Skocz do zawartości
Nerwica.com

linka

Legenda Forum
  • Postów

    11 621
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez linka

  1. linka

    sprawy damsko - męskie..

    wiola173, pewnie, ze tak ale w tej chwili, na dany moment jestem w 100% pewna, ze gdyby przyszło mi podjąć taką decyzje wolałabym odejść i tyle, tak samo jak mogę powiedzieć, ze nie zjem nigdy psa albo nie zabiję człowieka. Pewnie, ze życie może to zweryfikować ale ja wiem, ze najzwyczajniej w świecie nie dałabym rady wytrzymać psychicznie w takiej sytuacji, znam się na tyle........ są rzeczy które kłócą się z moją moralnością i poczuciem godności.
  2. linka

    sprawy damsko - męskie..

    Nie, nie byłabym w stanie żyć w takim związku.
  3. Prowokacja? To nie jest prowokujące, to jest uwłaczające godności ludzkiej, we mnie wzbudza uczucie żalu i politowania, współczuję mu, ze zniża się do takich metod żeby wzbudzić w innych ....co? Właśnie ? Zaciekawienie? Oburzenie? Używa symbolu którym wielu z żyjących jeszcze ludzi kojarzy się ze stratą całej rodziny, śmiercią, głodem, pobytem w obozie koncentracyjnym....... Wysmaruj się własną kupą i biegaj na golasa po rynku w Krakowie - to też prowokacja a nie hańbisz tego o co walczył cały świat, nie wspominając pokolenia naszych dziadków.....
  4. Nie wiem czy jest faszystą ale człowiek, będący w pełni władz umysłowych, świadomy znaczenia tego symbolu wkładając go na siebie daje do zrozumienia innym, że propaguje przesłanie takiej np. swastyki. Popiera więc stojące za nią "ideały" i faszystowskie postulaty. To chyba jest logiczne....dla ciebie nie?
  5. Wszędzie podejrzewasz zdradę a lekiem na wszystko jest przemoc. Współczuję twojej żonie, naprawdę.......
  6. Jeśli temat powstał w celu obrażania, ubliżania, wyżywania się na kimś, czymś, rzucaniem bluzgami to jest do zamknięcia i do kosza. Jeśli nie uświadczę tu merytorycznej dyskusji tylko szambo z wyzwiskami jak twoje AlexDeLarge, to Ty dostaniesz ostrzeżenie a temat zostanie zamknięty.
  7. linka

    Drogi święty Mikołaju!

    Pojęcie kultury osobistej jets jak widać niektórym obce, no cóż..... a temat do kosza.
  8. Aha czyli to, że ONA się kontaktuje, to wina pana EX i jemu nalezy się wpierdziel? Pomijając fakt, że to, że ona się kontaktuje ze swoim ex robi automatycznie z obecnego jej partnera rogacza?
  9. rober6666, tylko, że dla ciebie jedynym wyjściem ze wszystkich problemów małżeńskich jest pobicie kogoś....dla mnie to żałosne i do niczego nie prowadzi....tyle . Ale każdy postępuje wedle własnej moralności .
  10. heh jak ktoś lubi zniżać się do poziomu oprawcy i babrać się w przemocy fizycznej - to świetna rada
  11. artur2004, poczytaj ten temat: natr-tne-my-li-o-samobojstwie-czy-my-li-samobojcze-t23879.html?hilit=%20my%C5%9Bli%20samob%C3%B3jcze
  12. A to, że będą zapatrzonymi w siebie tępakami to już mały problem Ale za to jak się "mamusia" zestarzeje nie będzie wyrzutów sumienia że się ją zostawia i zmienia na młodszy model, w końcu nic poza urodą cię przy niej nie trzyma
  13. Kokonik, to skąd wiesz co ci jest? Sam sobie zdiagnozowałeś FS i NL ? Ciekawe......a może czas w końcu zacząć się leczyć, bo zaufaj mi, nic samo się nie naprawi.....radzę udać się do psychologa-terapeuty i psychiatry.
  14. linka

    Drogi święty Mikołaju!

    Chłopak ma ewidentne parcie na popularność Tworzy duużo tematów, pisze po pijaku, wkleja Adolfka w avatar....może to cześć jego choroby, weltshmerz ma no..... Co nie zmienia faktu, ze prosimy o zmianę na ładniejszy avatar.
  15. Jaśkowa, tylko pic polega na tym, że trzeba bardzo uważać, bo a) na niektórych alkohol działa tak, ze zwiększa lęki no i bo jak długi lot, to trzeba się "dotankować" bo kac chyba wszystkim zwiększa lęki Aczkolwiek, to też dobry "środek" na zamulenie lęków Kokonik, jeśli chcesz z tym walczyć sam - to gratuluję ci odwagi i wytrwałości, ja wolę na ten raz czy dwa razy w roku łyknąć benzo i mieć święty spokój. Niestety bez recepty nie ma żadnych takich leków, no chyba że solidna dawka Aviomarinu - zamula, usypia i jakoś się to przechodzi. Poza tym, nie wiem czy chodzisz na terapie - ale wtedy najłatwiej byłoby przepracować te lęki....samemu raczej ciężko samemu sobie wytłumaczyć absurdalność naszych lęków.
  16. niemądry, no to ba, można - pewnie. Wtedy będzie w zajebistej formie psychicznej - jak widzę wiesz lepiej....mnie mało interesuje, kto coś ci napisał na forum, bo ja mogę ci napisać, ze jeżdżę porsche i uciułałam na niego z stypendium naukowego - i co? Uwierzysz? Tak jak mówię, wskocz w dzisiejszy świat, zobacz ile kosztuje wynajęcie pokoju, i zobacz ile nauki jest w dobrym liceum jeśli ktoś chce mieć dobre oceny - a później syp sloganami....a i zobacz ile się zarabia ( nie na budowie ) dorabiając wieczorami......przypominam, że dziewczyna jest niepełnoletnia..... harpagan83, eeee to nie jest żadne zaburzenie ale co do dalszej części wypowiedzi - zgadzam się ps. niemądy No i nie żartuj sobie, że w bibliotekach są książki do nauki np języków obcych które są wymagane w szkole , nie wspomnę o ćwiczeniach. Zejdź na ziemię......
  17. Jest to oferta dla ludzi poszukujących pomocy. Nie widzę potrzeby przesuwania jej do działu Miasta.
  18. El Chupacabra, Jest osobny temat dotyczący leków a prawa jazdy, jeśli chcesz pisać o tym przenieś się tam i tyle - taka jest prośba założyciela tematu, bo faktycznie cała dyskusja zeszła na ten jeden konkretny aspekt a chyba nie o to do końca chodziło.
  19. El Chupacabra, proszę pisz na temat, jak prosi założyciel albo będę zmuszona dać ci ostrzeżenie. Piszesz nie na temat, możesz przenieść się tutaj: wp-yw-lekow-na-prowadzenie-auta-prawo-jazdy-t2511-182.html .
  20. człowiek nerwica, dodam jeszcze, ze faceci się nie malują....a na tego typu kosmetyki (choćby te najtańsze) też idzie jakaś kasa.....
  21. Kawy nie pijam, nie lubię, narkotyków nie biorę - nie są mi potrzebne, alkohol piję już w ograniczonych ilościach i umiem doskonale bawić się bez niego na imprezach, a jeśli piję to tylko drinki dla walorów smakowych albo ulubione piwo, raz na ruski rok zdarza mi się mieć ochotę, żeby się konkretnie znietrzeźwić, za to palę papierochy..... lubię i nie mam zamiaru z tym walczyć, przynajmniej na razie.
  22. Ej Lost17 Nigdy Ci sie nie zdarzyło zakochać w chłopaku, i nigdy nie czułaś do niego pociągu?? No jeśli jest lesbijką...to co w tym dziwnego, ze nie byłą zakochana nigdy w chłopaku?
  23. Buratino, to chyba jest pytanie do jakiegoś lekarza a nie na forum dotyczące nerwicy i depresji........może wybierz się do jakiegoś endokrynologa albo androloga.......
×