-
Postów
910 -
Dołączył
Treść opublikowana przez Elme
-
Nie wytrzymam!!! Ojciec mówi, że mnie z domu wyrzuci bo leki, które biorę to narkotyki. Mówi, że jestem ćpunem bo biorę Perazyne, paroksetyne i pregabaline!! Mówi, że mam przestać brać leki...
-
To jest dopiero klasyka, Cudowny i piękny utwór
-
Spacer w blasku księżyca. Terapia czy leczenie farmakologiczne?
-
Leki powoli zaczynają działać i czuję potrzebę kontaktu z innymi ludźmi. Jednak nie jestem całkowitym samotnikiem. Nie wiem, może gdzieś pójdę, ale boję się złego towarzystwa
-
Pasuje Wam w piątek 28. 09. 2018 roku ?
-
Widzę, że muzycznie dzisiaj Ja też ostatnio zacząłem więcej muzyki słuchać
-
To jest CHORE! Rodzice wolą abym pił piwo zamiast brać leki. Ojciec powiedział. że przestanie pić, jak ja odstawię wszystkie leki. Jak wypiję powiedzmy 5 piw i dodam do tego 6mg klonazepamu to jest OK. Ale jak już wezmę sam klonazepam 6mg to jestem nazywany ćpunem, Nie wiem co robić. Ojciec cały czas mówi, że mi leki zabierze...
-
Mam pytanie. Czy Perazyna powoduje problemy ze wzrokiem? Widzę podwójnie.
-
Będzie zlot! Piszcie kiedy Wam pasuje
-
Myślę od czego widzę wszystko podwójnie i dlaczego mam tak rozmazany obraz. Może to od Perazyny... @Lunaa, pamiętaj, co masz zrobić dzisiaj zrób pojutrze, będziesz miała dwa dni wolnego
-
Dzień dobry Wszystkim w ten miły dzionek Co u Was?
-
Boję się liczby 22 Bo to 2 + 2 = 4 A to zła liczba
-
Wczoraj w ramach ataku złości położyłem się w kuchni na podłodze przed rodzicami i tak leżałem, nie wiem po co.
-
@Harding, ja też właśnie myślę o kupnie nowego roweru, bo póki co od mamy pożyczam, bo mój do niczego się nie nadaje. Rower potrafi zabić samotność
-
Właśnie, że nie jestem śpiący! Przymula mnie Mirtazapina i Paroksetyna, ale Perazyna po prostu mnie nie usypia. Wezmę nawet 400mg przed snem i nie usnę.
-
Też lubię jeździć na rowerze Ale muszę niestety od mamy pożyczać, bo mój się do niczego nie nadaje
-
Wziąłem rano 50mg Perazyny i 400mg na wieczór. Miałem zalecone 50 +150, ale to w ogóle nie działa. Ryspedyron 2mg działał sto razy lepiej...