Skocz do zawartości
Nerwica.com

Evia

Użytkownik
  • Postów

    2 040
  • Dołączył

Treść opublikowana przez Evia

  1. Evia

    Być lubianym

    W tamtym temacie napisałam też o zależności przyczyny depresji, poza tym osoby zaburzone to nie tylko te z depresją ale z wieloma innymi problemami. Osoby, które zakrzywiają rzeczywistość często mają schizofrenię lub są zwyczajnie przewrażliwione na własnym punkcie (co również często wynika z zaburzeń) Jeśli chodzi o fikcyjny obraz rzeczywistości każdego człowieka to bardziej miałam na myśli mylną projekcję przeszłości i przyszłości, teraźniejszość właściwie też może być mylna, ale nie u każdego i nie pod każdym względem (podobnie z przyszłością) Również raczej tego nie potrafię. Kiedyś nawet myślałam, że inni mnie lubią, ale później różne sytuacje weryfikowały to inaczej. W moim przypadku akurat to wynikało z głupiego założenia, że jeśli inni są dla mnie mili i się uśmiechają, to muszą mnie lubić. Znam jednak osoby, które potrafią dobrze ocenić takie relacje międzyludzkie, co później się potwierdzało. Do takich osób zalicza się między innymi moja szefowa. Jeśli chodzi o książkę, o której pisałam to jest ona o mowie ciała. Każdy mikrogest i mikromimika może coś oznaczać i na podstawie tego dobrzy obserwatorzy mogą wyciągnąć dobre wnioski. Są też jednak takie osoby, które mają już do tego wrodzone zdolności i pomaga im w tym podświadomość. No ale w bliższych relacjach również można kłamać
  2. To bardzo ciekawe, tym bardziej, że istnieje wiele osób, które mogłyby poświadczyć co innego
  3. Evia

    kolor oczu-skojarzenia

    oczy niebieskie - życie koorewskie oczy szare - życie za karę oczy zielone - życie spieprzone oczy piwne - życie gnilne oczy brązowe - życie choojowe
  4. Evia

    Filmy i seriale

    W Marsjaninie najlepsze były brawa ludzi cieszących się z jego powrotu na Ziemię W tym momencie niekontrolowanie strzeliłam sobie takiego facepalma, że aż głowa zabolała A film Zjawa mi się podobał. Co prawda było kilka wad, pod koniec zaczął już trochę przynudzać, no i plułam sobie w twarz, że obejrzałam wcześniej trailer, który był streszczeniem całego filmu Powiedziałam sobie, że już nigdy więcej nie będę oglądać żadnych zwiastunów.
  5. Evia

    Być lubianym

    Taką tendencję mają osobniki zaburzone (pewnie dlatego bo podchodzą do tego zbyt emocjonalnie, co zakrzywia rzeczywistość pod ich "wymogi") Zdrowe osobniki pewnie nie miałyby z tym takich problemów (o ile im by się chciało i miały jakiś taki zmysł) Poza tym rozpoznawania niektórych gestów można się nauczyć. Mam nawet w domu książkę na ten temat
  6. A czemu nie? "Czemu nie" zależy od istnienia innych możliwości. Jeśli to jedyne rozwiązanie, to czemu nie. Myślę, że akurat w moim przypadku mogłoby to odnieść pozytywny skutek No ale mi się nie chce Jednak faktycznie może w przypadku autora istnieją też inne możliwości, np racjonalizacja
  7. Chcesz żeby nawet ta mniejsza część ludzi przestała chodzić do kościoła? W końcu ludzie nie chcą słuchać tego co im się nie podoba, a wiarę wykorzystują pod własne standardy. Dokładnie, i właśnie między innymi przez to, katolik zaczyna nabierać pejoratywnego wydźwięku
  8. Evia

    Brzydota

    To są akurat drobnostki, które sprawiają, że życie jest bardziej znośne. Jednak tak naprawdę opiera się to na iluzji (filmy, książki itd) i podtrzymywaniu życia dla samego życia (przyjemność z jedzenia) Czyli takie trochę błędne koło.
  9. Evia

    Być lubianym

    Nie no, myślę, że jeśli ktoś chce to raczej jest w stanie to zauważyć. W jaki sposób? Osoby oszukujące zawsze wysyłają jakieś mikrosygnały, które niektóre osoby potrafią wykryć
  10. Jan Bez Ziem, Myślę, że Twój dłuższy okres rekonwalescencji jest w tym wypadku jak najbardziej istotny. Z tego co piszesz można wywnioskować, że prowadziłeś aktywny tryb życia, co na pewno wiązało się z tym, że nie miałeś zbyt dużo czasu na "rozmowę z samym sobą". Gdy taka sytuacja się nadarzyła, to wszystko wróciło. Mi wolny czas też raczej dobrze nie służy, tylko, że u mnie jest taki problem, że mi się nic nie chce robić. Czyli błędne koło. Myślę, że w Twoim wypadku może dobrze zrobić ponowne wbicie się w aktywny rytm.
  11. Nie widzę jakiegoś jednoznacznego powiązania
  12. Evia

    Brzydota

    Po prostu ludzie mają w zwyczaju rzucać hasła typu "życie jest piękne" itd ale jeśli już przychodzi o konkrety to nabierają wody w usta
  13. Evia

    Być lubianym

    Nie no, myślę, że jeśli ktoś chce to raczej jest w stanie to zauważyć.
  14. Evia

    Brzydota

    Ja już sobie odpowiedziałam na te te pytanie wcześniej Jednak zabawne jest to, że inni nie potrafią na to odpowiedzieć
  15. Evia

    nowa krucjata

    Hah, nawet mój nick miał brzmieć "Evila" ale mi l urwało
  16. Evia

    Brzydota

    Chyba wszystko ma podłoże egoizmu... Nie rozumiem więc dlaczego egoizm ma wydźwięk pejoratywny... I tym się właśnie w ostatnim czasie szczególnie się zajmuję A dlaczego warto żyć na świecie, w którym wszystko jest złe?
  17. Evia

    Brzydota

    Też mi się zdawało, że znam ale rzeczywistość okazała się inna Najprawdopodobniej pozostaniesz przy tym dopóki Twoje obserwacje się nie zmienią, i nie koniecznie tak się musi zdarzyć. Drobnoustrojów też nie widzimy gołym okiem, co nie znaczy, że nie istnieją. Czyli jeśli ktoś nie wyznaje żadnych wartości to miłość nie istnieje, ponieważ nie można ich dzielić? No cóż, w sumie to ma sens
  18. Evia

    Być lubianym

    Hah, pewnie miałaś troszkę coś innego na myśli, ale w pewnym sensie mam podobnie. Dużo mnie kosztuje żebym zachowywała się jak na normalnego człowieka przystało. Tak więc jeśli dochodzi do jakiejś imprezy (w szczególności rodzinnej) rzadko nie dochodzi do scysji, bardzo często ludzie się też na mnie obrażają... No ale jakoś nie umiem się powstrzymywać... Tak poza tym, to mnie w sumie wkurzają ludzie, których wszyscy lubią Wydaje mi się to jakieś takie sztuczne...
  19. Evia

    Brzydota

    Tak Smutne ale prawdziwe. Po co się łudzić?
  20. Evia

    nowa krucjata

    Mam na myśli podatność na szantaż emocjonalny, manipulację bazującą na wzbudzaniu litości, zatracenie się w pomocy drugiej osobie, w skrajnym przypadku utratę własnej tożsamości (bo inni są ważniejsi niż ja). Myślałam, ze to pytanie retoryczne, jednak jeśli chcesz na ten temat podyskutować, to napiszę tak: Wszystko zależy od efektów tej nadmiernej empatii Jeśli osoba ją stosująca odczuwa pozytywne efekty i również sprzyja to innym, to czemu nie? Inaczej się to ma, jeśli osoba w związku z tym odczuwa negatywne skutki. W takim wypadku najprawdopodobniej w końcu się to na kimś odbije.
  21. Evia

    nowa krucjata

    Tylko, że ja to postrzegam w inny sposób. Wcale nie uważam siebie za osobę dobrą, kiedyś wręcz uważałam się za osobę złą. Tych powszechnie uważanych za złych również nie potępiam, zazwyczaj jest mi ich szkoda, bo to właśnie świat ich takimi uczynił, bardzo często te osoby są skrzywdzone i okazują to w różny sposób. Wystarczy poczytać biografię seryjnych morderców, większość z nich za dzieciaka miała zgotowane piekło na ziemi. No i akurat chyba w tym przypadku możemy myśleć podobnie, bo sądzę, że każdy z nas w pośredni sposób się przyczynił do stworzenia takiego czuba (choćby właśnie przez milczenie i ignorancję) Dobrze się uważać za osobę dobrą jeśli nie mieliśmy nigdy do czynienia z sytuacjami ekstremalnymi. To tak samo jak z moimi kotami. One również nigdy nie miały możliwości zabicia żadnego stworzenia, bo warunki im na to nie pozwoliły. Jednak gdyby trafiły na jakąś wiochę to zdecydowanie by załatwiły wszystko co się rusza i jest mniejsze od nich. Są też przecież koty, żyjące razem z myszami czy szczurami. Jednak było trzeba je tego nauczyć. Tylko jaka jest natura? Natura nas wyspecjalizowała do zabijania. Każde ludzkie istnienie przyczynia się do niszczenia i zabijania czegoś innego. Pomoc ludziom będzie się więc wiązała z tym, że może być ich więcej. Czy więc reprodukcja i zaskarbianie sobie powierzchni na tej Ziemi jest dobra? Czyli dobrem jest postępowanie dobrze tylko wobec własnego gatunku?
  22. Evia

    Brzydota

    Znałam takich wiele. Później moje postrzeganie się zmieniało, bo zawsze się okazywało, ze mają jakieś brudy. Niby są, ale jest to w pewnym sensie tabu Poza tym większość społeczeństwa uważa, że taki związek to nie związek i nie ma w nim miłości Kurczę, a mi właśnie moje doświadczenie i obserwacje podpowiadają, że lepiej jednak jest to rozgraniczyć. Wszystkiego i tak nigdy mieć nie będziemy Zresztą jak się mówi "co jest do wszystkiego to jest do niczego" W takim razie chyba dostosowywać pojedyncze funkcje
×