Skocz do zawartości
Nerwica.com

cyklopka

Użytkownik
  • Postów

    8 782
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez cyklopka

  1. cyklopka

    czego aktualnie słuchasz?

    [videoyoutube=izOdvBmTDh0][/videoyoutube]
  2. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Aha, no to śmieszna historia
  3. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Marcin, wszystkiego dobrego w dniu urodzin :)
  4. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Na szczęście nie jestem zdrowa Za to młodo wyglądam. No mój problem głównie to, że nie ja w domu gotuję i muszę się zwyczajnie dopraszać o więcej warzyw. Od kiedy nie jem tych produktów mlecznych i mniej chleba, to jelito nie fikło mi ani razu. Od wczoraj wdrażam suplementy, potem dojdą ćwiczenia. No i badania jeszcze muszę powtórzyć i wtedy już będzie jasność co tak naprawdę mi szkodzi.
  5. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Uwielbiam warzywa w tempurze, chociaż teraz przekichane, bo jadę bez pszenicy prawie całkiem, najwyżej jakieś małe domieszki.
  6. cyklopka

    Spamowa wyspa

    A co to jest wegetariańskie sushi... Serek do smarowania, ogóreczek, awokado, marynowany owoc tykwy zawijane w ryż i glona. Mieszkam daleko od morza, więc nie wszystkie żyjątka z głębi oceanu tu docierają w najwyższej jakości i też nie za wszystkimi przepadam. Cześć, Marcin!
  7. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Regularne rysy, tak mi czasem mówiono. Zdjęcie robiłam na leżąco trzymając aparat z góry, więc grawitacja jest inna. Fryzjer kazał mi nosić włosy na przód i nie za uszy, ale dopiero się uczę, bo nieprzyzwyczajona. W sumie te muffinki miały być tak urodzinowo, a nie że co miesiąc ich rozpieszczać Ech, zobaczymy.
  8. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Teraz paczę na to zdjęcie, to jest ewidentnie paleta Wyspiańskiego :) :) :) Właśnie wróciłam. Muffiny były obrzydliwe, ładnie się upiekły, ale któraś mąka była nie halo i czułam w nich takie suche okruchy. Spotkanie było dziwne, bo po części oficjalnej wszyscy byli trochę onieśmieleni, jakoś brak polotu o czym gadać, dobrze że wyjęłam te ciastka. Każdy wziął jedno i taka degustacja w skupieniu... Myślę, jak ktoś weźmie drugie, to znaczy, że nie były całkiem szpetne. I wziął :) I się zapytał od jak dawna się interesuję pieczeniem ciastek. To się trochę zdziwiłam, mówię, że takiego murzynka co kiedyś to od dziecka robię, a muffiny... nie wiem, rok może? O.o A inny kolega to chyba zjadł 4 i jeszcze wziął na drogę, mu zawinęłam w serweteczkę i umieściłam w wyciągniętych dłoniach, to było strasznie miłe. No tam parę zdań zamieniliśmy o filmach, a jeszcze w drodze na przystanek o czasie letnim i się pochwaliłam, że odwyk od kawusi, bo dumna jestem a co! :) Na prawdę się lepiej czuję, nie siedzę jak głupia po nocy i nie przysypiam na lekcjach. Dobra, lecę wziąć lekarstwa, umyć gufkę i jeszcze się zdążę pouczyć, bo muszę jutro poprawić sprawdzian, na którym tydzień temu napisałam wszystko na opak. (A dzisiaj czwóreczka z materiału, który raz przeczytałam, tak że spokój i duma narodowa)
  9. Mnie się pierwszy raz w życiu film urwał i światło zgasło, tak mi się nasiliły uboki. Koledze się dzisiaj odgrażałam, że mu kiedyś wrzucę do piwa, jak nie będzie chciał z nami iść. Nie załapał aluzji
  10. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Tak na pierwszy raz sushi wydaje się dziwne, ale polubiłam, teraz zwłaszcza wegetariańskie. Dobra, wrzucam blondi cyklopkę chociaż na wieczór do wglądu Szaleństwo, jak ten telefon obrabia zdjęcia
  11. cyklopka

    Nasze sny

    Schody to bardzo wyrazisty symbol. Dalej się zastanawiam, co się śni(ło) ludziom w czasach i miejscach gdzie nie było wysokich budynków, a tereny były bardziej równinne.
  12. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Wpadam na chwilę, byłam u klienta, byłam na chwilę w szkole, robiliśmy nic albo prawie nic. Koleżanki w ramach komplementu mi powiedziały, że jeszcze zobaczę jak mi się włosy zniszczą od farbowania, jeśli mi się już nie zniszczyły. I powiedzcie, czemu kobieta kobiecie pumą?
  13. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Dobra, przepis na muffiny jest, materiały do pracy są, do szkoły są, pewnie się odezwę w niedzielę. Bądźcie grzeczni :)
  14. cyklopka

    Spamowa wyspa

    A ja próbuję nową, może się przyzwyczaję... Na tańcach uczą nas postawy, między innymi i na warsztatach wokalnych nieraz. Jak nogi i mięśnie tłoczni brzusznej się wzmocnią, to plecy odpoczną
  15. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Hej! Nie wzywam was po nicku, bo na nowym szablonie forum się nie da. Właśnie, kręgosłup. Od dzisiaj zaczynam stanowczo stać i siedzieć prosto, żebym się potem nie dziwiła, że się szybko męczę, albo mam brzuch z przodu, skoro pozwalam plecom opadać.
  16. cyklopka

    Spamowa wyspa

    To nie projekcja, to wszystko święta prawda. Jutro robię muffinki bezglutenowe i bezmleczne, pomieszam różne dziwne mąki, jabłka, miód, mleko kokosowe, mało cukru, to będą fajne do skonsumowania przy piwie. Cóż, porozpieszczam kolegów, niech będzie moja strata, albo zysk, bo przez żołądek do serca
  17. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Jutro albo po jutrze wrzucę zdjęcie, bo jak wróciłam od fryzjera to miałam mocno różową buzię, bo mnie tak zgrzali suszarką. Zaraz sobie zrobię maseczkę i będę udawać, że się uczę :) Kolejna osobliwość, kolega (ten co ma takie subtelne poczucie humoru i wygląda jak znany aktor) podzielił się na fejsbuniu swoim snem, w którym tańczył ze znaną aktorką (którą ja nota bene też bardzo lubię). I po raz kolejny zadałam sobie pytanie, czy on ma jeszcze większe skłonności do odlatywania w filmową/książkową rzeczywistość niż ja. Bo ja, proszę państwa, ja się uczę odróżniać relacje, które są w głowie, od tych, które są w życiu. Więc ciekawe co by było, jakbyśmy złapali kontakt i na jakiej płaszczyźnie. A może to jednak sen proroczy, który mu pokazuje, że jednak lubi blondynki. A mnie się ostatnio często śnią aktorki i piosenkarki. Mam od nich wirtualne wsparcie ;D #domwariatów
  18. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Też zjadłam dzisiaj całą patelnię warzyw :) Nowe forum lepiej się mieści w przeglądarce telefonu, ale nie wychodzi mi pisanie postów, to przyszłam na chwilę na komputer. Nie zdążyłam na tańce, bo siedziałam 4,5 godziny u fryzjera, a gdyby go synek nie zaczął poganiać, to chyba by było jeszcze dłużej. Ale teraz na pewno jestem największą blondyną w mieście.
  19. cyklopka

    Nasze sny

    Mnie się śniły dwie piosenkarki, o które się wczoraj "pokłóciłam" z kimś z forum. We śnie były przy mnie i były moimi przyjaciółkami.
  20. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Umyłam się, piję herbatkę koprową, słucham muzyki relaksacyjnej i uzupełniam notatki, żebym była na piątek naumiana -- 15 kwi 2015, 22:39 -- Wiecie co jest dziwne? Jak mi facebook zagroził zablokowaniem konta jeśli nie podam pełnego nazwiska, to wylądowałam tak, że teraz faktycznie z niektórymi forumowiczami już się znamy z imienia i nazwiska. Nadto czasem trafiam na profile osób, z którymi mam wspólnych znajomych kogoś z forum, kogoś z fanklubu i sąsiadkę No i w sumie wirtualne wyjście do ludzi mi się samo zrobiło, już się nie boję, że mnie ktoś zapaczy, czyli w sumie na zdrowie mi wyszło.
  21. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Ja nie mam ręki do roślin, ponadto okno mam od wschodu, więc mało światła. Mama lepiej ogarnia. A Stefan miał być symbolicznym kwiatkiem na nowe mieszkanie i w sumie jego stan odzwierciedlał stan tego mieszkania, stan planów na przyszłość i stan uczuć osoby, która go tak zaniedbała. Na szczęście został w odpowiednim momencie zabrany i czuje się bezpiecznie jako i ja.
  22. cyklopka

    Spamowa wyspa

    DarkMaster, wcale nie prawda, aktywność jest. kosmostrada, ano. Są takie programy gdzie jakąś zaniedbaną kobietę ubierają, malują, zęby jej wstawiają, brodawki wycinają i ona wtedy zmienia nastawienie do siebie. U mnie odwrotnie. Jak zostałam trochę podleczona, to pomysły na stylizacje przyszły same. Mam takiego fikusa, który był tygodniami niepodlewany, nieraz zrzucany z parapetu, zostały mu dwa listki na krzyż. A teraz wypuszcza nowe gałązki. Mówimy do niego Stefan. -- 15 kwi 2015, 21:21 -- Super
  23. cyklopka

    Spamowa wyspa

    bonsai, a to akurat święta prawda, chociaż nie ja, tylko kuzynka właśnie wrzuciła zdjęcie auta na fb -- 15 kwi 2015, 20:56 -- Zwykle po fryzjerze się czuję bdb, rzadko są sytuacje dramatyczne, kiedy robią nie to co się chce. Tym razem w sumie jest proste zadanie, zrobić grzywkę, nie skracać za bardzo i blond bardziej na bazie białego niż żółtego. To będzie tak trochę bajkowo, komiksowo.
×