Skocz do zawartości
Nerwica.com

ska1977

Użytkownik
  • Postów

    221
  • Dołączył

Treść opublikowana przez ska1977

  1. Też chciałbym wiedzieć, czy ten cały prezio to takie ziółko jak go związkowcy opisują, czy też związkowcy nie chcą popuścić swoich pensyjek. A oto parę opinii z branżowego forum: Autor: paradne 12.02.2015r. 10:50 Kampania przedwyborcza związku zawodowego Piotra Dudy na rzecz wyboru na prezydenta kandydata PiS, też Dudy. Autor: Kuba 12.02.2015r. 12:37 Niech sobie strajkują, aż im się znudzi. I niech założą następne związki zawodowe. Z tabunem bonzów nie świadczących pracy, suto wynagradzanych przez zarząd JSW. Koniec ich i JSW blisko. Może na ruinach da się zbudować coś sensownego ? Kopalnie węgla koło Lublina pokazują, że jednak można !!! Autor: Maćko 12.02.2015r. 13:56 Górnicy ! tak trzymać , aż do całkowitego zniszczenia swoich miejsc pracy, do całkowitej własnej zagłady i tylko dla tego , że musicie postawić na swoim. Jesteście dokładnie jak małe dzieci w piaskownicy, którymi rządzi zasmarkany bachor czyli wasz ukochany i zgubny dla was związek zawodowy - niech żyje w pamięci górniczy stan.
  2. halo halo, po 4 miesiącach zażywania 20mg paroksetyny (i rano najmniejsza dawka atenololu) mogę powiedzieć, że silne lęki ustąpiły ale od paru dni za to mam taki problem, że jak siedzę przez dłuższy czas to mam wrażenie jakby mi się kręciło w głowie. Ale to takie dziwne wrażenie bo ani się nie chwieję ani nie upadam. Chodzę normalnie, z zamkniętymi oczami po linii prostej przejdę. Co to może być kurde? Dodam, że problemem nerwicowym, który pozostał jest poranne niedosypianie - skutek taki, że budzę się wcześnie, ok. 5.30 czy 6. Może to przez to? Ktoś miał/ma takie przypadki?
  3. A mnie mój psych powiedział, że w dzisiejszych czasach lepiej jest być neurotykiem niż nim nie być. Hm, wciąż się zastanawiam co miał na myśli.
  4. Bardzo ciekawa rozmowa z Lipińskim, wiedziałem że miał epizod z depresją ale teraz znam więcej szczegółów. W kwietniu wychodzi jego książka a wcześniej nowa płyta, nie mogę się doczekać. Ciekawe co powiedział, że z depresji się nie wychodzi tylko trzeba nauczyć się z nią żyć... przerażające!
  5. Przy stanach podgorączkowych podwyższony puls to norma, ja ostatnio miałem zapalenie migdałków i pomimo, że biorę beta-bloker to puls miałem w granicach 90.
  6. Przedwczoraj miałem kolejne podejście do Trittico - 1/3 z 75mg. Wziąłem o 20 a o 21 ledwo stałem na nogach, szybko zasnąłem i spałem co prawda do budzika, ale potem byłem cały dzien przymulony. Dodatkowo musze brać Atenolol i Paroksetynę co drastycznie obniża mi ciśnienie (nawet do 90/60). Chyba musze z czegoś zrezygnować - albo z Atenololu (ewentualnie połóowkę z 25mg) albo z Trittico.
  7. Już dwa razy miałem, chodziłem do pracy i robiłem wszystko oprócz spania na boku.
  8. Ja ostatnio mam ataki tylko jak podchodzę rano do ciśnieniomierza hehehe. Oczywiście pokazuje prawidłowe ciśnienie, ale ja sobie wkręciłem że jest inaczej i muszę mierzyć, czuwać... Co ciekawe w ciągu dnia takich lęków nie mam przed tym aparacikiem, ale inna sprawa jest taka, że musze walczyć z tym nałogiem mierzenia - bo już inaczej tego nazwać nie mogę.
  9. Mnie pomogły: modlitwa, oddychanie, paroksetyna i atenolol. A doraźnie Xanax jak nic nie pomaga. Acha - no i zacząłem chodzić na psychoterapię - zupełny początek, no ale krok naprzód.
  10. Ja dopiero mam drugie spotkanie, na którym opowiadałem o swoim otoczeniu. Ale i tak te dwa spotkania nieco mi uświadomiły, zacząłem więcej z siostrą i żoną rozmawiać o rzeczach, które jakby spychałem wcześniej na bok.
  11. Ja też nareszcie zaczynam psychoterapię, niestety płatną, bo indywidualną - na grupową musiałbym czekać nie wiadomo ile. A chcę się pozbyć cholerstwa, czyli nerwicy.
  12. A bierzesz w trakcie jedzenia? Ja tylko tak spożywam, i 4 miesiąc zacząłem - nie zamula. A w sumie nie wiem czy chodzi o zamulanie psychiczne czy fizyczne w żołądku?
  13. Mnie lęki się wytłumiły dopiero po 2 miesiącach, do tego czasu często wspomagałem się Xanaxem 0,5mg.
  14. Wczoraj zaczęło mnie coś kłuć w lewej pachwinie - a może raczej w lewych węzłach chłonnych w okolicy pachwiny - nie mam pomysłu co to może być, do lekarza nie bardzo jest sens teraz iść - jest to raczej lekki ból, pojawia się co kilka - kilkanaście minut. W nocy w ogóle tego nie czułem. Oczywiście pierwsze co się nasuwa to chłoniak kilka dni temu akurat robiłem okresowe badania - OB = 3, morfologia w porządku... -- 19 sty 2015, 11:40 -- Ten post miał być w sekcji hipochondria - coś mi się porypało.
  15. Ja od miesiąca do paro 20mg biorę Atenolol - rano 25mg. I jest tak, że jak się budzę to mam puls ok. 85-100, biorę Atenolol i spada puls - i w ciągu dnia mam puls cały czas w granicach 70. Jak nie brałem betablokerów to holter pokazał średniodobowy rytm 78 - jak u mózgpain. A zrywy były do 120 - 140, przy atakach lęku do 160 - 170 - ale rzadko. Teraz Atenolol trzyma mnie na niskim pulsie ale co rano mam schizy, że to droga na skróty i muszę zrezygnować z tego betablokera. Ale na razie się nie odważyłem. No i ciśnienie też mam niskie przy tych lekach - średnio 100/70 (przynajmniej tak pokazuje ciśnieniomierz nadgarstkowy).
  16. A na jak długo straciłaś ten wzrok? Bo ja dwa razy miałem tak, że przy ataku (nie takim wielkim znowu, raczej średnim, jakbym gorzej widział na lewe oko, tak jakby fragmentu obrazu mi się traciły. Po uspokojeniu xanaxem 0,25 przechodzi.
  17. Atenolol w 15 minut przywraca puls do normy. A na mnie Xanax działa, i to dawka 0,25.
  18. Ja dwa razy miałem wzywane - nic nie płaciłem, dali atarax za każdym razem. Tyle, że jak przyjeżdżali, to puls miałem już "tylko" 120. teraz sobie tłumaczę, że wzywanie nic nie da poza stratą czasu - bo na izbie trzeba trochę odczekać a hydroksyzynę mam w tabletkach.
  19. A konkretnie w jakiej ilości te browary? Ja 4 miesiąc biorę paro i od jakichś 2 tygodni co 2 dzień pozwalam sobie na 1 piwko, w święta i sylwestra wypiłem dwa - bez żadnych skutków ubocznych.
  20. ska1977

    Nerwica a sen

    Ja zasypiam i śpię normalnie. Tylko budzę się ok. 6 i potem już usnąć nie mogę - wtedy nie jest za ciekawie...
  21. To ja jeszcze dorzucę trzy grosze. Na mnie hydroksyzyna działa strasznie otumaniająco i usypiająco - wolę wziąć Xanax 0,25 - byle nie za często. Jak pisał kolega wyżej - najważniejsze to nie dać się ponieść panice. Dla mnie to jest trudne, bo jak tylko poczuję wzrost tętna, to panikuję zamiast to olać i czekać na uspokojenie. I u mnie także jest tak, że najgorzej jest wstać z łóżka rano. Potem, w ciągu dnia wszystko się normuje a wieczory są rewelacyjne. Inna sprawa, że mnie bardzo pomaga rano Atenolol 25mg na zmniejszenie rytmu serca. Ale to wg mnie taka droga na skróty. Jakby to powiedzieć - to jak gorączkę leczyć pyralginą...
×