cyklopka
Użytkownik-
Postów
8 782 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez cyklopka
-
Aranjani, mnie ostatnio wkurza jak w szkole ktoś kichnie, reszta mówi "na zdrowie", a ta osoba kicha po raz wtóry platek rozy, spoko, już wiem, co założę we wtorek, tak że nie ma ciśnienia. A mam wolny weekend od 1 maja, można by się zobaczyć, to jak czoś, to na fb mi napisz.
-
Dobra, to nie popędzam Umówimy się innym razem.
-
platek rozy, a dało by się we wtorek odebrać, żeby na wieczór mieć? Czy lepiej nie popędzać (bo ja np. nie lubię).
-
wieslawpas, to fajnie, że widzisz poprawę Ja dzisiaj mam trochę czasu dla siebie, ale powinnam się brać do nauki, bo sobota i niedziela mi majaczą na horyzoncie. Wieczorem mam kurs tańca, tydzień temu nie byłam, to się muszę dzisiaj bardziej postarać.
-
Właśnie wróciłam z warsztatów pieśni hinduskich. Generalnie hare krishna i sezamki.
-
Nie warczę. Jestem wesoła. Mam żółte paznokcie i koszulkę z żółtą gruszką. Zaraz idę do pracy.
-
Jakbyś od pół roku co sobotę i niedzielę odważał jakieś proszki, to też by ci się już pomieszało. Com wzięła, wzięłam, na ch#! drążyć temat O właśnie, dobrze, że przypomnieliście. Paznokcie do pomalowania!
-
platek rozy, 25, poza tym jeszcze swoje leki biorę i kawy nie piję, to coraz szybciej zasypiam. Nawet se w grę za bardzo nie pograłam, chociaż były i bonusy, i romans się kroi (postać, którą się gra, może poślubić postać płci przeciwnej ze swojej załogi).
-
Nie no, bez przesady, zawsze muszę mieć dobry pretekst, żeby coś wziąć. Apapu noc nie wezmę, jeśli mnie głowa nie boli. Teraz siedzę i prokuruję materiały do pracy...
-
Bo znerwiona byłam cały dzień. Ale mi się dobrze po tym spało
-
Ja nie mam listy życzeń co do wieku i wzrostu faceta, a nawet mam ciągoty w przeciwnym kierunku niż statystyczna Polka. Powiem, że dobrze się czuję choćby idąc obok kogoś, kto jest niewiele wyższy ode mnie (1,72-1,75). Ale oni o tym nie wiedzą i przy tym wzroście nieraz mają kompleksy. Trzeba ich podleczyć. Mężczyzna znający swoją wartość pozwoli kobiecie ubrać szpilki, choby go w nich nieco "przerosła".
-
W domu chryja, u psychiatry śmichy-chichy, kupiłam sobie genialny zestaw cieni do oczu w uniwersalnych kolorach z wielkim rabatem, zjadłam marchew, parówki i ogórka na kolację, i jeszcze, kurczę, mam ochotę pograć. Smolić szkołę, do jutra mam bonusa w grze i się uczyć nie będę. Xanaxa wzięłam, bo miałam od szwagra ;/ Jak szłam to miałam znowuż taką refleksję, że człowiek powinien przede wszystkim żyć w zgodzie ze samym sobą, a nie z innymi. A potem stwierdziłam, że to idiotyczne, w pierwotnych społeczeństwach tak na pewno nie było. Człowiek nie był wyizolowany i nie musiał tego jeszcze podkreślać, były więzi między ludźmi i na nich się funkcjonowało. A, i cały dzień mam fryzurę bardzo krejzi, bo poszłam spać z mokrymi włosami. Ale przynajmniej nie są oklapłe
-
jasaw, teraz to coś tam kojarzę, za rok będę już mogła w każdej sprawie poradzić, bo będę mądra Tak, z Rudotelem jest chyba jest ok, jeśli nie za długo i nie za dużo. Mama go nie brała cały czas, ale parę razy chyba specjalnie lekarkę prosiła.
-
Jeszcze się pochwalę, że jutro idę na warsztaty wokalne i w środę na jeszcze inne, tak że fajny tydzień, dużo rzeczów Oczywiście praca, szkoła, psychiatra i inne rozrywki. Lecę myć główkę i grać w grę
-
kosmostrada, ja lubiłam pisać posty na raty, w razie jakby ktoś w międzyczasie odpisał. jasaw, zaufaj mi, jestem farmaceutą (no prawie...)
-
jasaw, dziwne, tak na prawdę nie ma on działania nasercowego
-
Jest, psychotrop parszywy, mama brała, chyba nawet jest w domu Czo to już nie łączy postów?
-
Ja strzygę, robię zastrzyki i ściągam złą energię lewą ręką, a prawą wyrzucam.
-
To ja serdecznie dziękuję za taką urodę. Muszę się ogarnąć, żeby za parę lat nie wyglądać jak rodzice A, oczywiście skończyło się rumakowanie z niejedzeniem chleba, bo powili przestają mi wierzyć i kupują takie pseudo-zdrowe rzeczy i już mi się dzisiaj jelito zaczyna odzywać. A na terapii temat czemu mnie nikt nie wierzy w to co ja mówię
-
Pyton strawił aligatora w tydzień. Mnie ludzie całe dzieciństwo mówili, że jestem chuda, nawet teraz się nie chcą odczepić, a brzuch niestety ma skłonność do wybijania po jedzeniu. Albo mi coś szkodzi, albo taka niewdzięczna budowa po rodzicach. Jak wybadam w czym rzecz, to dam znać.
-
Davin, dziękuję, masę mam po lekach, chociaż oczywiście nie jest to masa mięśniowa, pewnie trochę tłuszczu i trochę wody Ale skoro nogi robię na tańcach, kondycyjno-oddechowe na warsztatach wokalnych, to tylko mi brzuch został do pracy własnej. A, wracając z terapii sobie kupiłam koszulkę z gruchami, jedna cała, jedna w przekroju i jeszcze kwiatuszek, plus jakieś słowa po angielsku. Ach, ten sklep po drodze... Kiedyś chodziłam do drogerii, ale zlikwidowali.
-
I nie tylko Wczoraj zaczęłam robić ćwiczenia na brzuch, ciekawe na ile mi starczy wytrwałości. Ale dzisiaj wciągam tę, mam nadzieję, zdrową żywność. Chciałabym być jak wąż. Jak wąż ma coś dużego do strawienia, to jego ograny zwiększają swoją masę/objętość i dlatego daje radę. Niedawno się dowiedziałam. A ja się cieszę, że piątek-niedziela, bo nie mam szkoły
-
Może masz rację. Innych niż młode nie widuję w ogóle. A mnie się znowu wydaje, że te roczniki, co po mnie, to jakieś takie makukane są. Jestem średniego wzrostu a jak widzę moje młodsze koleżanki, to las główek gdzieś pod moim nosem. A znam jedną wysoką staruszkę. Lubi opowiadać, że jak chodziła do gimnazjum we Lwowie, to wyższa od niej była tylko pani od gimnastyki
-
Ja już jogurtów w ogóle nie jem, bo odstawiłam produkty mleczne na parę tygodni, żeby zobaczyć jak się będę czuła. Podobno w ogórkach kiszonych i kiszonej kapuście jest o wiele więcej GATUNKÓW bakterii niż w jogurcie (zwykle 1-2) i preparatach aptecznych (3-9). Tak że woda spod ogórków rządzi, mnóstwo minerałów, witamin i bakterii W tym sezonie nakisimy ile się da, chociaż pobliskie sklepy też służą beczką.
-
Na nowej wersji się nie da wołać po nicku, bo jest po prostu link do profilu. Ale dalej się jeszcze próbuję przyzwyczajać. Takie dzisiaj hasło motywacyjne sobie wymyśliłam: W cuda wierzę, ale fajnie by było wziąć parę spraw w swoje ręce. I tradycyjnie się pochwalę piąteczką, bo poprawiłam kartkówkę z zeszłego tygodnia :) Miłego wieczoru, lecę wziąć lekarstwa, pograć w grę i trochę poćwiczyć, tak w ramach brania się za siebie.