Skocz do zawartości
Nerwica.com

Szczebiotka

Moderator
  • Postów

    3 048
  • Dołączył

Treść opublikowana przez Szczebiotka

  1. Dzień dobry. Miłego dnia wam życzę. A to akurat prawda. Faceta przeważnie jest ciężko zmusić do wizyty u jakiegokolwiek lekarza a co dopiero u psychiatry.
  2. No i szkoda że lekarz ci tego nie powie dlatego ja już teraz się dziwię że ludzie mając dostęp do netu dają się w to wciągnąć. A jak jeszcze osoba jest dosyć podatna to wystarczy jej mniej niż miesiąc ja się raz dałam w to wciągnąć. Raz, bo nie było mnie stać na ten lek i całe szczęście. Chociaż zejście było piekłem dla mnie. Chociaż teraz jak wracałam do leczenia to lekarz też myślał nad nim i chciał mi go dać bo przecież ma niby najmniej skutków ubocznych ale powiedziałam mu że niestety nie stać mnie na wizyty i wykup leków więc z czegoś będę musiała zrezygnować, dlatego dał mi paro bo to brałam przez lata.
  3. Dzień dobry Dzisiaj u mnie znowu ciepło i dużo słońca.. Coś czuję że kolejny dzień spędzę przed domem na ogarnianiu ogródka Miłego dnia wam życzę, a no i kawę zostawię
  4. Dlaczego nie dał ci np Depralinu, albo paro np paroxinor? Pierwszy kosztuje coś około 20 zł i jest to esci, a drugi 3 zł z groszem i jest dobry na lęki i depresję. Przeważnie pierwsze efekty widać po 2 tyg a czasami trzeba też czekać nawet 3 miesiące bądź dłużej, kwestia indywidualna. I witam na forum
  5. A no to ok Ja mam Xiaomi mi band ale nie pamiętam który numer myślę nad zmianą na nowszy model. Ogólnie jest fajna, mam ją już kilka lat ale na początku używałam mało kiedy, teraz non stop. Pokazuje kroki, można ustawić sobie trening, trasę itp, pokazuje też puls ja mam ustanowiony że przez całą dobę mi mierzy no i pokazuje też sen chociaż nie zawsze jest to prawidłowe, chyba że moja już mi broi ogólnie fajna rzecz. Dzisiaj spędziłam większość dnia na dworze robiłam koło domu porządki, byłam na spacerze z dziećmi, bawiłam się. Pogoda była mega fajna, słońce i cieplutko. Gdyby tylko ta alergia puściła było by fajnie, ale mimo leków nadal odczuwam jej skutki chociaż nie tak bardzo. Przeraziło mnie dzisiaj to co zobaczyłam na polach koło mojego domu, rzepak mam mega uczulenie na niego, jak kwitnie to ja tracę smak i węch, ledwo żyje wtedy bo astma się zaostrza liczę trochę że te nowe leki złagodzą objawy.
  6. Jak mi wystawisz fakturę to się przewróce Mam plan co zrobię sobie przed domem będę miała psiapsi siostrę bliźniaczkę tylko nie wiem jak miała bym to przymocować
  7. Jak na razie to to że słońce jest Ale o co chodzi?
  8. Cześć Takie jest życie rodzica i trzeba to zaakceptować ja mam dzieci z niepełnosprawnością i to różną. Moje dzieci też często chore są mimo suplementacji. Mój najstarszy syn od urodzenia był ciągle chory, alergię niemal na wszystko itp itd. Przez pierwsze kilka lat nie wiedziałam co to jest sen i nie płaczące dziecko. Było mega ciężko i zero pomocy od kogokolwiek, bo byłam sama z moim partnerem obecnym mężem. Dzisiaj syn ma prawie 21 lat, nadal ma alergię ale na szczęście tylko już wziewną do tego kilka innych dolegliwości ale tragedii nie ma. Są dzieci które w dzieciństwie często chorują a później np jest już lepiej. Niestety przedszkole czy szkoła to jedno wielkie siedlisko chorób, ty leczysz dzieci pójdą do szkoły i znowu chore bo inni rodzice puszczają do szkoły chore dzieci i tak w kółko. Taki jest już urok tego. Jak będziesz ciągle się tak martwić to wyladujesz w ciężkiej nerwicy albo depresji. Czy iść do lekarza? Jeśli czujesz taką potrzebę to tak, idź. Wybacz ale ja nie wierzę psychologom mam złe doświadczenia z terapią. Psychiatra myślę że będzie ok, tylko poszukaj dobrego bo nie wszyscy tacy są
  9. Cześć Nerwica ma różne objawy, naprawdę. Ja bardzo długo miałam szumy w uszach, zawroty głowy, uciski itp itd. Powiedz mi jak u ciebie ze wzrokiem? I czy jesteś alergikiem? I jak z ciśnieniem u ciebie? Bo czasami to jest przyczyną takich objawów. Do tego napisałeś że bierzesz krótko leki teraz, jak dobrze wiadomo na początku pojawiają się różne skutki uboczne które z czasem mijają, bądź też nie.
  10. Dzień dobry Dzisiaj znowu u mnie słońce przebija wczoraj brałam nowy lek na alergię i trochę astma mnie w nocy męczyła ale za to w końcu od bardzo dawna moja opaska pokazała głęboki seni to nie kilka minut a prawie aż godzinę wow a wzięłam tylko pół bo nie wiedziałam jak będę się czuć. @spidi potrzebuje pomocy, bierz ciągnik, pług i brony. Albo jeszcze glebogryzarkę chciała bym kawałek pola zrobić pod warzywniak, ale nie mam szans tego przekopać ręcznie, bo ciężka ziemia z glina do tego zarośnięte niczym łąka a nie powiem że chciała bym mieć warzywa znowu, bo w sklepie ceny powalają No i oczywiście kawa dla wszystkich.
  11. Dzień dobry. U mnie w końcu słońce wyszło, ale i tak jest kiepsko. Raczej będę mniej na forum co pewnie ucieszy co niektórych Brzoza mnie atakuje ledwo widzę na oczy, od wczoraj zalewam się łzami ach ta alergia. Ale kawa bym nie pogardziła w miłym towarzystwie więc zapraszam, smacznego Gdzie cisza ja tam ciszy nie widzę na forum.
  12. Fuj Ja ogólnie nie lubię mleka ale kawę z nim pije. Kiedyś tylko czarna piłam. No ja lubię, i cukier do tego jak paliłam to piłam tylko czarną kawę Dziękuję. Problem w tym że ja się boje krów więc jeszcze kogoś kto ją wydoi
  13. Dzień dobry, czy ktoś ma pożyczyć krowę? Mleko mi się skończyło do kawy wypiłam czarna, fee Ale dzisiaj jest zimno wiatr zimny wieje i pochmurno jest. Nie mam planów na majówkę, zaczynam żyć na zasadzie tu i teraz, jak to kiedyś mówiono " żyj dziś. Bo wczoraj już nie wróci, a jutra może nie być." Miłego dnia
  14. A kawa to gdzie jest? Dzień dobry, ja dopiero wstałam tzn drugi raz wstaje dzisiaj poszłam spać coś około 3 nie mogłam zasnąć, a wstałam o 6 ale wzięłam leki i wróciłam do łóżka bo nie dałam rady funkcjonować. Ciężki dzień będzie dzisiaj.
  15. No dokładnie. Raz że możesz sobie już coś zaplanować wcześniej i podziel nic z tego nie wychodzi bo ktoś ci przyjedzie Mnie niestety często też. Szczególnie gdy są z nocami na kilka dni. Po za tym ja mam w domu dwóch aspergowców u których jaka kolwiek zmiana planów, niespodziewana sytuacja itp wybijają z rytmu i często wprowadzają w bardzo silne emocje z którymi nie potrafią za bardzo sobie radzić. Więc ja mówię nie. Zdarzyło mi się już nie raz powiedzieć wprost gościom żeby na przyszłość się zapowiedzieli. Trudno, to mój dom, moje zasady Dom to w sumie jedno z moich bezpiecznych miejsc w którym czuję się w miarę ok, i nie chce mieć tego burzonego. Nawet gdy mój brat mieszkał u mnie i jeździł na delegacje to gdy miał wracać to miał dawać mi znać kiedy i mniej więcej o której będzie w domu. A ja nie wyobrażam sobie żeby mi ktoś tak robił no sorry ale może ja wtedy chodzę nago albo robię coś czego inni nie za bardzo muszą widzieć/ wiedzieć. Kiedyś moja sąsiadka mi robiła takie naloty,i nie było mi z tym dobrze. Nie umiałam jej powiedzieć żeby sobie poszła bo nie mam ochoty na siedzenie z nią itp, co wykorzystywała. Dopiero jakoś pozniej zaczęłam unikać spotkań, np wychodził mój teść i mówił że mnie nie ma, czy śpię. Bo mnie to zwyczajnie mega męczyło teraz gdy ona ma dzieci i męża to też już nie biega po domach i nie truje doopy innym Ale tak jak napisałam, mam dzieci, wtedy jest całkiem inaczej, bo żeby wszystko ogarnąć i mieć jakieś schematy czy zasady nie wyobrażam sobie takiego zachowania. Tym bardziej że moje dzieci są specyficzne i potrzebują zasad oraz pewnych schematów. Kolejna sprawa jest też taka, że przyjaźń to coś innego. Ale i ona kiedyś się kończy. Szczególnie gdy założy się rodzinę to wtedy dużo rzeczy się zmienia.
  16. Chyba sprzątanie albo jeśli będzie w końcu słońce i ciepło to będę robić coś koło domu, obym tylko dobrze się czuła.
  17. Ja też nie lubię takich nalotów na mój dom. Chce być informowana szybciej jeśli ktoś ma przyjechać. I tak już nauczyłam moja rodzinę że jeśli chcą przyjechać to mają mi dać znać szybciej. Wkurzają mnie niezapowiedziane wizyty. No właśnie. Do tego możemy mieć inne plany i nie chce z nich rezygnować tylko dlatego że ktoś sobie wymyślił że przyjedzie do mnie
  18. No mój teść miał raka piersi. Złożyliśmy taki wniosek i na początku dostał stopień znaczny więc dostawał ten zasiłek, wtedy to było coś ponad 150 zł chyba w tym że on chorował na wiele innych chorób i się leczył od przeszło 40 lat później gdy przeszedł operację, nie było za bardzo żadnych zmian innych to stawiał się jeszcze raz i już nie dostał tzn dostał ale lekki a na to nie przysługuje nic. Więc autorka nie ma co liczyć bo nie ma żadnej historii choroby itp, a jeśli nawet mój teść który był po naświetlaniach, raku ( który zresztą później wrócił na wszystko), zawale, depresji, wieńcowce i nie wiem czy wszystko wymieniłam dostał później tylko lekki to za co ona ma dostać
  19. @acherontia styx napisała ci prawdę. Nie masz szans na ten zasiłek.
  20. No co stosuje się do rad nie powiem czyich U mnie tak od trzech dni jest
  21. Szansa jest, tylko nie wiadomo z jakim skutkiem będzie działać. Xanax uzależnia więc nic dziwnego że ciężko ci z niego zejść. A uboki no cóż, coś za coś przeżyć trzeba.
×