...
Moglibyście przestać zarzucać mi to wszystko??
W takim celu, że ostatnie 1,5 miesiąca czuję się cholernie źle i piszę NIEUBARWIONE tylko tak jak myślę i jak czuję w celach terapeutycznych, żeby uzyskać jakiś feedback, wsparcie, komentarz, dobrą radę.
Nie mam borderline, tylko na 90% go mam... Ze względu na wiek - 18 lat. Po drugie NIE WIEM po co, piszę co robię i co czuję i na pewno nie wiem jak sobie z kimś skoro sama ze sobą sobie nie radzę, nie uważasz?
A wiesz co Ty robisz? Robisz COŚ ZŁEGO. Dla wszystkich. I z tego jak piszesz będzie tak nadal, KAŻDEMU zaszkodzisz w końcu, właśnie szkodzisz mnie, wyśmiewając mnie.
NIKT ze świata realnego NIC NIE WIE. Nikt nie wie, że się pocięłam, "rodzina" moja tak zwana praktycznie nic nie wie.
Dajcie mi ignora jak tak was irytuje moje istnienie.