Rebelia
Użytkownik-
Postów
3 632 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Rebelia
-
Może się zleci kto jeszcze na intensywny depresyjny wieczór forumowy
-
mangiferaindica, zrobione :)
-
No. :) I u mnie nie identyfikuję tego z problemem, prędzej ze spokojem. Czasem mam ochotę zaangażować się w dyskusję, ale momentami zwyczajnie dochodzę do wniosku "aaa pies to srał" i przechodzę do innego tematu
-
Biurokracja. Czytanie 19891818 ustaw i wypełnianie adekwatnie dużo papierów.
-
Też mi podeślij jakby co
-
Tyrr ma koty? No to fuck tatuaże dawaj koty. Sytuacja a'la: [videoyoutube=FwYwXo87CjM][/videoyoutube]
-
Poziom kolesia przypomina mi trochę poziom Salad Fingers "I like rusty spoons and I like to touch them" [videoyoutube=M3iOROuTuMA][/videoyoutube]
-
Co działasz? :)
-
white Lily, wyrazy współczucia w takim razie
-
white Lily, kiedyś były w necie popularne dźwięki, nazywały się bodaj I-doser. Każdy dźwięk miał inną częstotliwość i miał skłaniać ludzi do określonych uczuć - miłości, radości, odprężenia, podniecenia - w zależności od rodzaju. Może to Ci zaserwował? To ma generalnie jakieś czary mary z półkulami robić. Dźwięk może wydawać się jakiś dziwaczny i drażniący, ale dosów jest od cholery i ciut ciut. Są nawet antymigrenowe, zmniejszające łaknienie. No czego tam nie ma. Natomiast naukowo nie zostało udowodnione, że to w ogóle działa. Rzecz jasna, producenci i zwolennicy są absolutnie przekonani o pozytywnym działaniu tegoż, ale ja po spróbowaniu kilka lat temu uważam, że to bubel nad bublami. :)
-
jasaw, jasna sprawa, z góry dzięki :)
-
jasaw, zaraz sobie poszukam, może podeślesz mi jakąś swoją ulubioną? :)
-
jasaw, a ten lektor to jakiś znośny? Kilka razy trafiłam na relaksacyjne programy, czy to w domu czy na zajęciach, gdzie głos lektora był totalnie zabójczy i odciągał od wykonywania zadań/ćwiczeń, na tyle, że nic z tego nie wyniosłam, poza ogólnym rozdrażnieniem.
-
Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)
Rebelia odpowiedział(a) na cicha woda temat w Nerwica lękowa
Nie. Na co to dostałaś konkretnie? Brał to ktoś jeszcze? -
[videoyoutube=ZDl9h1sCu4Y][/videoyoutube]
-
Chyba nie do końca rozumiem, gdzie tkwi niebezpieczeństwo Wyjaśnij proszę. To nie jest religia, tylko system filozoficzny.
-
Widziałam gameplaya Może kiedyś coś obadam.
-
Ale że na serio? Skąd Twój szwagier ma takie info? Może rodzi nam się jakaś nowa subkultura
-
Teraz ponoć jest wysyp gierek free to play i takich krótkich, nie wiem jak się ten gatunek nazywa, ale da się ukończyć w 15-20 minut, horrory a'a Slender czy co tam Rojo teraz robi w Horrojkach co wtorek - nie jakaś mega seria, tylko krótki horror na jeden raz. Oczywiście nie spróbuję, bo jestem cykor :) ale sporo się dzieje w nowościach gierowych, nie tylko w znanych i wyczekiwanych tytułach. Origin też niedawno zrobił promocję, pewnie już minęła. Że Simsy za friko można było sobie ściągnąć Jakby dali jakiegoś Fallouta, Bioshocka czy Metro2033 to bym nie pogardziła. Ale to trza pilnować. Na Steamie np zapomniałam jakie hasło wklepałam i przepadło konto.
-
Tego nie wiem, ale głównie przez te wałki z zalogowaniem odłożyłam na jakiś czas wersję online. Poczekam na jakiś stabilny serwer, który nie będzie mnie crashował przy bitwach;) W ogóle w nic mi się nie chce grać ostatnio. Posucha.
-
Ciągłe natrętne myśli związane z egzaminem.
Rebelia odpowiedział(a) na stressoutguy temat w Nerwica natręctw
Chyba nie chodzi o uodpornienie, tylko tłumaczenie sobie takich rzeczy i wałkowanie ich w głowie. Bo tak w sumie jest, przy maturze wkręca się licealistom, że to najważniejszy egzamin ich życia, buzuje się niepotrzebnie taką aurę strachu, rywalizacji czy tam poczucia absolutnej konieczności zdania matury. Przy czym uzależnianie jakości życia od zdanego egzaminu jest z deka... przewrażliwieniem. Bo jeśli czegoś się nie zda, to żadna tragedia. Przy okazji, z magisterki też jest poprawka Ale nie ma się czego bać. W większości wypadków obrona mgr to już czysta formalność. Matura zaś - w obliczu wszystkiego, co nas po maturze spotyka to pryszcz i sztucznie nadmuchana rzecz. Teraz od siedzenia i dumania nad tym, czy coś źle zrobiłeś niczego nie zmienisz. Trzeba przyjąć do siebie fakt, że to było i minęło, a niezależnie od wyniku przecież zrobiłeś wszystko, aby się udało. Zamartwianie nic ci nie da, więc wyluzuj i spróbuj zająć się czymś innym (łatwo mówić, ale to jedyna sensowna rada, trzeba przekonwertować myślenie). -- 28 sie 2014, 23:05 -- A, i żeby nie było, że nie wiem co czynię Jestem nerwicowcem i przez wiele lat miałam problem z egzaminami, a nawet wyjściem do szkoły w przeszłości. Wymioty, bóle głowy, omdlenia i takie inne dobrodziejstwa. :) Ale za zestresowanych jak najbardziej trzymam kciuki. Uda się wam, co ma się nie udać. I matury i magisterki i inne egzaminy. Wierzę w was, nie dajcie się zjeść nerwicy :) -
Pieprz, oni tam mają masę problemów z tym serwerem. Okazało się, że odzew był z deka większy niż się spodziewali i był czas, że przez większość dnia prowadzili prace konserwacyjne, bo serwer po prostu siadał pod naporem ludzi. Czasem wyświetlało się info, że jesteś 700+ osobą w kolejce do wejścia na serwa i że oczekiwany czas połączenia to 5 min np. Zatem możliwe, że fail z mailem był jednym z tych błędów związanych z rozpadem serwera