Skocz do zawartości
Nerwica.com

Hooded Spirit

Użytkownik
  • Postów

    1 520
  • Dołączył

Treść opublikowana przez Hooded Spirit

  1. czarnina - mimo, że zaczynam powoli jej smak tolerować, jak jest "dobra". a u Ciebie?
  2. Heh, Ale to nie wiem jak jest w Twoim przypadku, ale często tak bywa, że jak lek się rozkręca, rozkręci - to potem przez jakiś okres nazywamy swój stan, że jest powiedzmy okej, później się przyzwyczajamy do tego stanu, ba może się jeszcze powolutku lekko niezauważalnie rozkręcić w międzyczasie - i wciąż - znów jest źle mimo wszystko. To w wszystko zależy oczwiście od tego w jakim stadium choroby jesteśmy, jak odbieramy leczenie - czym ono dla nas jest, czego oczekujemy, i od uwarunkowania psychologicznego/psychicznego. No i od tego, jak działają leki. Ja w sumie sam nie wiem jak to odbieram, bo dopiero zaczynam
  3. jak możesz trafić do psychiatryku niedługo, to myslę, że masz i te pozytywne. Nie odstawiaj leków przy schizofrenii, leki na nią często z początku zamulają, potem to schodzi, ponadto zaczynasz się do tego przyzwyczajać. Często także działają antydepresyjnie, dobrze np. amisulpryd. Możesz się spytać o zastąpienie olanzapiny amisulprydem w wysokich dawkach. Nie zamula, i działa antydepresyjnie. Nie schodź z tych leków, jak ma się schizofrenie to to nie jest wybór między czy tym czy się chce leczyć, czy nie. Jak się nie leczysz to możesz sobie zrobić tym większe kuku - nawarstwianie się choroby, co się wiąże już wtedy z koniecznością leczenia - a nie jego wyborem, rozumiesz..
  4. Kwestia czasu przeprowadzałaś/eś kiedyś eksperyment chemiczny?
  5. Tak. Masz zegarek warty 50 tyś zł, chodzisz z nim po dworzu? (nie wliczam opcji sprzedaży, jeżeli nie)
  6. chipsy kiedy ostatnio malowałeś/aś ściany?
  7. Madagaskar, w szczególności wulkan irytuje cię, jak ktoś rozmawia z tobą w czarnych okularach przeciwsłonecznych?
  8. A sam na to nie uważasz może masz powody , ale zawsze jest wystarczający argument, żeby długofalowo brać coś innego niż benzo - kwestia wyboru.
  9. Hooded Spirit

    zadajesz pytanie

    nie, bo boję się robić fikołki a Ty?
  10. Waniliowe, truskawka, czekolada - takich gałkowanych. a Ty?
  11. Na rejsie jakimś tam byłem, na spływie nie. Najbliższa Ci osoba (poza rodzicami i ewentualna druga połówka, nie patrząc także na kweste sentymentalne) jest w kręgu rodziny, czy poza nia?
  12. Nie wiem. Żyję chwilą. Jestem za bardzo zmęczony, żeby być pesymistą, rozumiesz.. a Ty?
  13. Dumle I jakieś dobre z galaretką w czekoladzie A Ty?
  14. Nie słucham takiej, także nie :) a Ciebie?
  15. Działa Buspiron aktywizująco? Ponoć także nie wchodzi w interakcje z alkoholem (wikipedia), to prawda?
  16. Choroba gorsza niż depresja kiedy ostatnio byłeś/aś na basenie?
  17. Jakie dawki bierzecie sertaraliny, i jak oceniacie jej aktywizację? Czuję się od dłuższego czasu chronicznie zmęczony, sama mirtazapina tym bardziej mnie przybija. Brałem wenlafaksynę, ale wenla oddziałowywuję na noradrenalinę - a to taka dla mnie pusta stymulacja. Myślę, że bardziej potrzebna jest mi dopamina - odpowiedzialna bardziej za motywację, i chciałbym dodać sertaralinę jako iż zwiększa stężenie dopaminy.
  18. Selegiliny próbowałeś? Już bym bardziej w to cełował, niż w metylofenidat. Metylofenidat zwiększa chyba tylko poziom noradrenaliny i dopaminy, głównie dopaminy, a serotonina by się przydała przy FS, kiedy jednocześnie potrzebujesz aktywizacji.
  19. Arnin, a wysokich dawek serteraliny próbowałeś? W wyższych dawkach zwiększa poziom dopaminy, co ponoć fajnie wpływa na motywację. Jakby to nie starczało to zawsze można by było dodać niskie dawki amisulprydu (50-100mg dziennie). Jest to nie zamulający neuroleptyk na m.in lekką-umiarkowaną depresję, który w niskich dawkach zwiększa stężenie dopaminy, i fajnie nakręca.
×