Skocz do zawartości
Nerwica.com

EmInQu

Użytkownik
  • Postów

    1 760
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez EmInQu

  1. W sumie to prawie każdy człowiek czerpie satysfakcję z czegoś( z jedzenia, z użalania się nad sobą, z grania na konsolach, z masturbacji, picia piwa, palenia, ćpania, czytania komiksów, wizyt u fryzjera, leniuchowania, spania itp. itd.). Poziom odczuwania tej przyjemności może być różny. Może też być nierejestrowany <- tak dzieje się w przypadku, gdy, ktoś oczekuje większych doznań. Pewne czynności człowiek wykonuje już subliminalnie nie wiedząc nawet, że system rytualny, który przyjął dostarcza mu owej przyjemności. Inną kwestią jest to, że ludzie najczęściej są zamknięci na elementy strukturalne danego bodźca inicjującego. Nie lubią przykładowo wyrzucać śmieci, bo nie potrafią czerpać satysfakcji z efektu końcowego np. pustego kubełka, braku smrodu, itp. Kończą proces analityczny na samej czynności, która nie uszczęśliwia. To tzw. pójście na łatwiznę.
  2. Oczywiście, że tak....pod warunkiem, że ma się do czynienia z osobą zrównoważoną, a nie fanatykiem. Posiadanie odmiennych poglądów ( dla siebie), a usilne przekonywanie wszystkich do swoich racji(wywyższanie się/uważanie się z lepszego) to dwie różne sprawy. Ja od siebie mogę szczerze przyznać, że na swojej drodze nie spotkałam jeszcze katolika(nie mylić z Chrześcijaninem), który nie czułby się kimś bardziej wartościowym od ateisty. Zatem w tej dziedzinie stuprocentowej pewności niestety nie posiadam. Nie twierdzę jednak, że któregoś dnia życie mnie mile nie zaskoczy.
  3. I to jest sedno całego problemu. Brawo za trafne spostrzeżenie. Wyjątkowo nie zgodzę się natomiast w tym temacie z Candy. Jest masa ludzi, którzy postanowili zaryzykować znajomością z osobą mieszkającą w innym zakątku kraju, czy świata, a teraz tworzą wspólnie szczęśliwą rodzinę. Jest też masa par, które mieszkały w jednym bloku(nawet w tej samej klatce), na tym samym osiedlu, czy chociażby w tej samej wsi, a mimo tego ich związki się posypały. Na to nie ma kompletnie żadnej reguły. Związek trwa dzięki ludziom, ich charakterom, dojrzałości emocjonalnej, zaangażowaniu, poświęceniom, wzajemnym szacunku, wspólnym celom, pasjom itp., a nie dzięki dzielącym ich kilometrom. W wielu przypadkach początkowe trudności i wspólne ich pokonywanie wręcz umacniały łączącą ludzi więź(budowały solidne fundamenty na przyszłość). Dawały dużo bardziej klarowny obraz tego, czy im na sobie faktycznie bardzo zależy i ile są w stanie od siebie dać. Problem autorki tematu nie ma nic wspólnego z odległością, ale z Jej całkowitą niedojrzałością emocjonalną. Jej psychika nie jest przygotowana na bycie w związku z kimkolwiek. Pisze, że straciła swoją godność...przez faceta. Candy no proszę Cię.
  4. EmInQu

    Witam z małym Problemem

    Witaj A czy masz wsparcie przede wszystkim w samej sobie?
  5. EmInQu

    X czy Y?

    Zdecydowanie góry(najlepiej wysokie). Katar, czy kaszel?
  6. Nowa mapka geodezyjna. Wreszcie wiem, gdzie jestem.
  7. EmInQu

    Co teraz robisz?

    Próbuję nic nie robić po tygodniu kopania się po d...
  8. EmInQu

    zadajesz pytanie

    To, co napawa obrzydzeniem. Czy kobieta powinna pozostać delikatna w świecie zniewieściałych facetów?
  9. EmInQu

    zadajesz pytanie

    B :Nie mam w tym żadnego interesu. P : żadna Ponawiam swoje.
  10. EmInQu

    Czy masz?

    Obecnie tak. Czy masz szacunek do przyrody, która Cię otacza?
  11. EmInQu

    zadajesz pytanie

    Tak Czy z ignorantami nie warto się zadawać?
  12. EmInQu

    zadajesz pytanie

    Już nic. Dlaczego Twoim zdaniem przyzwyczajanie się do obecności konkretnych osób doprowadza ludzi do powolnej psychicznej destrukcji?
  13. Powiem szczerze, iż nie bardzo rozumiem, co w Twojej głowie siedzi, ale koncepcje swoich prac masz wybitne. Troszeczkę moim zdaniem musisz popracować jeszcze nad wykonaniem (mam na myśli kilka ostatnich prac).
  14. RS vel Ondskan dobrze Cię widzieć znowu na forum
  15. Słodyczy im faktycznie nie brak Nadal tylko nie wiem czy to psy
  16. EmInQu

    Skojarzenia

    fekalia - człowiek
  17. EmInQu

    skojarzenia userow

    Z promiskuityzmem.
  18. EmInQu

    Co dziś na obiad?

    Zupa kalafiorowo-koperkowa.
  19. EmInQu

    zadajesz pytanie

    Przestać myśleć i narzekać, a zacząć coś robić pożytecznego. Który sport ekstremalny najbardziej Ci się podoba?
  20. EmInQu

    Co teraz robisz?

    Popijając źródlaną kranówę rozmyślam, kiedy się w tym roku na dłużej ewakuować przed niezdrowym w tej części geograficznej latem.
  21. Odnalezienie za szafą dawno niewidzianego kolczyka.
  22. Pozwolę sobie zadać pytanie. Czy te na zdjęciu to są psy? Powiem szczerze, że trochę zgłupiałam patrząc na stopy
  23. EmInQu

    Kłopot

    Witaj. A ja mam kumpla, który wręcz masakrycznie się jąka. Od niedawna ma fajną żonę i śliczną córeczkę. Wydaje mi się, że Twój problem to nie wada wymowy, ale to, co siedzi w Twojej głowie. Kobiety lubią facetów silnych psychicznie, którzy znają swoją wartość, a nie niepewnych siebie i wiecznie zakompleksionych. Weź pod uwagę to, że dla normalnie myślącej kobiety masz kiedyś być głową rodziny/solidną podporą, a nie eksponatem.
×