lorana
Użytkownik-
Postów
361 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez lorana
-
Nie było żadnego uzasadnienia, przyszła z Ministerstwa sama odmowa na maila. Przez EW nie pamiętam, co to był za lek. Zaraz potem wylądowałam w szpitalu i sprawa się rozeszła.
-
Dzięki za zainteresowanie, ale miałam już całe serie Ew, ketaminę i TMS. Raz lekarz próbował sprowadzić jakiś lek z zagranicy, ale mu odmówiono. Z innych metod mam terapię, miałam ketaminę, EW i Tms, wszystko bez żadnego efektu.
-
Ktoś wie, jak wygląda leczenie jeśli czy w przychodni czy w oddziałach szpitalnych każdy lekarz mówi, że farmakologicznie już wszystko wykorzystano i nie ma jak leczyć mojej depresji?
-
Ja dziś się cała trzęsłam, wymiotowałam z lęku. Jestem na benzo, ale nie jest wiele lepiej:(
-
Ktoś wie, kiedy będzie się można zgłaszać na badanie z objawami depresyjnymi? Ponoć w Warszawie mają coś robić.
-
Przytulam Cię mocno, mam tak od lat, praktycznie codziennie. Mam nadzieję, że Ci to szybko minie.
-
Ja byłam ostatnio u lekarza,doszliśmy do wniosku, że nie zmieniamy leków, bo praktycznie wszystko już brałam i nie ma na co. Mam silną deprsję lekooporną i tak napisał lekarz w zaświadczeniu o rentę. I że rokowania są złe /poważne. Staram się jak mogę myć, wychodzić z domu, ale więksxość czasu leże w łóżku i już kilka lat tak żyję. Moje życie to tragedia i codzienne czekanie, żeby iść spać:(
-
Zasnęłam o 6:00 na 3h. Bywało tak, że nie spałam po 40h.
-
Nie śpię i pewnie nie zasnę do rana mimo 100 mg Ketrelu, który wzięłam 4 h temu
-
Od kilku lat brałam, biorę mirtazapinę na sen i tylko dzięki niej spałam, niestety, zaczęłam mieć po niej koszmarne bóle głowy. Nic innego nie działa: Ketrel 100, Tisercin 50, mianseryna, Feniactil inne wynalazki doraźnie zolpidem sprawiają tylko, że kładę się o 10 a zasypiam o 5 rano. Coś innego na sen pomogło Wam tak jak mirtazapina?
-
U mnie 2 lata po EW wciąż utrzymują się problemy z pamięcią. Miałam 16 zabiegów; na depresje nie pomogły.
-
Byłam dziś na zakupach, a poza tym myśli s, leżenie w łóżku, totalny dół. Nic ciekawego. Nigdy nie wyobrażałam nawet sobie, że można w takim stanie trwać latami.
-
Chu...wo. Mam dość tej depresji i lęków.
-
Miałam w szpitalu znajome które dostawały rentę na depresję po nieskutecznych EW, gdzie leżały jak warzywa. To mniej więcej mój przypadek, ale chciałam się dowiedzieć jak to wygląda np. tu na forum.
-
Kompletuje papiery do renty socjalnej. Myślicie, że mogą mi jej nie dać? Macie jakieś doświadczenia z rentą? Choruję na depresję lękową 15 lat, miałam bezskuteczną serię EW, kilkanaście hospitalizacji.
-
Dzięki Dzięki
-
Dziś na terapii cbt mówiłam o myślach s i ciągłej niemocy. Ale spisałam sobie małe cele, i powoli je realizuje
-
Staram się zdrowo jeść, ćwiczyć jake kontakt z dz tylko jestem w stanie. Utrzymuję kontakt z osobá że szpitala. Staram się myć codziennie, wychodzić w domu. Ja wychodząc na ulicę mam łzy w oczach i obcy ludzie pytają, co się dzieję. Zawsze byłam w tragicznym stanie i tylko leki mnie ratowały. Poza tym martwią mnie duże problemy z pamięcią po EW. Acherontia nie masz pojęcia w jakim jestem stanie. Wczoraj leżałam w łóżku przez cały dzień i mamrotałam bo nie miałam siły mówic. Nikt nie mógł mnie zrozumiec. Kilkanaście razy byłam w szpitalach i raz była poprawa, ale ta lekarka już tam nie pracuje.