Z reguły, ale nie lubię od początku do końca prowadzić kogoś kroczek po kroczku jeżeli można do reszty dojść łatwo samemu, wyszukując np informacji w internecie/kogoś kto naciąga limity pomocy, nie patrząc na życie pomagającego.
Mysłałeś/aś kiedyś, żeby zejść z leków psychotropowych, dlatego, bo nie można na nich pić alkoholu?