Jaroszu, Czas wiele wyjasni. Psycholog to kiepska opcja, bo jak sie okazuje tak naprawde sie nie znacie i to nie ten etap znajomosci na takie propozycje. Jak sie nie odsuniesz to tez bedzie dobrze. Powoli staraj sie jakos dotrzec choc z tym to roznie bywa, to ciezka do przetrawienia sprawa, jak takie skurwysynstwo da sie w ogole przetrawic. Dzialanie na zywym organizmie, ze tak to technicznie ujmę, intuicja bo dziewczyna moze na proby opieki roznie reagowac, jako stygmatyzowanie jej. Musisz sam to wyczuc.