Skocz do zawartości
Nerwica.com

ska1977

Użytkownik
  • Postów

    221
  • Dołączył

Treść opublikowana przez ska1977

  1. ska1977

    Filmy i seriale

    o tak, Pokłosie było extra. na początku nie zajarzyłem, że chodzi o Jedwabne i byłem nawet wkurzony na reżysera, że oczernia Polaków hehe, dopiero potem przyszło olśnienie, nie jesteśmy tacy cudowni. A dzisiaj planuje obejrzeć Venus w futrze.
  2. Nawet po 2, 3 piwach może być słabo? Kurde, sylwester się z luża....
  3. ska1977

    Filmy i seriale

    A co sądzicie o Dziewczynie z szafy? Mnie podobał się klimat - mroczny, akcja rozgrywa się w peerelowskim bloku ale wnętrza były rewelacyjne, te ciemno zielone kolory, super. O wątku psychologicznym się nie wypowiadam, ale mógł być bardziej rozwinięty jeśli chodzi o dziewczynę. Czy wam się zdarzało wchodzić do szafy?
  4. ska1977

    Filmy i seriale

    Świetny, w czasach licealnych go oglądałem, a na przerwach powtarzaliśmy co lepsze motywy.
  5. Akurat dzisiaj ciężko mi ustać - mam gorszy dzień. Ale pocieszeniem jest, że moja zdrowa psychicznie żona nawet sekundy nie ustoi.
  6. Mam nadzieję, że otumanienie to przez laki, które przyjmujemy (w moim przypadku paro + betabloker). Ja teraz nawet robię tak, że zamykam oczy i próbuję stać na jednej nodze - w zależności ile wytrzymam wmawiam sobie, że jest dobrze albo słabo :)
  7. Mam dokładnie tak samo - zawsze podchodzę do takich rzeczy z pełnym pesymizmem - lepiej zostać pozytywnie zaskoczonym niż na odwrót. Dla mnie to brzmi logicznie ale żona twierdzi, żem świr. Ja mam dzisiaj taki dzień, że z pulsem wszystko OK, ale z kolei jestem strasznie senny i mam wrażenie, że zaraz zakręci mi się w głowie i upadnę... ech...
  8. A ja mam do was pytanie - czy jak macie dzień, że "nic was nie boli" ani żadnych lęków nie ma - czy po jakimś czasie nie nudzicie się z tym i na siłę nie wymyślacie sobie choroby?
  9. :) Wiem, że 90 to (prawie) normalne tętno ale jak to wbić do głowy mojej... głowie? Może psychoterapia w skojarzeniu z paro pomoże ale pierwsza rozmowa z psychologiem dopiero 12 stycznia hehe
  10. Dzięki za pocieszenie :) odpuściło mi na razie - niestety znowu wspomogłem się Xanaxem (0,25mg), ale obiecuję sobie, że to ostatni raz! Mam jeszcze takie cudo jak Hydroxyzinum VP 25mg - może następnym razem tego spróbuję.
  11. Czy to możliwe, żeby paro 20mg przestała działać po półtorej miesiąca? Odkąd przedwczoraj przydarzył mi się skok tętna do 140 wciąż jestem niespokojny, pomimo beta blokera i paro tętno utrzymuje mi się dzisiaj na poziomie 85-90, żadne próby uspokojenia nie działają, kurcze. Wczoraj było OK, a dzisiaj lęk wrócił.
  12. Wiem, masz w 100% rację. Z tym xanaxem wczoraj przegiąłem. Ale pracuję nad sobą - ostatnio udało mi się wybrac w półtoragodzinną podróż autobusem bez wspomagania - to mój mały sukces był. Wcześniej bałem się w teatrze wysiedzieć godzinę... Musi być jeszcze lepiej.
  13. Xanax, bo sobie tłumaczę, że paro działa na długą metę (strategicznie, że tak powiem - i rzeczywiście panika jest mniejsza) a Xanax doraźnie (operacyjnie, że tak powiem) - a tego potrzebuję w chwili ataku. Sądzisz, że wystarczy bloker?
  14. MNie mój psych powiedział, że beta bloker jest dla starych bab, które boją się brać psychotropów. I, że beta nie pomoże na nerwicę, jak się pojawi. Ale ja biorę beta do paroksetyny - 2,5 nebiwololu (lub 1,25 w zależności od dnia). Bo najbardziej boję się ataków wzrostu tętna - nie znikł on całkowicie pomimo brania paro przez półtora miesiąca. Wczoraj miałem atak tętna do 140 - wziąłem nebiwolol i n a wszelki wypadek Xanax (0,25) - i prawdę mówiąc nie wiem, który lek pomógł - po jakiejś godzinie puls spadł do normalnych rozmiarów. Mój psych powiedziałby, że na taki atak wystarczy Xanax. Może coś w tym jest, bo jak miałem okres że z takim puslem dzwoniłem na pogotowie, to oni mi tylko dawali hydroksyzynę - i przechodziło. teraz już nie wygłupiam z pogotowiem. Ale paro chyba działa w ten sposób, że już tak strasznie nie panikuję w czasie ataku - tylko tableteczka, oddechy i git. Jeszcze gdybym tak maniakalnie nie mierzył sobie pulsu, to byłoby cudnie.
  15. Ja po mniej więcej takim samym okresie przyjmowania paro 20 mg wciąż odczuwam dużą senność, szczególnie jak siedzę, i wrażenie, jakbym miał mieć zaraz zawroty głowy.
  16. Ja już pisałem w innych wątkach o moim przypadku, ale super że ten się nawinął. Ja pierwszy częstoskurcz miałem rok temu, nawet nie wiem ile mi serce waliło bo nie mierzyłem. Wszystkie nadania serca wskazały, że OK. Dostałem Concor Cor - pół tabletki 1,25. Przez rok było ok i teraz we wrześniu dopiero się powtórzyły ataki - dokładnie dwa, pierwszy najmocniejszy po stresowej sytuacji - puls dochodził do 180. Na pogotowiu dostałem hydroksyzynę. Drugi atak nieco lżejszy - sam wziąłem przepisaną wcześniej hydro i przeszło jakoś ale lęk pozostał. Kardio zmienił mi Concor Cor na Nedal i biorę to prawie trzeci miesiąc. Początkowo 5mg, potem kardio kazał zmniejszyć do 2,5 a ostatnie 2 tygodnie jestem na ćwiarteczce. Ale chcę to zupełnie wyeliminować bo biorę też od miesiąca paroksetynę a jej połączenie z nedalem bardzo mnie usypia i osłabia. Tydzień temu spróbowałem nie brać nedalu i oczywiście po południu tętno wyskoczyło, co prawda tylko do 100 ale i tak spanikowałem i wziąłem połówkę nedalu + Xanax. Jutro robię następną próbę odstawienia nedalu. Tym bardziej, że kolejny (trzeci już) kardiolog powiedział, aby całkowicie zrezygnowac z nedalu. A ja zdaję sobie doskonale sprawę z tego, że te ataki to nerwica.
  17. Ja jeszcze odnośnie alkoholu z SSRI - właściwie dlaczego nie można pić, oczywiście rozsądnie, podczas łykania SSRI? Czy ewentualne skutki uboczne byłyby natury psychicznej czy związane np. z żołądkiem, wątrobą, układem pokarmowym ?
  18. Nie mam zbyt dużego doświadczenia z SSRI (ponad miesiąc dopiero), ale spróbuję: 1. Ja zaczynałem od dawki 10mg (paroksetyny konkretnie) - tyle brałem przez 6 dni a potem zwiększenie na 20. 2. Kawę pijam raz dziennie, czasem jakieś pół piwka. Nie wiem co będzie w Sylwestra bo na trzeźwo raczej nie dam rady 3. Myślę, że sobie to wmawiasz, raczej to nie działa po 1 tabletce...
  19. Ja próbuję sobie powoli wprowadzać piwko po 1,5 miesiąca zupełnej abstynencji. Początkowo małe ilości - pół małego, pół dużego, duże. Zobaczymy jak będzie. Najgorsze dla mnie będzie pewnie to, że ubzduram sobie, że taka ilość alko na pewno podniesie mi tętno - no ale właśnie po to biorę paro, aby takich myśli nie było. Też chciałbym to wiedzieć, mój psych nie dał mi na to odpowiedzi. Stwierdził tylko, że pacjenci piją na własną odpowiedzialność.
  20. ska1977

    czego aktualnie słuchasz?

    Ten zespół zawsze poprawia mi nastrój [videoyoutube=0jGu5wVfJAI][/videoyoutube]
  21. Ja miałem brać taki mix, ale Trittico CR 75 tylko doraźnie w małej dawce (1/3, 2/3, 1 przez kilka nocy) na sen - ale raz wziąłem i zrezygnowałem, na razie śpię dobrze jeśli nie liczyć tego, że jak się rano obudzę ok. 6 to już usnąć nie bardzo mogę.
  22. Taaak, ja wiem, że szybko - ale ile - 120, 130 czy jeszcze szybciej? Mnie w takim ataku momentami skakał puls do 180 to była masakra.
  23. Możecie napisać co macie na myśli pisząc przyspieszony puls ? Ja miałem jakiś czas temu 3 incydenty, gdzie przez jakąś godzinę miałem puls 120 bez szansy na opanowanie (pomimo prób uspokojenia oddechu, skierowania myśli na coś innego) i kończyło się pogotowiem, ataraxem, hydroksyzyną... Potem beta-bloker zastopował takie ataki, ale teraz kardio polecił mi zaprzestać stosowania beta, ponieważ żadne badanie nie wykazało choroby serca. Ale ja się boje odstawić, wczoraj próbowałem ale po kilku godzinach jak puls zaczął się zbliżać do 90 dałem za wygraną i wziąłem połóweczkę beta... Dodam, że na nerwicę biorę od miecha Parogen 20mg.
  24. Ja przez pierwsze 2 tygodnie w ogóle nie miałem snów, a potem powróciły mi takie jak wcześniej miewałem. Koszmarów nie zaobserwowałem. Może za bardzo sobie wzięłaś do serca info z ulotki...
×