-
Postów
2 356 -
Dołączył
Treść opublikowana przez nvm
-
A to jest dla mnie bardzo kojące: [videoyoutube=HwhRSXY8rkI][/videoyoutube]
-
Jeszcze Wentworth lubię.
-
Mam prawo popełniać błędy. Mam prawo ich nie popełniać. Mam prawo do wstydu.
-
Ok, spoko. Ja nie zawsze dobrze ubieram w słowa. Dzisiaj dopiero sobie to doprecyzowałem. Chodziło mi bardziej o bycie "nie w porządku", czyli że coś jest ze mną nie tak. No chyba, że wczoraj chodziło mi o coś innego (i już nie pamiętam dokładniej), a dzisiaj chodzi mi o coś innego. Dzisiaj doprecyzowałem to jako poczucie wstydu. Odnoszę wrażenie, że w moim przypadku dużo większym problemem jest poczucie wstydu niż poczucie winy. Tzn. prawdopodobnie poczucie wstydu jest u mnie dużo bardziej wypaczone. Najlżejsza krytyka z czyjejś strony wywołuje u mnie wstyd. Dlatego parę lat temu aż porzuciłem swój poprzedni nick. Poczucie winy mam, jeśli jest "grzech" (lub niedoskonałość) przeciwko miłości. Poczucie wstydu, jeśli jest "grzech" przeciwko władzy, autorytetom, silniejszym. Możliwe, że błędnie nazwałem ten temat, ale dopiero teraz sobie to uświadomiłem.
-
Świętego spokoju od własncyh ciągle uciekających i lgnących uwarunkowań. Świętego spokoju od swoich ciągłych wątpliwości.
-
Mhm. Poczucie winy pewnie mam, jeśli skrzywdzę niewinność, dobroć, słabość. Poczucie wstydu mam, jeśli podpadnę standardom narzuconym mi przez silniejszych. Mówię o wstydzie.
-
[videoyoutube=H-IVzFIRSVE][/videoyoutube]
-
https://wiadomosci.onet.pl/swiat/benedykt-xvi-zdradza-przyczyne-swojej-abdykacji/6vqkme Czy wypicie piwa rzeczywiście oznacza, że Benedykt nie może mieć takich ograniczeń? Zwłaszcza w jego wieku?
-
Miło mi to słyszeć. Na forach katolickich lub protestanckich pewnie jednak spotkałbym się z innymi reakcjami. Pewnie coś w stylu: "Ładna piosenka, ALE doktryna JEST ważna, bo BLA BLA BLA...sama miłość, to ładnie brzmi, ale to musi być zweryfikowane doktryną, posłuszeństwem papieżowi/biblii, BLA BLA BLA..." Albo: "Nie dajcie się zwieść! Ten człowiek to sługa szatana! Mami ludzi pięknymi, gładkimi słówkami, bo chce was zwabić prosto do piekła! To oszust! BLA BLA BLA! Tylko jedyna słuszna drogaa, którą my tutaj głosimy, prowadzi do zbawienia!" I tu jakieś cytaty z biblii na poparcie swoich tez. Typu "strzeżcie się fałszywych proroków", "wielu jest takich co", "wąska droga", BLE BLE BLE. :żygam:
-
Ja nie jestem dobrym człowiekiem. Dobry człowiek to taki, którego skłonność do zła jest pomijalnie mała, oraz którego naturalnie ciągnie w dużym/znaczącym stopniu do pomagania innym i czynienia dobra.
-
Moja mama.
-
To zależy. W dni parzyste mają. W dni nieparzyste nie mają. A w niedziele ani tak, ani śmak. Dziękuję za uwagę.
-
[videoyoutube=HwhRSXY8rkI#t=10m40s][/videoyoutube]
-
Trafiłaś w dziesiątkę, a przynajmniej w dziewiątkę - brzmi znajomo. Nie potrafię ocenić skutków, mam za mało danych. Doszedłem też do wniosku, że mogę to nazwać jednak krócej, prościej: poczucie wstydu. Jednym ze skutków jest poczucie wstydu, ale ja mu nie wierzę. To niekoniecznie musi być źle, że wstyd się pojawił. Może dzięki temu mam szansę się od niego uwolnić/transformować go. Zresztą...i tak pójdę do piekła. Bóg z obrzydzeniem ledwie toleruje moją obecność i sam się pewnie zastanawia, dlaczego pozwala mi jeszcze w ogóle oddychać.
-
[videoyoutube=LlrQ4WGulXo][/videoyoutube] Ale Ty i tak pewnie pójdziesz do nieba (poprzez czyściec). Tylko ja pójdę do piekła...Lucek się pewnie zdziwi - "Serio? Myślałem, że będę tutaj sam! Naprawdę nie sądziłem, że ktoś do mnie dołączy!". Także pozdrówcie Boga ode mnie, po drugiej stronie.
-
Tym razem wyszło mi: Hmm...w zależności od zmiany nastroju zmienia się data urodzenia mojej duszy, ciekawe...Bentinho zapewne powiedziałby, że zmiana nastroju oznacza zmianę częstotliwości, a ta oznacza wskoczenie w inną linię czasową...
-
Tak, ale bez przesady. Czy lubisz chodzić nago?
-
Eminem. Linkin Park czy Within Temptation?
-
Niestety nie ;/ Jest dużo dobrych, fajnych materiałów po angielsku. W języku polskim jest gorzej. W końcu angielski to język międzynarodowy. Streszczając, gośc odpowiada na pytanie o nalepszy naturalny suplement na nerwicę natręctw. Odpowiada: "Ty sam". Mówi też, że chęć znalezienia właściwego suplementu, który zabije lęki, jest samo w sobie objawem nerwicy natręctw.
-
Starożytność. Android czy cyborg?
-
Tylko jak jest naprawdę silny mróz. W tym roku nie nosiłem. Nosisz czapkę?