-
Postów
11 568 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez linka
-
słońce_nie_wzejdzie, niemądry, jeszcze jedne post któregoś z was nie na temat, posypią się nagrody........prosiłam o merytoryczną dyskusję
-
Na jakiej podstawie dobieramy partnerów?
linka odpowiedział(a) na temat w Problemy w związkach i w rodzinie
niemądry, brzydzę się ludźmi dla których nadrzędną wartością jest pieniądz i wsztsko to co można za niego kupić, brzydzę się ludźmi którzy patrzą na innych pod kątem posiadanych przez nich pieniędzy, brzydzę się ludźmi którzy mówią, że bez pieniędzy jest się nikim i nic nie można osiągnąć, brzydzę się tym, to dla mnie chore....ja mam inne priorytety, inaczej byłam wychowana i nie chcę mieć z takimi osobnikami nic do czynienia. A Ty, zapewniam cię nie masz pojęcia o kobietach i tym jak wybierają sobie partnerów, musiałeś na swojej drodze niezłe suki spotykać skoro taki jesteś pewien swych racji.....żal mi ciebie, bo z takim podejściem, to nawet jak będziesz milionerem, żadna w miarę poukładana dziewczyna nie zechce dzielić z tobą życia... ale za to możesz znaleźć piękną, głupią, kochającą pieniążki panią - która będzie zgadzała się z tobą na każdym kroku, zostanie w domu, będzie siedzieć z dziećmi no i będzie dbała o to, zeby ci się jej ciało nie znudziło - i będziecie idealną rodziną -
Na jakiej podstawie dobieramy partnerów?
linka odpowiedział(a) na temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Boże, jak ja się cieszę, że izoluję się od takich materialistów.......brzydzi mnie takie podejście do życia, miłości i związku.......i wierzę, ze właśnie dlatego, ze ani ja ani mój partner nie wyznajemy takich zasad jesteśmy razem, szczęśliwi od ponad 8 lat. -
19_latek, nie ma się czym ekscytować...w Biblii znajdziesz równie wiele, równie "ciekawych" wersetów
-
Na jakiej podstawie dobieramy partnerów?
linka odpowiedział(a) na temat w Problemy w związkach i w rodzinie
niemądry, no i właśnie tutaj się nie zgadzamy - bo ja nie mam zamiaru zwalać wszystkiego na męża - uważam, że jestem tak samo odpowiedzialna za utrzymanie rodziny jak i on, w takim samym stopniu. Więc jakoś we dwójkę da się radę - ot co. Pazurki w ruch? Nie tylko jestem pewna, ze nie jesteś w związku - gdybyś był w szczęśliwym, stałym i długim związku, zapewne miałbyś troszkę inne poglądy i tyle. To zabawne, jak bardzo starasz się nam, kobietom, wmówić że nic o sobie nie wiemy...a Ty wiesz lepiej - nie zauważyłeś, ze to lekko zabawne? -
niemądry, a słyszałeś, żeby jakiś seryjny morderca się zmienił?
-
Na jakiej podstawie dobieramy partnerów?
linka odpowiedział(a) na temat w Problemy w związkach i w rodzinie
niemądry, Jak to dobrze, że wiesz lepiej od kobiet co lubią Pewnie dlatego ( bez obrazy) nie jesteś w związku...... -
Na jakiej podstawie dobieramy partnerów?
linka odpowiedział(a) na temat w Problemy w związkach i w rodzinie
niemądry, no i tak zrobiłeś z potencjalnej kobiety dziwkę -
Co mam do zaproponowania drugiej stronie ?
linka odpowiedział(a) na El Chupacabra temat w Problemy w związkach i w rodzinie
niemądry, inaczej co innego nieudacznik co innego leń. Skąd mam wiedzieć co będzie jak będę miała 40 lat, teraz mam 25, mój narzeczony 27 i jestem pewna, ze nawet gdyby został jutro bez pracy i nie mógł jej znaleźć, byłabym gotowa utrzymywać nas do momentu aż nie stanął by na nogi. Nie można wymagać od kogoś bycia idealnym, żeby zawsze wszystko się udawało... Nie ma osoby która nie UMIAŁBY zarobić nawet 500 zł miesięcznie, taka sytuacja może być obecna z dwóch powodów: -jest leniem -jest chory Poza tym wolałabym mężczyznę który będzie mnie kochał, szanował, będzie moją ostoją a będzie zarabiał 1000zł miesięcznie do końca życia, niż kogoś kogo nie do końca bym kochałą - a bogacza. Co do tego, ze panowie się podlizują......to musi być straszne dla ciebie, nie przyjmować do wiadomości, że ktoś może mieć inne zdanie.....strasznie cię życie skrzywdziło..... -
Na jakiej podstawie dobieramy partnerów?
linka odpowiedział(a) na temat w Problemy w związkach i w rodzinie
wovacuum, a nie ?? Właśnie....a co by było gdyby.....a czy takie dumanie nam coś da? Poza stresem i martwieniem się o przyszłość....której nie jesteśmy w stanie zmienić? Równie dobrze można powiedzieć, a co będzie jak kobiecie znudzi się ciało faceta? -
Co mam do zaproponowania drugiej stronie ?
linka odpowiedział(a) na El Chupacabra temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Jestem w związku kilka lat...poznałam swojego narzeczonego gdy byliśmy glutami - wtedy oczekiwało się zupełnie czegoś innego....ale do rzeczy. Okres szkoły średniej, studiów - gdzie kasy mieliśmy tyle, ze ledwo nam na fajki starczało.....i tutaj zaraz ktoś zacznie krzyczeć, a jakie szanse ma facet którego nie stać, żeby zabrał dziewczynę na kolację, podwiózł autem, wziął do kina......otóż ma ogromne szanse, bo o jego zaradności może świadczyć fakt, ze sam coś potrafi zaplanować.....a nie idzie na łatwiznę i kupuje pierdoły. Trzeba stanąć na głowie i zamiast czegoś za kasę zrobić coś od siebie. Teraz jest kasa i jest fajnie, ale czy uzależniam swoje szczęście od tego - nie, bo wiem czym jest choroba i wiem, że wtedy zaradność też nie polega na tym, jakim autem chłopak zawiezie mnie na wizytę u psychiatry, czy czy kupi mi fajny ciuch to się pokażę w nim na terapii - chodzi o niego i jego wsparcie, czy potrafi dowiedzieć się czegoś o mojej chorobie, czy potrafi przytulić, pomóc, na siłę wyciągnąć z domu, zająć czymś. Czy potrafi ustawić do pionu gdy przeginam. Na tym polega zaradność życiowa.......a kasa.......fajnie jak jest, ale dopiero gdy jej nie ma można się dowiedzieć czegoś o drugiej osobie Poza tym to co piszesz, kobieta upodabnia się do mężczyzny itd.....czy ty aby nie przesadzasz? Co do konsumpcjonizmu - owszem każdy ma marzenia, cele które chce osiągnąć..... ale jeśłi wszytskie one są związane z pieniędzmi to co to za życie? On ma kasę to jest zaradny? Co to za podejście? On ma kasę - dobry materiał na męża? a jak kasa nagle się skończy - co zostanie? Kolejne poszukiwania? -
Wątpię, żeby związek wovacuum, opierał się "na jej ciele" Swoją wypowiedzią niejako obraziłeś jej mężczyzne sugerując, że nie widzi w niej nic prócz "seks maszyny" - to żenujące......żenujące.......
-
Co mam do zaproponowania drugiej stronie ?
linka odpowiedział(a) na El Chupacabra temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Wyobraź sobie, że rodzisz dziecko, które nie potrzebuje Ciebie jako matki. Jest samodzielne i nie wymaga od Ciebie naturalnego przecież odruchu opiekuńczego, nie wymaga karmienia, nauki liter itd. Jest samodzielne. Czy czułabyś się potrzebna? Czy to byłby zdrowy układ? Nie bardzo wiem jaki to ma mieć związek z moją wypowiedzią dotyczącą rywalizacji w ZWIĄZKU......a to co tu opisujesz to sytuacja naturalna która czeka każdego rodzica w pewnym momencie i tak jest to zdrowa sytuacja..... Brak ambicji?? Czy może zgniły konsumpcjonizm?? Auto, pieniądze - to rzecz nabywa, wiem dobrze o tym, że jak szybko się pojawiają tak szybko mogą się skończyć.......i nigdy, nigdy nie poniżyłabym się do takiego poziomu, żeby oceniać kogoś po zasobności portfela...... Grubość portfela nie świadczy o zaradności - a jeśłi takie masz poglądy, to współczuję ci bardzo.....bo nigdy nie znajdziesz prawdziwej miłości........ Ps. Skacząc ze skrajności w skrajność - nigdy w życiu nie dowiesz się co jest ważne.... Nie, nie chodzi mi o przechwalanie się kto więcej.......ale wyciągaj wnioski - związek nie przetrwał więc może z twoimi poglądami jest jednak coś nie bardzo, bez obrazy ale twoje podejście do sprawy jest nieprawidłowe. -
Co mam do zaproponowania drugiej stronie ?
linka odpowiedział(a) na El Chupacabra temat w Problemy w związkach i w rodzinie
niemądry, może inaczej - ile trwał twój najdłuższy związek? -
Co mam do zaproponowania drugiej stronie ?
linka odpowiedział(a) na El Chupacabra temat w Problemy w związkach i w rodzinie
heee?? A najlepiej jest jak jedna ze stron całkowicie się podporządkuje? Uważasz, ze wtedy związek ma większe szanse przetrwania? Nie rozumiem twojego toku myślenia w ogóle, kobieta niezależna, zarabiająca na siebie, prowadząca dom - staje się zagrożeniem? Trzeba z nią konkurować? A w czym? Kto więcej zarobi? Kto ma wyższe stanowisko? Bo to nie dopuszczalne żeby kobieta stała na wyższym poziomie zawodowym? Żeby nie było, ja nie jestem jakąś wojującą feministką.......ale twoja teoria, ze lepiej mieć kobietę bez ambicji bo to zdrowsze dla związku jest totalnie bzdurna i obrażająca pracujące kobiety........ Jeśli kobieta ocenia mężczyznę po tym czy ma lub nie ma auta to ja żadnej przyszłości dla takiego związku nie widzę.....i oczywiście, ze pokocham, bo serce nie sługa, nie da mu się przetłumaczyć, o ten nie ma auta, wypad.........Ty tak potrafisz?? -
eufrozyna, i tak trzymaj
-
Ja tylko mogę podpisać się pod tym co napisała anwet....zniesmaczenie, współczucie, żal....jak czytam wypowiedzi circ to się we mnie budzi. Radziłabym udać się do jakiegoś fajnego miejsca, np. do zakonu Paulinów do Częstochowy i z nimi porozmawiać, bo już dawno zagubiłaś się we własnej wierze........no chyba, ze konsultacje z ojcem dyrektorem wystarczyły. circ, a teraz ładna prośba do ciebie. Przestań proszę wypisywać swoje pseudo-religijne hasła, skończ już, przestań straszyć i daj nam święty spokój. Skup się na blogu, na indoktrynacji sąsiadów....nie wiem...kogokolwiek.....
-
Przespana cała noc, pierwsza od miesiąca, od 24 do 8 rano
-
Ja dziś mało ambitnie -Lady Gaga - Speechless
-
Wujek_Dobra_Rada, Pomagałaby nam, w bardzo istotny sposób - byłoby mniej offtopów w tematach ot co
-
Narzeczony uciekający od trudności
linka odpowiedział(a) na LOST3377 temat w Problemy w związkach i w rodzinie
LOST3377, hmm ile macie lat jeśli wolno spytać? Zaręczyliście się? I tak, co kilka dni on cię zostawia? A ty go przyjmujesz z otwartymi ramionami? -
Krwiopij, i nic dziwnego że jak się ma takiego w rodzinie to traci sie wiarę w ten zawód.....
-
circ, łooł spotkałaś świętych ??
-
Co mam do zaproponowania drugiej stronie ?
linka odpowiedział(a) na El Chupacabra temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Gorsza? Nie, ale niestety mniej rozwinięta intelektualnie Kobieta której całe życie polega na zajmowaniu się domem i dziećmi spędza w nim większość czasu.........więc bez obrazy ale ciągła gadanina o dzieciach może zanudzić. Nie pracuje - więc na co dzień nie ma kontaktu z jakąkolwiek inną grupą ludzi niż mąż i dzieci. Pranie, gotowanie, sprzątanie, prasowanie, tym są wypełnione jej dni - bez obrazy ale w pewnym momencie tematy do rozmowy się skończą........ No a żeby było ją stać na hobby, pasję itd - mąż musi nieźle zarabiać, co w dzisiejszych czasach jest dość trudne. Żeby jedna osoba zarabiała na dom, dzieci i zachcianki współmałżonka....... Po drugie, taka kobieta jest zależna od męża, nie ma swoich pieniędzy....dla mnie to nie do przyjęcia..... -
Marek77, no taak, ale my mówimy o tym samym. Orzeczenie o niepełnosprawności psychicznej może zamknąć wiele drzwi przed tobą - jednak nie oszukujmy się.......to troszkę co innego niż orzeczenie o niepełnosprawności z powodu astmy