Ja też nie. Brałam najwięcej 470mg i byłam nie do życia. Największa dawka to 800 mg.
A jak się czujesz na halo? Lek starej generacji, ja nie mogłma go brać.
Lekarz kiedyś mi powiedział, że jestem lekooporna i nigdy nie będzie idealnie. Powiedział, że zawsze mogę się na izbę przyjęć zgłosić.
Klozapol działa na objawy pozytywne. Człowiek ciągle czuje się jak naćpany. Nawet po 10 latach brania mam takie uczucie. Lek-syf, ale trzeba mu to oddać, że ratuje moje już i tak zjebane życie.
Ja bym nie mogła pić yerby bo ja nie mam dna jeśli chodzi o kofeinę xD serce by mi wysiadło
Ja też w to wierzę. Kochana jesteś!
No jest to największy błąd - odstawiać, bo się dobrze czuje. A później koszmar.
Bo mój psychiatra wyjątkowo klozapolu nie cierpi. Chce, bym brała możliwie najniższą dawkę, kazał spróbować. Na początku chciał mi zmniejszyć o 50mg ale się nie zgodziłam bo się bałam. No spróbowałam i jest coraz gorzej także będę musiała mu o tym powiedzieć.