Skocz do zawartości
Nerwica.com

Naemo

Użytkownik
  • Postów

    4 494
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Naemo

  1. W każdym razie, natręctwa... KKK93 może spróbuj małymi kroczkami? :) Ja też mam parę natręctw, ale nie przeszkadzają mi w funkcjonowaniu. Np. takie, że obie strony buzi (?), czyli lewa część zębów i prawa część zębów muszą "dostać" tyle samo jedzenia. Najpierw kęs czegoś na lewą stronę, a później idealnie tyle samo na prawą stronę. Całe jedzenie na talerzu sobie wydzielam parzyście. Bo jeszcze jak mam np. mięso, ryż i surówkę to tak po kolei: kawałek mięsa, trochę ryżu, trochę surówki i tak w kółko. Ale nie przeszkadza mi to w niczym (może trochę) bo i tak wolno jem, więc w czasie jak gryzę wszystko rozplanowywuję. Ale właśnie ostatnio zrobiłam postęp (po 9 latach ale dobra, wcześniej nic z tym nie robiłam) i czasami jak jest coś miękkiego czy coś (nie wiem dokładnie) jem obiema stronami naraz. Mały kroczek. Z czystością też tak miałam dość długo, nawet nie pamiętam kiedy przeszło... Jakoś w ciągu ostatnich 2 lat, kiedy nie mogłam być na tyle czysta na ile chciałam przez warunki zewnętrzne. No i gites
  2. Tak, w czasie całego okresu 2 łyżeczki. Większość to jest tylko śluz i jakieś tam inne... Okej, znalazłam: 50-150 ml krwi, więc przepraszam :) Jako 12 latka gdzieś przeczytałam, że 2 łyżeczki i mi utkwiło w pamięci. A jedn łyżeczka to chyba około 5 ml, nie? czyli od 10 do 30 łyżeczek krwi. To i tak nie jest dużo.
  3. Przeciętnie wiadomo... A jak już tak mówimy, to jeszcze "intensywność" się liczy...
  4. Podczas okresu krwi ubywa bodajże 1-2 łyżeczki.
  5. Również pogoda i temperatura (13 stopni!)
  6. Ja jestem Nie we wszystkich "dziedzinach" ale ogólnie jestem. Monster6 u mnie zamiast nałogowego sportu jest po prostu parę dni praktycznie glodzenia się i parę dni wpierniczania codziennie czegoś w stylu chipsy, słodycze itd. Nie wiem dlaczego.
  7. Żeby od razu rzucać zaburzeniami osobowości...
  8. Nie chciałabym nic usłyszeć, nie potrzeba słów bardzo często. Poćwiczyłaś i zjadłaś zdrowo, no i GIT! Zadbać o siebie, czyli co dokładniej?
  9. U mnie była awantura w domu, do tej pory bolą mnie płuca ze stresu ;c I denerwują mnie przyjaciółki, bo jak zwykle zakładają, że nie umiem myśleć, ale już nic nie mówię, bo raz już była o tym rozmowa [Ja: jestem niewyspana (coś w tym stylu), one: to idź wcześniej spać. I na to się zdenerwowałam.], ale one nie widzą nic w tym złego i ja wiem, że intencje mają dobre i że wolą tak niż nic nie powiedzieć, ale i tak... Biorąc to na logikę jest okej, ale emocje idą swoim własnym torem. Teraz było a propos tego, że jestem chora. Zawsze, chociaż nie mam powodu, czuję się jakbym im się tłumaczyła [bo coś zrobiłam złego].
  10. Idź do lekarza, nie możesz sobie z tym poradzić, więc pozwól sobie pomóc. I może spróbujesz szczerze porozmawiać z rodziną? Powiedzieć mężowi, że bardzo słąbo się czujesz psychicznie i opowiedzieć mu w miarę możliwości o swoich stanach i że nie dajesz sobie rady i że czujesz się dla nich ciężarem itd itd...
  11. Sprzeczności: Samobójstwo to jedyne co I w życiu, nigdy, samobójstwo bo syn Z czego wynika, że samobójstwo to nie jest rozwiazanie a na pewno nie jedyne!
  12. No dobra, to teraz wyobraź sobie, że jesteś dzieckiem i Twoja mama nagle popełnia samobójstwo. Masz MILION rozwiązań, piszemy Ci jakie cały czas.
  13. Po pierwsze rodzice zawsze kochają swoje dzieci i każdy rodzic przeżyłby traumę gdyby jego dziecko się zabiło, a po drugie mąż na pewno nie byłby szczęśliwszy bez Ciebie bo sie z Tobą nie rozwiódł. Idź do lekarza. Chyba, że widzisz jakieś inne rozwiązanie...
  14. Ja też piję z kranu od wielu lat :) Jak się regularnie przeczyszcza rury albo/i zmienia, to z tą rdzą to bez przesady.
  15. Są dwie możliwości: 1. Miałaś pecha 2. W końcu to było 15 lat temu Znaczy nie chwalę szpitali, ale żeby było tak tragicznie to dla mnie nie jest. Jeśli pobyt tam Ci nie pomaga, to zawsze mogą szybciej Ci wprowadzić leki, które pomogą.
  16. 19ruda87 bierzesz jakieś leki? A wariatkowo to nie jest wcale straszna i najgorsza opcja :)
  17. Naemo

    Cytat na dziś

    Nie spiesz się, spieszą się tylko naiwni, którzy myślą, że można gdzieś zdążyć.
  18. Polecam Biorę pół tabletki, 7.5mg na uspokojenie, działa mega szybko. I nie uzależnia co też jest wielkim plusem.
  19. Pokłóciłam się dzisiaj z przyjaciółkami przez Messengera i się cała trzęsłam potem Trochę dziwnie, bo nie byłam wkurzona tak po prostu, tylko po prostu zdenerwowana i zestresowana może nawet, ale ciało reagowało jak przy dużym wkurzeniu. To dzięki stabilizatorowi? Ale jeszcze w ten poniedziałek i byłam rozdygotana i wściekła na typa, który palił przy mnie na przystanku i na babcie i wujka i już czułam potrzebę jakoś rozładowania tego, zniszczenia czegoś czy coś. Po prostu różne poziomy złości? Rozróżniam ze złości tylko zirytowanie, reszta jest taka sama. A wy jak? Chojrakowa, pomyśl sobie, że wczoraj nie miałaś wyrzutów sumienia, a wczoraj to prawie dzisiaj, czyli można jeszcze zaliczyć do cheat daya i tłustego czwartku?
  20. 19ruda87, osobowo-chwiejna-emocjonalnie-typ-borderline-cz-ii-t60584-14.html :)
  21. Naemo

    2 osoby z forum

    Nie wiem, 88eldorado i Cyklopka? więc... 2 osoby najmniej normalne!
×