Skocz do zawartości
Nerwica.com

AnnoDomino34

Użytkownik
  • Postów

    553
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez AnnoDomino34

  1. przeszedłem na Wenlę , na 300 najpierw było pogorszenie , bóle głowy, potem skasował lęki u mnie i można było funkcjonować, mniejsze dawki na mnie nie działają, ale każdy organizm inaczej zareaguje, na niektórych działa już świetnie dawka minimalna
  2. Mirta wzmaga początkowo lęki , przynajmniej u mnie i to mocno, bardzo mocno walczyłem z tym, i sie opłaciło bo potem to mija, i zaczyna sie synergiczne działanie z Wenlą. Co do dawki 375 to dawka maksymalna zgodna z zleceniem ulotki i lekarza , więc nie widze, nic takiego w tym złego by próbowac jesli lekarz tak zaleci. Mój lekarz zalecił taki miks, i co 3 miesiące wyniki badań - próby wątrobowe, lipidogram, morfologia mu przynoszę , więc wszystko bezpiecznie pod nadzorem lekarza. Zaciekawił mnie mój lekarz ta dopaminą, która dopiero pokazuje się od 375mg , ja jej niestety nie doznałem jeszcze, ale może trzeba dłużej czekać? Aha jeszcze dodam, że Mirta Solo i Wenla solo u mnie zupełnie się nie sprawdziły, dopiero ich połączenie kompletnie zmienia wszystko, nie wiem na czym ta synergie polega - według lekarza te dwa leki jakby się uzupełniaja boostując serotoninę, noradrenalinę i dopaminę
  3. 375mg to maksymalna dawka w ulotce więc dopuszczalna, u mnie lekarz powiedział abym najpierw wykorzystał maksymalną dawkę leku aby wykorzystać ten potencjał przed zmiana leku na inny. Co do Mirty, to pytanie jak długo ja brałec w combo z innym lekiem? Mirta wytwarza lęk u mnie tez po 4-6 tyg. ale po 12 tyg, dopiero sie ustabilizowała , więc pytanie czy przetrwałeś tyle czasu z mirtą
  4. czyli jednak generyk, tylko uważaj bo na forum zaraz Cię shejtują, ze generyk sie czyms rózni od oryginału;)
  5. Ja mogę sie wypowiedzieć, obecnie biorę 375mg wenlafeksyny i 60mg mirtazepiny czyli słynne CRF, u mnie też 300mg, a byłem długo na tym nie poprawiło depresji i nerwicy lękowej, dołozono mi więc mirtę 45mg i dalej nic , ciężki przypadek, więc lekarz zdecydował na CRF pod jego okiem, i poszło 375mg Wenly i 60mg Mirty. Mój lekarz mówi ze dopiero wenla od 375 uwalnia dopamine a Mirtazepina od 60-90mg, faktycznie w artykułach profesora Stalha też tak pisze. Poproś lekarza może o mirtę , sama Wenla działa ok ale dopiero po dodaniu mirtazepiny zaczyna działać kompletnie inaczej w sensie pozytywnym. To słynny CRF California Fuel Rocket dla lekoodpornych. Taki miks wyrywa z butów bo podwójny ostrzał noradrenaliny a u mnie raczej sedacja.. ale widzicie sami co mózg to inaczej reaguje Bierzesz solo? Pamiętam , że tez chyba byłeś krótko na CRF?
  6. Możesz napisac do mnie prywatnie to opowiem szczegóły i skutecznosc, wiem że kliniki śledzą wszystkie wątki o TMS, stad brak opinii pacjentów tylko same artykuły sponsorowane. A gdzie pisza, że jest "tak skuteczna"? głównie artykuły sponsorowane, opinii pacjentów na próżno szukać, to samo jest z wlewami ketaminowymi, spróbujcie znaleźć prawdziwe opinie pacjentów, Możesz napisac do mnie prywatnie to opowiem szczegóły i skuteczność, wiem że kliniki śledzą wszystkie wątki o TMS, stad brak opinii pacjentów tylko same artykuły sponsorowane. Najpierw robią wywiad, czy jesteś lekoodporna i jakie leki już brałaś, i wywiad, jesli zdasz to skierują Cie na badania QEEG, bardzo dokładne badanie mózgu - na tej podstawie widzą jakie neuroprzekaźniki funkcjonują nieprawidłowo (przyczyna np depresji, nerwicy natręctw itp.) i dopierają na tej podstawie odpowiedni protokół - przy nerwicy natręctw np punktowo przykładają stymulator do jednego miejsca , tam gdzie w badaniach QQEG wyszło nadpobudzenie fal mózgowych - i stymulują ten obszar, a np w depresji stymulują lewą półkulę. Są więc rózne sesje, rózne protokoły, rózne ceny, stąd nie da sie ocenić skuteczności bez badania QEEG. Tak jak w przypadku leków lekarz przy umowie zaznacza, że nie ma gwarancji efektów, tak jak każdy pacjent inaczej reaguje na lek, jeden pozytywnie inny negatywnie , tak samo jest przy TMS, każdy mózg jest inny
  7. Mineła ta pokrzywka? u mnie tez była ale minęła, na pokrzywke bierz jakiś przeciwhisttaminowy lek bez recepty to pomoże Ci przetrwac
  8. Tak oczywiście, brane sporadycznie strasznie zmula i ścina, ono zaczyna działac przy regularnym braniu dopiero odmulająco Samo w sonie ten lek jest bardzo słabiutki na takie dolegliwości, ale pokazuje pazur w połączeniu z jakimś SSRi lub Snri i wtedy ma to sens
  9. Po jakim czasie było te "zatrybienie" ?i po jakim czasie zwiekszana była dawka? bo piszesz , że 3 mce, ale to już na max dawce wtedy zaczęło trybic dopiero po 3 miesiącach? To bardzo typowe przy Dulo i Wenli, pierwsze dni jak po amfie gdyby to zostało...o matko inne życie ale to mija po tygodniu ..
  10. Tu chodzi o długotrwałe branie, tzw pop out w psychiartii, jak bierze sie latami paro, i działanie słabnie to zmienia się to w apatie anhedonie, mi paro zostawiło depresje , której nigdy nie miałem w zyciu ani powodu nawet by ja mieć, noradrenaline tego nie zaleczyła jeszcze, więc do nerwicy lekowej dostałem gratis depreche
  11. To niestety typowy objaw po czasie, działanie sie wyczerpuje i przychodzi kompletna anhedonia apatia, oznaka , że czas na zmianę leku, ja nigdy depresji nie miałem a nabawiłem się jej po paroxetynie
  12. Ja jestem po Terapii TMS mogę napisać więc o skuteczności działania,
  13. Czytaliście nowe badania otwarte? obaliły całkowicie badania i skuteczność CRF,
  14. Tu się zgodze, nie wierzyłem, że lek może się tak długo rozkręcać, nawet w ulotce jest , że pierwsze poprawy 2-4 tygodnie, nikt nie pisze o 12 tyg a jednak co organizm to inaczej reaguje, Ło matko to początek przygody, ja tylko z doświadczenia powiem, że warto czekać do 3 mcy, czasem tyle sie rozkręca dany lek, anhedonia to objaw depresji, choroby nie leku raczej, u mnie jak brałem SSRI anhedonia trwała w najlepsze, lęki wykasowała ale tego niestety juz nie Lekarze chętnie przepisuja pregabeline nie ostrzegając, , że tolerka na ten lek błyskawicznie rośnie , w końcu przestaje działac a zejść z tego to jak z zejsć z clona, tragedia
  15. Ja mam taki zestaw , w pełni rozkręca sie po 3 miesiącach, po 2 miesiącach pierwsze poprawy były, Przez 3 lata masz takie objawy? Ja tez mam czasem takie jak wymieniłeś, ale sporadycznie, nie non stop, głównie przy podnoszeniu dawki sa takie objawy i z czasem ustępuja No niestety masz to co ja, juz przećwiczone..każde zejście z dawki docelowej w końcu kończyło się właśnie tym samy co u Ciebie " nic mi się nie chce, nic nie czuję, nic mnie nie cieszy, po pracy idę spać...itp." Znam to uczucie doskonale.. apatia, anhedonia.. Ja żałowałem bardzo , ze zszedłem z dawki 225 na 150, bo jak choroba wróciła to żeby znów zatrybiło potrzebna juz była dawka 300mg, z tym że Wenla świetnie sie komponuje z Mirtazepiną, ja mam taki zestaw i postawił mnie z żywego trupa kłebiącego się 24 h w łóżku na prospołeczna osobę
  16. Ja mam tak samo, kawa oddziałowywyuje trochę na dopaminę, stąd może to działanie, trochę wzmaga leki przez norardrenalinkę, ale ignoruje to bo po mocnej kawie aż się chce człowiekowi wszystko robic. co 4 h mocna kawa i cały dzień idzie pozytywnie przeżyc. :) dokładnie enrgetyki bardzo negatywnie pobudzają.. i w nadmiarze zauwżyłem, że psują efekty leku i wzmagają stany lękowe..:-/ Po kawie tego nie ma , może chodzi o tauryne?
  17. Wątek co prawda o eskateminie ale pytanie brzmi Wlewów ketamina, czy ktoś już je miał? Czytam wątki, że nie było w Polsce, potem, że tylko dla wybranych do badań, a teraz jest ogólnodostępne od reki w Wawie, więc na pewno już ktos z Was próbował. Jak ze skutecznościa?
  18. coś w tym jest ja właśnie zmieniam na SNRI, bo królowa anydep. Paroksetyna w dawce 60mg kompletnie nie radziła sobie z lękami ani depresją, dodatkowo ten lek to tragedia - kompletna zamuła bo brak NA, tylko zalew serotoninowy
  19. Dziękuję, kolego to mnie pocieszyłeś bo lęk i stres to moje drugie imie no właśnie tu masz rację niby mocne działanie noradrenaliny a mimo to pomaga na leki a nie wzmacnia ich, jak to działa to nawet chyba najtęższe głowy w psychiatrii tego nie sa w stanie dokładnie powiedziec Co ważne, mój psychiatra tez mówi, że działanie na NA pośrednio wpływa i zwieksza troche dopaminy- jak? nie wiadomo
  20. Rozumiem, czyli rok brałeś 60mg i było ok, przestała działać zapewne? "poop out"? Ile brałes za drugim podejściem : dawka i czas? a brałeś Wenlę może ? Jeśli tak to który lek uważasz za skuteczniejszy? No i najważniejsze jeszcze to na co dulo brałeś? bo czytam już wszystkie strony i widzę tak 50 na 50 skuteczność
×