ja miałęm taką dyskinezę po amisanie, że na początku mi skręcało całą głowę w lewą stronę, że nie mogłem ją poruszać na boki, chyba, że delikatnie rękoma łapiąc głowę za boki i skręcając w prawo razem próbując także skręcać głowę w prawą stronę. Wyprostowałem głowę przed siębię, a głowa znów skręcała. Mamuśka spanikowała już - zadzwoniła po karetkę. Dali mi zastrzyk bodajże hydroksyzyny 100mg. Po zastrzyku dostałem przerzutów na szczękę - samowolnie mi się otwierała i sztywniała, że aż szczęka napierdzielała lekko - nawet ciężej się oddychało delikatnie. Po jakiejś godzinie od zastrzyku, może trochę więcej - puściła mnie ta dyskineza.
Ogólnie jak pierwszy raz wziąłem ten lek w dawce 50-100mg (nie pamiętam) to po 20 minutach czułem się wręcz ekstra! Wrzuciłem amisan odrazu po wyjściu z apteki, i zrobiłem sobie spacer. Banan na mordce, jak się poruszałem to czułem, że płynę:) Niestety ten główny efekt utrzymywał się jeden dzień, później odczuwalne działanie takie pozytywne, że wiedziałem, że to nie jest działania na granicy placebo - tylko coś co działało wyraźnie ponad efekt placebo może do 5-7 dni. Później to już takie placebo.. Nawet jak co miesiąc robię przerwę z amisulprydu na 3-4 dni (tyle ponoć powinno wystarczyć na zbicie tolerki z amisanu) to już po prostu działanie jest odczuwalne tego leku na granicy jeszcze raz powtórzę, placebo:P. Nie ma już działania antydepresyjnego, tego "pływania", uśmiechu na ryjku - sedacji też nie zauważyłem. Może małe(nie satysfakcjonujące mnie) działanie na dopamine, od tyle..
Szkoda, bo lek zapowiadał się bardzo dobrze.. Ale ogólnie polecam, na Was może zadziała lepiej - na dłuższą metę.
-- 22 wrz 2016, 11:08 --
Nie mogę już edytować posta, także piszę kolejnego:
w jakiej dawce amisulpryd działa najlepiej na dopaminę? Słyszałem ,że do 100mg - a później im większa dawka, to zwiększa się sedacja, a zmniejsza działanie pobudzającę, na dopamine.. Aktualnie właśnie tą setkę stosuję. Pozdrawiam.
-- 22 wrz 2016, 11:15 --
A i jeszcze swoją drogą: nie wiem czy bardziej mnie ta dyskineza puściła od alprazolamu który przyjąłem - wziąłem z 3mg jak zacząłem odczuwać, że jest coś nie tak, czy od zastrzyku hydroksyzyny 100mg. Pewnie mix.. Powinni ulepszyć swoją apteczkę w karetkach myślę:)