Skocz do zawartości
Nerwica.com

cynthia

Użytkownik
  • Postów

    3 363
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez cynthia

  1. @Lusesita Dolores ciężko powiedzieć. Pół na pół. Chwilami jest dobrze, a chwilami mam nawrót psychozy.
  2. Masz link do mojego MALa może coś wybierzesz dla siebie. Polecam serie, które oceniłam na +7.
  3. Moja przygoda z anime zaczęła się od "Another", czyli dość grubo Właśnie skończyłam 3 sezon Shingeki no Kyojin i jestem pozytywnie zaskoczona! Zdecydowanie zasługuje 10/10. Z niecierpliwością czekam na ostatni, 4 sezon. Co do tytułów, co wymieniłaś to również oglądałam. Horimiya z tego co pamiętam również ma ekranizację, jednak manga jest lepsza. Co do moich ulubionych pozycji to wygląda to następująco: Claymore (manga zdecydowanie lepsza jednak dostępna jedynie po polsku online), Naruto (pomimo, że autor nieco zepsuł serię czuję do niej ogromny sentyment), Kara no Kyoukai i Cossette no Shouzou (przepiękna ścieżka dźwiękowa i kreska), Aoi Bungaku Series (wspaniałe historie, które trudno zapomnieć), Shinsekai Yori (wspaniale przedstawiony świat antyutopijny). Znajdzie się jeszcze parę pozycji, które mnie zachwyciły. Ostatnio miałam w sumie roczną przerwę od anime, ale powoli wracam do oglądania. Aktualnie zaczęłam oglądać Darling in the FRANXX i mam nieco mieszane uczucia. A tak w ogóle to posiada ktoś myanimelist.net?
  4. @Lusesita Dolores Asertin - na depresję. Oraz Roswerę i Topamax na sutki uboczne klozapolu. Doraźnie lorafen.
  5. @Heledore w pewnym stopniu tak. Jednak ja non stop mam depresyjne stany, nie widzę większej poprawy.
  6. @Heledore trudno tutaj mówić o powrocie, skoro ciągnie się to za mną ciągle. Mam okresy że jestem czysta i mam okresy, że robię to codziennie.
  7. @Aurora88 z tego stosiku czytałam już "Moje śliczne" Karin Slaughter. I serdecznie polecam wszystkim lubiącym mocne kryminały. Co do Czornyja to również mam za sobą jego inne książki. Z tego co czytałam, zdania są podzielone. Mi jednak przypadł do gustu i również polecam.
  8. Po olanzapinie i klozapolu przytyłam bardzo dużo. Jeśli chodzi o neuroleptyki to nie tyje się tylko chyba po arypiprazolu.
  9. Podziwiam i życzę wytrwałości na kolejne lata.
  10. @Lusesita Dolores między innymi to ślinotok, senność, powiększanie się ślinianek przyusznych, tycie i zaburzenia lipidowe.
  11. Może podzielisz się z forum swoimi rysunkami? Kiedyś też kupiłam sobie puzzle z twardym zamiarem ułożenia ich. Ostatecznie oddałam je siostrzenicy. To nie dla mnie jednak. Masz ulubionego autora jeśli chodzi o książki?
  12. 400mg/doba. Lek dobry na objawy. Jednak niesie za sobą szereg niezbyt przyjemnych, nieraz dość upokarzających skutków ubocznych. Myślałam, żeby pogadać z lekarzem o zmianie leku, jednak próbowałam już wszystkiego i nic nie działało...
  13. Od lat siedzę w domu. Wychodzę tylko jeśli muszę lub jeśli mama mnie wyciągnie na spacer (kochana mama). Nie lubię opuszczać domu. Czuję się w nim najbezpieczniej. Nie lubię ludzi, dostaję ataków paniki i lęku. Dlatego wolę swoje cztery ściany. Nuda już mnie nie przytłacza. Samotność też nie. Przyzwyczaiłam się do nich.
  14. Witaj, czym się interesujesz? Co Cię tutaj sprowadza?
  15. Zaczęłam się drapać do krwi. To pewnie kwestia czasu nim znów sięgnę po żyletkę. Ale na razie jeszcze walczę.
×