-
Postów
441 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez kamysto
-
Jestem ciekawy jakie macie doświadczenia, będać zapięty w pasy w szpitalu. Ja przeszedłem to dwa razy i było to nieco komiczne. Za pierwszym razem łóżko obok był koleś ewidentnie podobny do Szatana. On mi nalował wody do ust z butelki. Mój kolega ze szpitala parę miesięcy później powiedział mi to samo: "Diabeł leżał koło mnie". Faktycznie facet miał taką aparycje. Ciemna karnacja, długie czarne włosy, wielke oczy i sam wyraz twarzy. Za drugim razem miałem helikopter urojeń przez pół nocy. Przenosiłęm się w czasie i wydawało mi się, że w sali obok są moim wszyscy znajomi. Do meritum. Gdy się obudziłem rano na łózkach było dwóch ludzi. Jeden wyglądał jak wampir. Czasem unosił kołdre żeby się ostudzić i to wyglądało jak machanie skrzydłami nietoperza. Miał też twarz taka jak drakula trochę. Ale najciekawszy był drugi koleś. Wysoki, chudy, długie blond włosy mała brada. I był ubrany tylko w jakieś prześcieradło zawiniete w pasie. No wyglądał 90% jak Jezus :D. Mógłbym znacznie więcej o tym poweidzieć, ale to co najważniejsze Wam tutaj ująłem. A wy macie jakieś radosne lub przykre doświadczenia z pasami?
-
Ja na diecie keto (nisko weglowodanowej) 3 dzień. Nie mam ataków zmęczenia. Czuję się lepiej. Wczoraj ciężej się zasypiało, ale godziny są regularne.
-
W Krakowie od kilku dni w końcu spadł śnieg. Rano wychodzę na spacer i trochę ciężko w zimnie i lodzie, ale samopoczucie w porządku. Dzisiaj było minus 7, ale odczuwalna to chyba 0 stopni
-
Alkohol to narkotyki. Tyle w temacie.
-
"W trakcie rozwoju duchowego na początku są problemy, lecz w dalszej kolejności zastępują je Wyzwania." Bartosz Socha To do mnie bardzo przemówiło. Daje nadzieję na lepsze życie...
-
Atrakcyjna blondyna
-
Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem
kamysto odpowiedział(a) na gosia hd temat w Uzależnienia
Kusiło mnie i chodziło po głowię, żeby się tym naćpać. Ale ostatecznie nigdy tego nie zrobiłem. Los chciał że wybeirałem zakazane używki . Teraz jestem czysty i sobie chwalę. Trzeba przeboleć początek, potem jest lepiej. Trzeba postawić na rozwój. To moje zdanie. -
O! Robiłem dokładnie to samo. Pracowałem jako portier ochroniarz w Zarządzie Infrastruktury Sportowej w Krakowie.
-
Tak dobry. Czy nie możesz się doczkeać kolejnego urlopu?
-
Przecież Jezus jest Bogiem!
-
wkurza mnie to, że umawiam się z mamą, że wychodzimy po 40 minutach. A jak ja chcę opuścić miejsce to mi mówi papa.
-
Zawsze szanowałem wole innych od najmłodszych lat. Tak samo wywyższałem własną wole do osobistych celów. To mi przysporzyło w życiu mnóstwo problemów, ale chyba się z nich już podniosłem.
-
Natrętne myśli czasem mi doskwierają jak mam atak paranoi. Ostatnio rzadziej sie to zdarza, ale to strasznie orkopne uuczucie.
-
Za co jesteś dzisiaj wdzięczny/wdzięczna?
kamysto odpowiedział(a) na Lord Cappuccino temat w Kroki do wolności
Naprawdę jestem wdzięczny, że mogę w końcu wstawać wcześnie rano i przede mną cały dzień przygód. Tych dobrych i tych złych. -
Kiedyś myślałem o wolontariacie. Ale jakoś mnie do tego nie ciągnie. Chyba że byłoby to związane z odwiedzinami w tropikalnym kraju. Wtedy mógłbym się zastanowić.
-
Teraz żyję w tym nowym martrixie jaki sobie zgotowałem...
-
Genialny serial. Mój dzisiejszy dzień się zaczął bardzo dobrze od 6:00. Zmieniamy nawyki na dobre
-
ja sie staram nikomu nie narzucać własnej woli. wlasciwie nie tyle się staram, co tak się zachowuję
-
Tak zawsze zrobi się jakieś zdarzenie, żeby popsuć nam samopoczucie. Użalanie sie na zapas, lęki i martwienie psuje atmosfere. Ale jeśli te czarne chmury miną to potrafi przyjsc spokój i szczęście.
-
Kąpielówki przygotowane. O dziwo się w nie mieszczę. Jedziemy w piątek z siostrą na basen.
-
Lekarka jak zwykle zadaje pytanie: "slyszal pan jakies glosy?" A ja się chwile zastanowilem i pare dni wczesniej slyszalem jakby krzyk w głowie. Wiec powiedialem, no tak slysze glosy. Ale defakto to bylo raz. Tym sposobem dostalem olenzapine na kilka lat, ktore z reszta nie bralem, za jeden urojony głos.
-
Ja chciałem o indyku pieczonym porozmawiać, a ten temat już był wieki temu. Coca cola? No nie zdrowa. Za dużo cukru. Można zamiast czekolady napić sie. A cola zero to chemia, więc też lipa. Od czasu do czasu.
-
Nie choruję na samotność. Nie mam partnerki, ale mam grono zjamoych i przyjaciół. Nie wspominając o rodzinie. Dlaczego mam być samotny?