Skocz do zawartości
Nerwica.com

linka

Legenda Forum
  • Postów

    11 568
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez linka

  1. Ja bicie kogoś uważam za poniżanie się....szkoda mojego zdrowia i czasu....ja bym najnormalniej w świecie odcięła się od takich "zacnych kumpli" co to na każdym kroku przypominają co kto komu i gdzie robił.......mogą nie wierzyć w to, że dziewczyna się zmieni ale z szacunku do ciebie powinni powstrzymać takie uwagi.... Ps. Tak od tematu. Radziłabym poprosić dziewczynę, żeby zrobiła sobie testy na HIV. Dla przezorności....
  2. Co innego może wynikać? Atrakcyjniejsze jest po prostu atrakcyjniejsze. No włąśnie i dla mnie nie wynika nic poza tym, a dla ciebie , z tego co piszesz wynika zaraz że każdy mężczyzna postawiony przed wyborem pozostania z kobietą z którą spędził 15 lat życia i być może jej ciało nie jest tak atrakcyjne lub wybrania romansu z młodą i śliczną aczkolwiek nieznajomą osiemnastką - wybierze zawsze młodosć. Dla ciebie to normalne i naturalne..... Nie patrzę na to pod tym kątem - ale, zaraz wyjdę na nietolerancyjną sukę, albo osobę która kogoś obraża. Zaburzenie jednakże różni się troszeczkę od stwierdzonej choroby psychicznej.... No mniejsza z tym, Ty nie dopuszczasz do siebie myśli że możesz się mylić. Jesteś święcie przekonany, ze jest tak jak mówisz.....
  3. niemądry, ale ty nie piszesz prawdy, Ty piszesz to co tobie wydaje się prawdą i starasz się udowodnić innym, że myślą i czują dokładnie tak jak TY.....a zrozum, świat nie jest taki jak Ty go widzisz..a przynajmniej nie jest taki dla nikogo innego poza tobą. Ciało 18 latki jest fajniejsze od ciała 40 latki - prawda, tylko dla każdego co innego z tego wynika. Ja np mam wrażenie, ze choroba może wpływać na twoją wizję świata.....
  4. Hmm gdyby chodziło tylko o twoje zdrowie to poparłabym polo, ale narażasz życie masy innych, zupełnie niewinnych osób i uważam, ze takie zachowanie jest nierozsądne, kompletnie nieodpowiedzialne i szczeniackie i nie dziwi mnie to, ze tak powiedział psycholog...... Powinnaś mieć zrobione badania w tym kierunku i rozsądnie byłoby udać sie do dobrego neurologa.....a nie gdybać......to poważna choroba i do czasu postawienia diagnozy nie powinnaś wsiadać za kółko...piszesz, że chodziłaś przybita itd - a czy coś zrobiłaś żeby zmienić powód tego przybicia? Nie psychiatrę...tylko nie wsiadać za kierownicę.......nie i dalej robiłaś to samo..... Ja nie wiem, wam na terapii mówią same fajne rzeczy - to zazdroszczę.....
  5. linka

    czego aktualnie słuchasz?

    Massive Attack - Teardrop......uwielbiam......
  6. chojrakowa, zdecydowanie, brałam kilka razy i nigdy na niej nie przytyłam, wręcz odwrotnie, zawsze było kilka kg w dół.
  7. kolesdd, uroki bycia na utrzymaniu rodziców. Pójdziesz na studia albo do pracy to się skończy.
  8. To nawet nie chodzi o tą osobę ale to jak "wpadła na forum i zrobiła wielkie bum" była uciążliwa dla nas moderatorów i dla reszty użytkowników.....nawet ci którzy zgadzali się z jej poglądami albo się zrazili szybko albo na skutek jej "wyprawy krzyżowej" zmienili zdanie....męczące to było..... Szkoda, bo tak w gruncie rzeczy to pewnie była całkiem fajna osoba...ale nie umiała poradzić sobie w społeczności.
  9. agi114, poczytaj sobie posty tej osoby.
  10. Linka idzie do baru pierwszy raz od ponad miesiąca mam ochotę na cokolwiek....będą ploty...oj będą ....... jak się człowiek z kuleżnakami kilka miesięcy nie widział to tak już ma no i tylko się zastanawiam ...pić czy nie piś oto jest pytanie.....
  11. fobia, Trzymaj się, może to chwilowy spadek formy, dopadło cię tak jak i mnie na jesień........ale zobaczysz wszystko będzie dobrze
  12. nieboszczyk, no i jak widać nie masz pojęcia jak teraz wygląda leczenie na oddziałach leczenia nerwic...no ale cóż, żyj dalej w swoich przekonaniach.
  13. nieboszczyk, Tiaa tylko po pierwsze nie mówimy o dzieciach, po drugie byłeś tam jakieś 20 lat temu jak nie dalej, po trzecie są osoby dla których szpital jest ostatnią deską ratunku...a co najdziwniejsze - pomaga.
  14. Zenonek, o ile wiem przy nerwicach i depresjach bardziej pomocna jest terapia behawioralno-poznawcza.
  15. sara, można brać kilka - kilkanaście lat - w zależności od tego w jakim jest się stanie psychicznym.
  16. noooo to bradzo ciekawe podejście...pewnie, ze nie musi ..ale może chce....chyba można dać te osobie jakąś szansę na poprawę?
  17. linka

    zadajesz pytanie

    niemądry Bo lubisz? Nie jesteś durna tylko sądzisz , ze jesteś - a to obraz który wyhodowała u ciebie w głowie tylko i wyłącznie twoja choroba. Co najdziwniejszego jadłeś w życiu?
  18. zdepresjonowana, rada jest taka, trzeba zacząć brać leki i iść na terapię....10 lat to bardzo długi okres czasu...ale szanse na wyleczenie są
  19. Twój chłopak jest chory. Ty nie jesteś lekarzem ani psychologiem i niestety nie jesteś w stanie mu pomóc. Jedyne co mogę ci poradzić to postawić mu ultimatum - albo będzie się leczył albo wasz związek się kończy. Nic dobrego nie wyniknie jeśłi sytuacja dalej będzie taka jaka jest a nie zapowiada się na zmiany..........
  20. zdepresjonowana, no to czas zrozumieć, ze jeśli nie zaczniesz się leczyć nic się nie zmieni...niestety....
  21. Zabrać to się do tego trzeba tak, ze musisz, koniecznie musisz umówić się na wizytę z psychiatrą. To już za długo trwa......koniecznie powinnaś udać się do specjalisty i rozpocząć terapię z psychologiem terapeutą......
  22. Milutki, naciskam na twojego nicka nad avatarem i wkleja mi się w pole odpowiedzi już pogrubiony.
×