EmInQu
Użytkownik-
Postów
1 760 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez EmInQu
-
Cześć Japko. Dlaczego namawianie do picia zinterpretowałeś jako przyjaźń? Nie wiesz, czym ona jest? Nie miałeś dostępu do netu? Czy w ogóle zdajesz sobie sprawę, że sam doprowadziłeś się do takiego stanu? Nie sytuacje, czy ludzie, tylko Ty sam. Kiedy byłeś w poradni uzależnień?
-
Witaj na forum Przykro mi, że Nortt nie przywitał Cię zbyt miło. Dlaczego wg. Ciebie jej natręctwo jest groźne?
-
Z całym szacunkiem dla twórców wszystkich offtopowych ankiet, ale Twoja jest najmądrzejsza. Dziwi mnie tylko, iż pomimo ciągłych prześmiewczych postów kierowanych do w/w ankiet tyle osób w nich czynnie uczestniczy. No ale podobno każda potwora znajdzie swojego amatora. Jak jest popyt to i podaż wzrasta. Tak jak w zawodzie prostytutki -> za dnia przeciwnicy, w nocy klienci.
-
Czym jest miłość?jak to uczucie rozpoznać?
EmInQu odpowiedział(a) na depresyjny86 temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Gdy będziesz czuł bezinteresownie( nie oczekując wierności, poświęceń, troski, współżycia seksualnego, dóbr materialnych itd.) , wówczas będzie to ta prawdziwa miłość. -
Kanastę, Call of Duty, Brothers in Arms, Medal of Honor, Socom, Shellshock.
-
Czy Was też to wkurza ?
EmInQu odpowiedział(a) na Schwarzi temat w Problemy w związkach i w rodzinie
A skąd masz pewność, czy ludzie nie mówią tego z troski dając do zrozumienia, abyś podszedł do sprawy bardziej racjonalnie z korzyścią dla własnego zdrowia psychicznego? A tu akurat wypadałoby się zastanowić nad Tobą, a nie nad otoczeniem Ciągle narastająca frustracja jest odzwierciedleniem tego jak równoważysz własne prawa wyrażania swoich emocji w stosunku do praw jakie również posiadają inni ludzie. A czy ktoś Ci kiedyś powiedział abyś niczego nie odczuwał? Myślę, że bardzo mylisz pojęcia. Natężenie bowiem to zupełnie inna bajka. Zazdrość bywa destrukcyjna dla człowieka. Funkcjonując pod jej wpływem człowiek przestaje koncentrować się na sobie, zakrzywia mu się postrzeganie prawdziwej struktury osobowości innych ludzi. To może doprowadzić do obniżenia poczucia własnej wartości lub, co gorsze do zamknięcia się przed światem w otoczce egoistycznego jadu. Równie dobrze Ciebie można na tej samej zasadzie nazwać hipokrytą. Najchętniej zakazałbyś rodzinie odczuwania negatywnego względem swojej zazdrości, pozostawiając jednocześnie dla siebie możliwość kierowania równie negatywnego odczucia ku osobom mającym więcej dobra np. materialnego niż Ty. Tylko, że w tym przypadku to rodzina jest w lepszym położeniu, bo jej działania mogły być spowodowane tym, że chciała abyś był po prostu lepszym człowiekiem(pozbawionym próżnych pobudek, który nie koncentruje się na życiu innych), a w Twoim przypadku rządził Tobą jedynie sam negatyw.Nie piszesz o żadnych aspiracjach, za to uwidacznia się w Tobie agresja emocjonalna. Dlatego właśnie uważam, iż powinieneś nad sobą popracować. Nie nad innymi, ale właśnie nad samym sobą. -
[videoyoutube=mGZ9mYVV5s0][/videoyoutube]
-
Super!!! Fajnie było przyłączyć się do tej akcji
-
Cześć Kamil Czekamy zatem na Twój ruch
-
New age, mystic, ambient, instrumental.
-
Kto ma urojone lęki, ten zasługuje na prawdziwe.
-
1. Nie 2. Różnie. Zależy od sytuacji np. w podróży zamiast hotelu 5* -> namiot 3. Chamstwem ,prostactwem, wywyższaniem się. 1. Czy wg. Ciebie instynkt samozachowawczy to jedynie teoria, jak sugeruje użytkownik Refren? 2. Z którym użytkownikiem tego forum mogłabyś/mógłbyś spędzić resztę życia? 3. Która z żyjących osób(publicznych) jest wg. Ciebie dobrym wzorem do naśladowania i dlaczego?
-
Jeżeli nie wiesz do jakiego portu płyniesz, żaden wiatr nie będzie właściwy.
-
[videoyoutube=kK11Acg6O6Q][/videoyoutube]
-
Ja również nie, ale tylko wtedy, gdy inne metody zawiodły i gdy leki są dawkowane z głową koniecznie w połączeniu z własną pracą. No chyba właśnie nie za bardzo. -> p.s. Na ból zęba też można wziąć lek p/bólowy. Człowiek na jakiś czas poczuje się lepiej, ale , gdy lek przestanie działać to wszystko wraca i to czasami ze zdwojoną siłą. Lekarstwo spełniło swoją rolę = chwilowo uśpiło problem. Tak jak i w Twoim przypadku.
-
Hmmm, zastanowiło mnie to zdanie, bo czy aby na pewno jest prawdziwe? Ludzie niepełnosprawni fizycznie często są bardzo szczęśliwi i pomimo swojego kalectwa, potrafią cieszyć się życiem. Tu bym polemizowała. Bardzo duży odsetek ludzi niepełnosprawnych(zwłaszcza tych, którzy kiedyś sprawni byli) popada w głęboką depresję po wypadku lub chorobie, która tę niepełnosprawność wywołała. Pomimo jednak, iż mają namacalny powód do tego by tkwić w depresji wiele z tych osób postanawia walczyć. Niejednokrotnie ta walka o siłę psychiczną trwa miesiącami,latami. Gdy czasami słucham wspomnień takich osób to sami przyznają, że z dna, gdzie nawet dochodziło do prób samobójczych wznieśli się na szczyt tylko i wyłącznie dzięki własnej determinacji. Nigdy w tej walce nie spoczęli na laurach, pomimo wytykania palcami, pomimo ograniczeń w wykonywaniu zwykłych czynności, pomimo tego, że wiele osób się od nich odwróciło, pomimo, iż przestali być atrakcyjni dla płci przeciwnej, pomimo ogromnego wstydu(nawet jeśli chodzi o proszenie o pomoc przy zwykłym podcieraniu się) itp. Często ludzie widzą efekt końcowy takiej walki nie zdając sobie sprawy jaką wyboistą drogę te osoby przeszły, by wywalczyć dla siebie taką równowagę psychiczną.
-
Ruska pierogarnia
-
mango Przyjmować gości u siebie, czy iść do kogoś?
-
Witaj Aga. Współczuję, że trafiłaś na "lekarza", który z miejsca nafaszerował Cię lekami nie próbując nic mniej inwazyjnego. Wcale się nie dziwię, że skutki uboczne odstawienia spowodowały nasilenie złego samopoczucia. Każdy proch dodatkowo niszczy lub zaburza jakiś tam procent prawidłowego transferu między neuroprzekaźnikami. W sposób sztuczny przejmuje część kontroli nad Tobą nie wzmacniając Cię, ale uzależniając od swego działania <- osłabia lub całkowicie usypia naturalny potencjał człowieka. Radziłabym konsultacje z psychologiem, który w Twojej okolicy ma bardzo dobrą opinię wystawioną przez wielu pacjentów. Można sprawdzić w necie, czy figuruje w takich tabelach.
-
powidła - spiżarnia babci
-
tak Czy masz osobiste doświadczenia z grzybicą?
-
Nie ma pomyłki. 1. Nie 2. Różnie 3. Tak Ponawiam. 1. Dlaczego często w ambiwalentnych odczuciach strach sytuacyjny interpretowany jest jako negatyw skoro podobno(wg. naukowców) jest to odczucie zdrowe i zgodne z prawami natury(instynktem samozachowawczym)? 2. Dlaczego( wg. Ciebie )nie istnieje obiektywny(jedynie subiektywny) odbiór rzeczywistości społecznej poza świadomością ? 3. Jakie jedno najważniejsze, ale swoje własne ultimatum postawiłbyś/łabyś osobie chcącej udzielać się na tym forum?