-
Postów
11 568 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez linka
-
Tylko widzisz ja ogarniam problem ogólnospołecznie, opinia jest jak dupa każdy ma swoja, a ja będąc na studiach dziennikarskich czasem czytam jakieś ankiety, sondaże dotyczące telewizji i prasy i w moich postach opisuję to o czym czytam. Więc jak piszę o tym, ze dobre filmy są puszczane późno i o dziwnych porach to skupiam się na tym, a nie że można je jakoś inaczej usyskać. Chodzi mi o misję telewizji .... Jak piszę, że ambitne dziennikarstwo kojarzy się z nudnymi gazetami - to nie dlatego, ze tak mnie się wydaję ale tak wynika z sondaży. Swoją drogą proszę podaj mi alternatywny program, w telewizji, dla rozmów w toku który wart będzie oglądania, nie jest nadawany i dziwnych porach - proszzz?
-
magdalenabmw, pewnie spuchniesz, nie oszukujmy się, ale najbardziej pocieszające jest to, ze na 100% boleć nie będzie , później trzeba tylko wziąć jakiego przeciwbólowego draga, okład z lodu i będzie git. Do tego - ulga - bo korzenie nie bedą już więcej boleć - więc chyba się opłaca co? Nie martw się i ....FORZA !!
-
To ja przepraszam, ze byłam szydercza....ale, zrozum nas....niektórzy tutaj walczą z chorobą już kilkanaście lat......gdyby istniała taka cud tableta - ktoś by o tym wiedział Nie mniej jednak wypytaj się lekarza co to za lek - może dowiemy się czegoś nowego
-
Nenaja, genralnie to jest tak: - jeśli przerwy nie zrobisz i będziesz pić w umiarkowanych ilościach to nic nie powinno się stać - trzeba pamiętać tylko, ze fluoksetyna na dużo osób działa tak, ze stają się, hmmm, ekonomiczne - żeby się ululać starcza połowa alkoholu który zwykle doprowadzał nas do stanu nieważkości - oczywiście istnieje też ryzyko, ze jak przesadzisz z alko to kac na lekach może być bardzo bardzo nieprzyjemny i może trwać kilka dni nawet. -Natomiast z drugiej strony fluoksetyna ma bardzo długi okres półtrwania, po podaniu pojedynczej dawki dwa dni, a po podaniu wielokrotnym, cztery dni. Więc odstawiając lek jakiś tydzień przed weselem będziesz mieć pewność, ze nie będzie jej w organizmie - ale twój stan może się po prostu pogorszyć + alkohol, kac - mogą pojawić się objawy choroby i wszystko co osiągnęłaś dzięki lekom trzeba będzie zaczynać od nowa. Twój wybór - jak coś pytaj.
-
Martin_87, ale zrozum, my też bierzemy leki, chodzimy na terapię, leczymy się zwykle od kilku lat i mamy serdecznie dość wszystkiego - ale takie zwodzenie pacjenta, dawanie mu złudnej nadziei też nie jest OK. Nie ma "cudownej" tableteczki po której zapomina się o nerwicy. To choroba duszy........ terapia ma tu zwykle kluczowe znaczenie......
-
Osobowość chwiejna emocjonalnie (typ BORDERLINE)
linka odpowiedział(a) na atrucha temat w Zaburzenia osobowości
Paranoja, można mieć osobowość borderline, można mieć też tylko cechy bordera............czy może jednoznacznie stwierdzić?....wydaje mi się, ze po dłuższym leczeniu powinien, ale to chyba prędzej jakiś dobry terapeuta, najlepiej z doświadczeniem klinicznym. -
Martin_87, tak tak Tylko napisz nam jak już dostaniesz ten lek i jak po jednej tabletce ci przejdzie, proszę Ps. Ty się zastanów dobrze, czy chcesz brać ten cudowny lek....bo jeszcze ci zje mózg jak te teki co nam wyjadły........ :'> [Dodane po edycji:] magdalenabmw, ładna ta z koniczynką
-
No tak, God's ale czy sam gatunek Talk Show kiedykolwiek pretendentował do "ambitnego dziennikarstwa" ? Na tle zachodnich wzorców i tak wychodzimy bardzo poważnie...... oczywiście zawsze znajdzie się grupa ludzi ( niestety niszowa sprawa) która poza karmą dla oczu i uciech będzie szukać także pokarmu dla umysłu....niestety na próżno szukać u nas alternatywy..... to tak jak z filmami, dobre ambitne kino zapodawane jest w Polsce o wspaniałych godzinach od 0.30 do 3-4 nad ranem........ żebym nie wiem jak chciała to nie obejrzę bo wstaję rano na zajęcia. U nas ambitne dziennikarstwo kojarzy się z gazetą: Polityka, Rzeczpospolita itd, czasem brakuje mi dobrej publicystyki w telewizji, takiej kulturalnej, społecznej ( nie Uwaga tvn czy inne faktowe bzdety) ciekawej, wciągającej, rzetelnej, przedstawiającej historię obiektywnie od wszytskich stron. Niestety za to mamy Na wspólnej, Klan, Kiepskich ........ Ja osobiscie rekompensuję sobie to masą filmów dokumentalnych ( Planete, National Geographic ). [Dodane po edycji:] Ja osobiście uwielbiam to oglądać Jedna z moich dewiacji
-
gregory21, nie czytamy ulotek, nie czytamy nu nu nu .
-
Osobowość chwiejna emocjonalnie (typ BORDERLINE)
linka odpowiedział(a) na atrucha temat w Zaburzenia osobowości
symp, diagnozowanie Bordera trwa czasem kilka lat....samemu to można stwierdzić, ze się ma pryszcza na nosie...... piszesz, że lekarz daje leki - od tego jest, natomiast nie piszesz nic o terapii......?? -
Zaspałam na zajęcia - jestem miszczem , Otóż i dokładnie mam to samo - a jak wiadomo, jak człowiek musi coś nabazgrać to interesujące wydaje się wszystko inne......nawet odkurzanie, zmywanie itp. Ja ci gratuluje poważnej, dojrzałej decyzji - naprawią cie tam i zaczniesz nowe życie
-
Wątpliwa sprawa jak dla mnie.....pomijając fakt, ze od leczenia nerwicy jest psychiatra an ie neurolog......korzystałeś z pomocy psychologa? Psychoterapia? Brałeś jakieś leki antydepresyjne?
-
Osobowość chwiejna emocjonalnie (typ BORDERLINE)
linka odpowiedział(a) na atrucha temat w Zaburzenia osobowości
Ja się natomiast wczoraj dowiedziałam od pewnego użytkownika na czacie, że Borderline to wymysł psychologów i psychiatrów którzy nie potrafią sobie poradzić ze złożonymi zaburzeniami osobowości, że to bzdura, nie ma czegoś takiego - tak się dowiedział od swojego terapeuty............... No i jak tu ma się poprawiać kondycja społeczeństwa i jego świadomość o chorobach jak psycholodzy, terapeuci wciskają taki shit pacjentom a oni później rozsiewają tą wiedzę innym, pytającym się "a co mi jest". -
Nie mam pojęcia ale jak się dowiesz jaki to lek to powiedz koniecznie Ja się obawiam, że takowego niestety nie ma - forum by nie istniało
-
Ja wiem, że nie wolno tak, robić - ale to moje zboczenie zawodowe. Naprawdę trudno czasem coś konstruktywnego sklecić w dziennikarstwie - co nie znaczy, że należy czytać fakt i/lub super ekspres. Dla mnie to program o tyle rozrywkowy, że pozwala mojej ciekawości na odrobinę tandety , jak już powiedziałam, nie sądzę iż jest to program opiniotwórczy, nie powinien być, ale pewnie część ludzi traktuje go w ten właśnie sposób (zupełnie jak fakt). Jest to poniekąd przerażające i powinno się go traktować z przymrużeniem oka. Wydaje mi się, że psioczenie na niego jest nie na miejscu bo dużo więcej "krzywdy" w społeczeństwie mogą przynieść takie programy jak: Warto Rozmawiać czy Chwila prawdy. w pierwszym przypadku to przekrzywianie rzeczywistości na własną korzyść, prowadzący program publicystyczny zobowiązany jest do obiektywnego przekazywania jak najbardziej rzetelnych faktów - a pan Pospieszalski łamie absolutnie wszystkie obowiązki dziennikarza w tym to co wymieniłam, w drugim przypadku ujawnia się nasz instynkt wielkiego Brata ( co już Orwell zauważył), kochamy podglądać, zaglądać ludziom do łóżka, do łazienki, w ich sekrety, lubimy gdy wiją się jak piskorze w ogniu niedyskretnych pytań - zdziczenie obyczajów? Brak ograniczeń etycznych? Tragedia jak dla mnie.
-
scrat, Ty się pochwal lepiej, coś pokazał, że zostałeś Adminem
-
Dla mnie .....tak za niski. CN no my też na czacie go wielbimy
-
shadow_no,chcesz dotknąć mojego pośladka za wszelką cenę co?? słuchaj na pieszczoty trzeba sobie zasłużyć
-
Shad ala' Ace Ventura
-
derealizacja-depersonalizacja-t1912-2380.html 120 stron o tym: derealizacja - depersonalizacja.
-
amfce, to było do mnie? Nie bardzo rozumiem twoją wypowiedź
-
Ej ale nie umrzywajcie jeszcze co? Bo zwalicie część roboty na któregoś admina i obym to nie była ja
-
A kto dokładnie? Jest ten odcinek w internecie? Był Shadow i Martusia o ile się nie mylę, nie bardzo wiem czy jest to dostępne w sieci, trza by admina spytać . Majster - dla mnie to było pouczające...to coś z tym czymś na sznurku rozłożyło mnie na łopatki..... , człowiek się dowiaduje w jakim stanie jest polskie społeczeństwo.....ja myślałam, ze czasy zasolarowanych lejdis na wiejskich dyskotekach już minął - a jednak nie......jak się dowiaduję z rozmów. Jest no na pewno 100 razy lepsze niż Warto rozmawiać, bo jak widzę pana Pospieszalskiego to mi się na hafta zbiera.....
-
Z racji tego, ze piszę mgr. z Władcy pierścieni - nie zostaje mi nic innego jak polecić całą twórczość Johna Ronalda Reuela Tolkiena. Geniusz, geniusz i say , Hobbit, Władca(tylko w przekładzie Skibniewskiej), Dzieci Hurina, Silmarillion,Historia śródziemia (uj by ich strzelił, że wydano tylko dwa tomy po polsku) i legenda o Sigurdzie i Gudrun - nie da się opisać, trzeba samemu przeczytać. Co do fantastyki jestem w stanie polecić też Sapkowskiego - każdą jego książkę czytałam co najmniej 3 razy, ogromna dawka humoru, magii, walk, potworów, miłości - uwielbiam ten klimat. Ostatnio stałam się też fanką Johna Grishama - thrillery, kryminały prawnicze - czasem mnie wkurzają, bo tak bardzo chcę wiedzieć co będzie dalej, ze siedzę po nocach i czytam zamiast słodko chrapać - a adaptacje filmowe przy książkach wyglądają słabiutko, słabiutko. Co do Stephena Kinga polecam - Bag of bones, Christine, Wielki marsz, Podpalaczka, Dolores Claiborn, Zielona Mila, Pokochała Toma Gordona, a teraz poluję na : Pod kopułą.