Skocz do zawartości
Nerwica.com

Naemo

Użytkownik
  • Postów

    4 494
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Naemo

  1. Odrzucona... Zablokowana, pożegnana... Jak zwykle, wszyscy odchodzą.
  2. Przecież to żadne jazdy :c A Ty podejrzenie? No cześć :) Napisz coś o sobie! Nie dałam rady pół kanapki nawet zjeść przed chwilą ^^
  3. Dobra, powiedziałam mu wprost, że chciałam tego zapewnienia... I jest wszystko cacy juz :/ Nie wiem co się ze mną dzieje
  4. Cholera, no i stało się, co ja robię, miałam myśleć racjonalnie, a nie emocjonalnie Ale może to jest racjonalne? Spytałam się go, co by zrobił, gdybym powiedziała, że idę się jutro zabić... Chciałam od niego dostać zapewnienie, że go obchodzę w jakikolwiek sposób... A on na to: "Tworzysz sobie wyimaginowany problem, aby później się nad nim zdołować i na mnie obrazić". Napisałam mu, ze po prostu dobrze wiemy że ma mnie w dupie i tyle ;c a potem on "Nie dam się naciągnąć na takie zagrywki, wybacz. Myśl sobie co chcesz. Ogarnij, zmądrzej i wróć", no więc ja odpisałam "Nie potrafię, jestem głupia. Nie wrócę więc, papa" T-T Trudno. Koniec z tym, nie bez powodu cały czas miałam ochotę rzucić go w cholerę.
  5. Naemo

    Wkurza mnie:

    Przyjaciel, cały czas mam ochotę rzucić go w cholerę, co parę dni, dlaczego tak jest
  6. Naemo

    dzień dobry

    Szczęść Boże
  7. Ojeej, ale mi miło, że się pytasz chojrakowa *-* Ja wczoraj spotkałam się z bardzo fajnym człowiekiem jednocześnie zyskując z miejsca nowego kolegę ^^ Tak sobie myślę, że dobrze mi zrobi bycie w relacjach z ludźmi nie tylko na maksa... Czyli chłopak, przyjaciółka, rodzina ewentualnie i tyle, ale też coś takiego mało emocjonalnego... Po prostu, żeby miec z kim porozmawiać i spędzić czas :) Miałam się dzisiaj też z nim spotkać, ale w koncu zostaję w domu, wstałam o 13, godzinę leżałam i zbierałam się do śniadania i teraz siedzę sobie w piżamie i piję kawę <3 Mam nadzieję, że wieczorem nie odwali mi nic. Wczoraj jadąc na to spotkanie i w trakcie miałam wielką chęć żeby zrobić coś niebezpiecznego, autodestruktywnego, żeby stracić kontrolę... Ale przeszło i w sumie jestem z siebie dumna
  8. Schudłam 3,5 kilo w niecały miesiąc
  9. Chojrakowa, odpowiesz? :) Własnie, B-2, napisz coś o sobie
  10. Naemo

    zadajesz pytanie

    ... Nie słucham radia A Ty?
  11. Naemo

    zadajesz pytanie

    Nie lubię świąt Ulubione święto?
  12. No poprzednio zablokowałam gościa na facebooku, tylko dlatego, że napisał że ma czas tylko do którejś tam :/ Więc się przestraszyłam, że mu nie zależy chyba... Ale następnego dnia go odblokowałam i przeprosiłam i zrozumiał (teoretycznie, tak się mówi) Ładna kolęda francuska
  13. Idę jutro na randkę i cały czas robię takie rzeczy, że jak jest jakaś malutka przeciwność to chcę od razu wszystko rzucić w cholerę, musi być albo idealnie albo wcale ;c I tak mam w każdej relacji międzyludzkiej. chojrakowa, chciałam się Ciebie spytać: czy uważasz, że najgorsze juz za Tobą?
  14. Naemo

    czego aktualnie słuchasz?

    [videoyoutube=IqWXAK-pAdA][/videoyoutube]
  15. Naemo

    Co się dzieje?

    Dlaczego nie masz sposobności na terapię? Możesz pójść za darmo na NFZ, a rodzicami np. nie przejmuj się, zdrowie jest ważniejsze, niż "co sobie pomyślą, że na terapię chcę", a zresztą nawet nie muszą wiedzieć, bo masz 18. Chociaż spróbuj. Dodam, że tez mam 18 lat :) Monster6, nie uważasz, że te rzeczy, z któymi się boryka autor wątku są do ogarnięcia samemu? Psychiatra to nie jest przesada? Może sb pooglądaj jakieś samorozwojowe filmiki na youtubie, typu "jak zwiekszyć swoją granicę komfortu" ;v
  16. Naemo

    Co się dzieje?

    W jakim jesteś wieku? Na NN się nie znam, ale Twoje przedostatnie zdanie wygląda na derealizację, nie uważasz? Denerwujesz się czymś ogólnie?
  17. B-2, może być? Chciałabym jeszcze jakiś fajny cytat, ale na nic nie trafiłam jeszcze. A u mnie z jedzeniem gorzej, ostatnio, mam coraz większą niechęć psychiczną do jedzenie, nie tyle że brak apetytu teraz, sam ruch żucia jest dla mnie obrzydliwy... Ale ogólnie jest bardzo dobrze
  18. Mam wrażenie, że zaczynam powoli się stawać bardziej świadoma i też zdystansowana do tego wszystkiego Stwierdziłam właśnie, że muszę przestać siebie karcić za wszystko. I cały czas powtarzam sobie zasadę w głowie "małymi kroczkami", jest mega ważna... I cały czas jestem bliska w wejście w skrajności, ale powtarzam sobie to i jakoś może dam radę, teraz sobie mówię, że nie musi być idealnie, nie muszę już dzisiaj, pierwszego dnia, chodzić spać jak w zegarku... Mam dzisiaj ogólnie cały dzień bardzo dobry humor, tylko w środku dnia podczas kupowania organizatera był mały problem z płatnością kartą i potem jakieś nieporozumienia były, bo chciałam pożyczyć od kogoś z przyjaciół ale coś nie wiem co się działo no i udało się kupić, ale strasznie roztrzęsiona byłam potem, bo nawet nie wiedziałam co się dzieje >.> Odrobiłam dzisiaj matematykę i posprzątałam pokój! I do tego napisałam do babci i opowiedziałam jej trochę o tej zmianie i napisałam, że teraz postaram się podświadomie im nie nie ufać i nie niszczyć relacji i będę w sobie zwalczała chęć odcięcia się od nich.
  19. Naemo

    WITAM NA NOWO

    Dzięki kofel :)
×