Skocz do zawartości
Nerwica.com

linka

Legenda Forum
  • Postów

    11 568
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez linka

  1. Ja jestem po filologii (nie angielskiej co prawda) ale koleżanki które wybrały specjalizację nauczycielską też nie mają pracy, nawet ze znajomościami ciężko. Może warto gdziekolwiek uzbierać kasę i iść na egzamin tłumacza przysięgłego? Może warto zrobić jakąś podyplomówkę? Ale na to też trzeba kasy.... Może chociaż jakieś lekcje w liceach dla dorosłych w weekendy? Żeby nie stracić uprawnień nauczycielskich?
  2. Wenuss, a ile czasu dałeś każdemu z tych leków na rozkręcenie?
  3. Wysłać go do psychologa im szybciej tym lepiej - nie mówię, że potrzebna mu terapia ale jakiś porady, konsultacje pomoc osoby całkowicie obiektywnej i wiedzącej co robi.
  4. Kurcze, aż tak jest źle? Nie ma u was czegoś takiego jak "agencje pracy tymczasowej" ? Tam zwykle jest praca, co prawda zazwyczaj fizyczna, na trzy zmiany i w jakimś kołchozie ale zarabia się ostatecznie znośnie..... Może warto też zająć się wolontariatem, skoro pracy nie ma przynajmniej fajnie poczuć się potrzebnym......
  5. mam to samo , zaraz sprawdzam, czy nie mam gdzieś resztki pasty do zębów na twarzy, albo resztki śniadania w zębach i czy mam zapięty rozporek .......... no i zwykle okazuje się, że to jednak tego typu "powodzenie"
  6. intel, a na co konkretnie chorujesz?
  7. huhmhmhyh, a byłaś na terapii indywidualnej? Jakoś próbowałas przepracować ten problem? Bo to samo nie zniknie.....
  8. Wydaje mi się, że to nie problemy są "problemem" tylko trudności w ich pokonywaniu. Życie stawia przed nami różne sytuacje i daje wybór od nas zależy jak się z tym uporać. Trudności biorą się z tego, że nikt nas nie nauczył jak to rozwiązać. Każda nowa sytuacja jest precedensem i sami na własnej skórze uczymy się co zrobić - nigdy nie ma dwóch identycznych problemów, zmienia się czas, miejsce, ludzie i my się zmieniam. Z wiekiem nabywamy doświadczenia życiowego, pewnego rodzaju mądrości, rutyny, sami musimy poukładać sobie własny system wartości i ocenić co jest ważne a co nie. Poza tym spoczywa na naszych barkach wychowanie - dobre czy złe - jego efekty są widoczne w naszym życiu. Gdyby nie było problemów, zagadek do rozwikłania, wyzwań - życie nie miałoby sensu, tkwilibyśmy w marazmie i bez perspektyw, nikt nie doceniałby tego co ma nie znałby swoich możliwości. Nie ma sytuacji bez wyjścia, tylko trzeba starać się rozwiązywać własne problemy....
  9. No zaiste jak ktoś chce zostać wolontariuszem, tylko po to żeby kogoś poznać to nie wróżę mu długiej pracy.....
  10. linka

    Nareszcie ! Jest metoda !

    aha...no to faktycznie, żart po pachy, ubawić się można - najlepszego z okazji prima aprilis
  11. linka

    Nareszcie ! Jest metoda !

    Taa a na ile czasu to działa? Ile czasu już nie bierzesz leków? A twoi znajomi?
  12. Po raz kolejny skąd mamy to wiedzieć ..... to może ocenić tylko lekarz. Nikt ci tu nie odpowie na to pytanie. Ja raczej nie raka a hipochondrię tu wyczuwam...
  13. A skąd mamy to wiedzieć? Wywróżyć z kuli, fusów? Skoro coś cię boli idź do lekarza. Przyczyn takiego stanu mogą być miliony.
  14. essprit, co do zaginięcia - to fakt, ale jeśli nikt się z nią nie może skontaktować jakiś czas, nikt nie umie określić jej miejsca pobytu..... no jakoś się zgłasza zaginięcie osób pełnoletnich.....
  15. Po pierwsze babcia powinna była zgłosić kradzież tych pieniędzy, twój brat to najzwyklejszy w świecie złodziej i powinien odpowiedzieć za to co zrobił....... Cała ta sytuacja dość dziwna, zgłoś zaginięcie mamy na policję, nic innego zrobić niestety nie możesz....
  16. linka

    Milicja w Katowicach !!!

    I ma rację, bluzganie mu w czymś pomoże?
  17. trzeba było lecieć do jakiego ginekologa po tabletkę po stosunku, teraz po ptokach..... Masz 16 lat, idź do najbliższej poradni psychologicznej albo czegoś co się zwie centrum pomocy kryzysowej, rodzinie czy jakoś tak i szukaj pomocy, szukaj ile wlezie - bo szkoda życia, żeby je sobie tak marnować....
  18. Jeśli to co piszesz jest prawdą, to pomijając sprawę twojej psychiki radze ci iść do jakiejś kliniki i zrobić test na obecność wirusa HIV i chorób wenerycznych, no i ciąży....
  19. linka

    Zdrada w śnie.

    Całowanie z koleżanką po pijaku to zdrada??!! Rany, nie myślałam nigdy o tym w ten sposób ... no może gdyby twój partner całował się z koleżanką a ty z kolegą po pijaku, ale w ten sposób to raczej wygłupy a sen pewnie dlatego, że tak cię to męczy i za dużo o tym myślisz więc i podświadomość reaguje - nie martw się tym
  20. człowiek nerwica, jestem jestem już będę, postaram się przynajmniej.... miałam troszkę spraw do ogarnięcia w życiu.... ale na szczęście to nie choroba, chyba nie mam na nią na razie czasu Dbam o siebie i staram się, żeby było ok. I ufarbowałam się na rudo
  21. Ehhh, seks podczas napadu lęku ....ekstra, bo wolnopłynący to tak jakby się miało non stop atak, benzo pomaga ale na chwilę..... wieczory ( przynajmniej u mnie) były najprzyjemniejsze za to wizja całego dnia przede mną - to było codziennie jak wojna, oby do wieczora .....i tak w kółko. Cały dzień napięcie, wieczorem mimo tego, że się pada na twarz człowiek spać nie może.... Zmuszanie się do seksu - perfidna sprawa......można się do niego obrzydzić na całe życie, nie lepiej porozmawiać, wytłumaczyć, a poza tym iść do psychiatry, psychologa żeby zacząć leczenie.......
  22. Pamiętam to, im bardziej koszmarna noc i słaby sen tym gorszy poranek, lęki, mdłości. Po pierwsze - dbać o higienę snu a po przebudzeniu mieć plan działania przygotowany dzień wcześniej, mieć zawsze coś do roboty tak żeby nie myśleć, u mnie dały radę do tego SSRI. W każdym razie lęk wolnopłynący to kanał jakich mało.
  23. Ja tylko dodam, od siebie, że o ile pamiętam Lola sama postanowiła odejść po czasie nikt jej nie wywalił. Poza tym wyluzujcie w gaciach, ja wiem, że to ważne miejsce dla wielu osób w tym także dla mnie ale........ nie szkoda wam czasu i nerwów na takie idiotyczne kłótnie, ojej miałem bana, a ona się brzydko odzywa, czemu jestem obserwowany no jak w przedszkolu. Skoro masz bana - zasłużyłeś, tak samo jak na rangę - w tym "wcieleniu" albo poprzednim - deal with it! Skoro ktoś zabluzga - widocznie ma powód, zły dzień albo coś - niech spuści parę - wszystkim będzie lżej....... to "tylko" forum. Ps. Nie ładnie nabijać się z hinduskiego kina - Linka je lubi - podpadacie mi
  24. pannaAlicja, nie bardzo mam czas i ochotę na użeranie się z policyjnymi procedurami - słyszałaś żeby kogokolwiek za coś takiego skazano? Osoba o zmiennym IP do tego ...... pewnie da się to ustalić..... ale jak piszę chyba za dużo z tym zachodu...
×