktoś ponad wszystkimi. --> sigma nie gardzi innymi, nie musi się wywyższać. 6. Psychologia --> to mem, estetyka, narracja internetowa. Kim jest toksyczny sigma? to już nie żart, tylko red flag. Toksyczny sigma to ktoś, kto: usprawiedliwia swoje złe zachowanie hasłem: "taki jestem, sigma". gardzi ludźmi, a szczególnie kobietami nie bierze odpowiedzialności za emocje innych gloryfikuje samotność, ale tak naprawdę jest zgorzkniały. Często: "nikt mnie nie rozumie" "wszyscy są głupi" "emocje są słabością" Zdrowa sigma robi swoje i nie potrzebuje atencji. Toksyczna sigma rani innych i nazywa to niezależnością. Kim jest sigma kobieta? niezależna spokojna, pewna siebie nie szuka atencji, aprobaty ma własne zasady potrafi być sama, ale nie dlatego, że musi obserwuje więcej, niż mówi. To raczej energia: "nie muszę być najgłośniejsza, żeby być silna" Jak bywa przedstawiana? chłodna elegancja minimalizm silne granice brak dram "main character energy", ale cicha Często w memach przedstawiana jest jako kobieta skupiona na sobie. Sukces, rozwój, spokój. Zero chaosu i tłumaczenia się. Alpha: lider stada dominujący, pewny siebie przywóðca silny, głośny, charyzmatyczny w slangu: czasem serio --> "on to alfa" często wyśmiewane, zwłaszcza u couchów "jak być samcem alfa". Beta male: przeciwieństwo alfy uległy niepewny siebie daje sobą pomiatać miły, ale nudny w slangu: raczej obraźiwe, używane w internetowych kłotniach. Gamma male: mniej znany level xD kim jest? czuje się mądrzejszy od innych narzeka na system, na ludzi często sfrustrowany w slangu: typ "wszyscy są głupi, tylko wiem" Omega male najniżej w hierarchii: outsider wycofany samotny mało pewny siebie w slangu: raczej mem, czasem autoironicznie: "jestem omegą". Slang Gen Z to miks angielskiego, TikToka, memów, ironii i absurdu. Często nie chodzi o sens, tylko o vibe. cringe - coś żenującego based - szczere, odważne, dobrze powiedziane "Powiedział prawdę - based". npc - osoba bez własnego zdania jak postać z gry "On zachowuje się jak npc". rizz - charyzma, flirt. "Ma rizz - umie zagadać". gyatt - okrzyk zdziwienia. "GYATT, ale akcja". mid - przeciętne "Ten film był mid". slay - zrobiła coś świetnie, "wygląda świetnie". ate/ate that - totalnie dała radę "she ate". sus - podejrzane "To jest sus". cap/ no cap cap = kłamstwo no cap = serio hierarchie i memy: sigma - cichy samotny wilk // glownie ironia alpha/beta - ider vs uległy emocje i vibe: delulu: - żyć w iluzji, żartobliwie czasem używane era - jestem w swojej erze main character - czuje się bohaterką swojego życia soft girl/ clean girl - estetyka stylu życia side eye: krzywe spojrzenie, dezaprobata bro: każdy, ironicznie I can't. - nie ogarniam, umieram ze śmiechu Gen Z uwielbia ironię. To, co brzmi serio, jest żartem. Jedno słowo może znaczyć coś innego w zależności odo kontekstu.
-
ja polecam podkłady z Meybelline dużo rodzai, spoko ceny, różne wykończenia. Obecnie mam jakiś droższy, mocno kryjący, matujący i długo leży, ale nie wygląda nienaturalnie. Minus - trochę zajeżdża alko, ale tylko ten co mam teraz. Potem cyknę fotkę, jak naładuję telefon.
-
spoko, ludzie... fajna dyskusja w sumie XD już się czuję lepiej, musiałam się przespać z jedną rzeczą. To jednak nie urojenia, tylko pewna sprawa którą musiałam ogarnąć. Ale myślę, że się udało. Urojenia u mnie wyglądają zupelnie inczaej, ale lęk miewam wieczorami ostatnio to fakt. ale wiele się zmienia ostatnio, samo, że biorę lek mounjaro i dużo inaczej jem itp. Trochę to szok dla organizmu. Sama psychiatra mowila, ze dopiero mozna na pewnej stabilizacji u mnie poprosić o te zastrzyka rodzinnego itp. badania i w ogole. NO dobra... co do tatuażu to bzardzo mocny symbol dla mnie, cholernie ważny, sentyment też, ale i zapowiedź czegoś nowego. Długo, by tłumaczyć, ale o tym tautażu marzę od dobrych parę lat. Po pewnym czasie w końcu uznałam, że nie będę dłużej główkować nad tym tatuażem, tylko go zrobię
-
Wiecie co... Coś jest znowu nie tak. Ale pod zupełnie innym kątem..zauważyłam u siebie niepokój wieczorami. Dziś posiedziałam trochę w ciszy i zaczęłam analizować to co się niedawno działo w moim życiu. I dziś... Teraz właściwie doszłam do jakiegoś wniosku Chyba atakują mnie paranoję jakieś, urojenia. Nieprzyjemne myśli. Boję się. ,a dużo myślę o śmierci. Za dużo myślę, o tym co jest "dziwne"… i to trwa już jakiś czas, ale jakby dzisiaj, jakoś niedawno, chwilę temu Zaczęłam czuć zagrożenie jakieś. Że coś mi grozi. Nie wiem co. Może powinnam coś zrobić, albo chociaż na poczatek pogadac z mamą?
-
terapię jakąś tam przechodziłam, ale chyba głównie u mnie leki zadziałały i własna praca. terapię przerwałam dawno.
-
polecam tę artystkę
-
fajnie, że się podzieliłaś, ja tylko z tym, co najdłużej byłam potrafiłam się... dokończyć reszta była, było trochę tych przelotnych osób, nie było jakoś mega, różnie. musi być chemia, musi być wszystko