myślę o farbie ktora mam na włosach, ciemny chłodny brąz. Jest to numer 3, czyli wyjdą czarne, ale nie takie kruczoczarne. Uwielbiam ten kolor u siebie i obiecałam, że zostanę przy nim. Bo jak rozjaśniam i zmieniam ciągle, to się kruszą i nie "rosną". Chcę zapuścić. Może wtedy będę chodzić w naturalnie falowano-kręconych włosach. No i... mam zamiar potem zadzwonić i umówić się na tatuaż! w końcu podjęłam tę decyzję, ale rodzice nie będą wiedzieć. Dopiero po fakcie im pokażę