Dziś w nocy to była jakaś porażka. Śniło mi się, że szukałam wc żeby się wysikać. Takich miejsc było ogrom( w urzędach, szkołach, restauracjach, nawet dotarłam na lotnisko), ale wszystkie w opłakanym stanie(zdewastowane, wysmarowane kałem, śmierdzące, olane, pozatykane zużytym papierem toaletowym, czy podpaskami). Biegałam tak po mieście kilka godzin bez rezultatu, aż się obudziłam.