Tak. Tak. Tak.
Ciało pamięta traumę i reaguje. Czasami czuję wręcz, że ktoś mnie dusi, nie mogę wziąć powietrza. Innym razem zaczyna mną telepać i nie umiem tego powstrzymać. Warto porozmawiać o tym z T., są metody na radzenie sobie z takim napięciem. Jednak zauważam, że po każdym takim odreagowaniu ciała, troszeczkę łatwiej wrócić mi do tamtej sytuacji i o niej porozmawiać. Chociaż to może za dużo powiedziane...
Nie poddawaj się. Trzymam kciuki za Ciebie.