Skocz do zawartości
Nerwica.com

Rebelia

Użytkownik
  • Postów

    3 632
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Rebelia

  1. He, no ja mam nadzieję ;p
  2. Rebelia

    Kącik gracza

    Pieprz, nie może być anulowana, skoro w to grałam http://cla.heroes-online.com/pl-PL Nie ma nic wspólnego z chińskim MMO. Wydaje się być ciekawa, całkiem znośne questy, ciekawy storyline, ładna grafika.
  3. Rebelia

    Kącik gracza

    Już jest beta wersja Heroes online, gra przeglądarkowa. Nawet całkiem przyjemna.
  4. mark123, no nie świadczy. Tam akurat nawiązałam do przykładu uduchowionej osoby;)
  5. Izolacja nie oznacza od razu, że stajesz się kimś mega uduchowionym i osiągasz jakieś enigmatyczne zen Zakładam, że uduchowieni na serio nie mają potrzeby wychodzenia z izolacji
  6. A ja mam takie pytanko: Pierwszy okaz: A teraz: Mama nie wymeldowała Cię z chaty i nie wyrzuciła z dobrodziejstwem?
  7. Kopsnij ktoś pełną listę rozdanych statuetek na Emmy w tym roku. :'> *** Co mi sprawiło radość? JA. Siedzę i się śmieję z siebie (do siebie też się śmieję, co sobie będę żałować!). Chyba mi się robi jakiś transfer w mózgu z outsidera na ryzykanta
  8. Rebelia

    ot

    Czy ten temat nie powtarza się czasem tutaj: post1791805.html#p1791805
  9. Haa haa czyli sam siebie strollowałem [videoyoutube=iY3tEioB4BI][/videoyoutube] *** Kolorowe te okazy Trochę ogolić i w sam raz do tulenia A na serio to podziwiam ludzi, którzy mają takie odpałowe hobby, ja bym w domu nie mogła trzymać niczego mniejszego niż legwan, w obawie, że w nocy ucieknie i zje mnie żywcem
  10. Potwierdzam, że pasja fajna. Mnie to nie przeraża ani nie wywołuje odruchu wzdrygająco-mokromajtkowego, szczęśliwie (?) wielu moich znajomych miało odpały na punkcie włochatych pająków, gadów (z zębami, ha) i takie tam. Przynajmniej masz się czym pochwalić Szacun za wiedzę w każdym razie. Przy Tobie zwierzaki nie umrą śmiercią nienaturalną i bolesną. Czasem kiedy patrzę na zidiociałych właścicieli kanałów na jutubie, którzy chwalą się posiadaniem niebezpiecznych pajonkuf to ech no... A powiedz mi, często spotykałam się z pokazywaniem pająka na rąsi. Trudno takie bydlę wkurzyć, żeby dziabnęło czy to ogólnie istoty z natury wyluzowane i trzeba się namęczyć, żeby je podirytować?
  11. cyklopka, aż z ciekawości obczaiłam magiczny Stodal i nawet nie pomyślałam wcześniej, że jest zaliczany do grupy homeopatycznych W przeciwieństwie do "zwykłych" leków, składu tego magicznego syropu nie kumam nawet
  12. To ja te wasze centymetry chętnie przyjmę Obstawiam, że nie tylko Ty, z jakiegoś powodu masa ludzi na to forum trafiła
  13. Hm, a ja powiem, że u mnie to różnie bywa. Czasem wieczorem wcale nie jest lepiej niż w trakcie dnia. Kiedy jestem zajęta różnymi pierdołami w godzinach, powiedzmy do 17 to nie myślę o swoim katastrofalnym humorze. Wieczorami często łapie mnie motyw zadumy i to wieczorami najczęściej miewam to uczucie napięcia. Nie zawsze, ale jednak. Można to wszystko sprowadzić do wspólnego mianownika, że jeśli mam co robić, depresja gdzieś z tyłu jest, ale kiedy mam chwilę, żeby odetchnąć to często robią mi się dziwne wkręty na temat życia i/lub atakuje mnie uczucie napięcia. Cały czas muszę być zajęta Nie umiem siedzieć i patrzeć na ścianę rozważając jej krzywiznę.
  14. Tak zwane podejście "zostaw, bo zepsujesz". U mnie w ramach buntu wszystkie lalki miały słabej jakości usługi fryzjerskie made by Rebelia
  15. Arhol, a ok, skończę wieczorny fun z papierami to sobie obczaję :) Thx
  16. Ja bym do artystów z Polszy dorzuciła jeszcze Maurycego: http://www.kameatattoo.pl/?ait-grid-portfolio=by-maurycy
  17. Arhol, zbieram opinie, przeglądam foteczki, dlatego kilka dni temu prosiłam Cię o swoje typy :) Ale i tak pewnie wcześniej niż za pół roku nie ogarnę finansów, więc ogarniam terminy, bo pewnie będę czekać 100 lat
  18. mangiferaindica, nie tylko ja zmarzlak na pokładzie, jak widzę
  19. DwaGuziki, ITALO DISCO!!! To ten gatunek, którego nigdy nie potrafiłam "odgadnąć" Swoją drogą jest jeden koleś, który zadał sobie na tyle trudu, aby w jednym schemacie pi razy drzwi ująć muzyczne szufladki (link będzie innym razem, bo koleś robi wersję 3.0, ale może ktoś z obrazka skojarzy:) http://i.imgur.com/8ynfU.png Ooookej, to wygląda jak jakieś wczesne stadium natręctw, detektyw monk style
  20. Pisanie listów zawsze spoko. Cześć Wam tak w ogóle
  21. Że tak wtrącę... Serio? Dammit, u mnie winyle Republiki stały koło Modern Talking, a płyty Judas Priest koło jakiejś składanki dens hits. Nigdy nie przywiązywałam do tego absolutnie żadnej wagi, chociaż kiedyś mnie ktoś za to grubo wyśmiał Jeśli są tru metalami i dorzucimy do tego jeszcze kilka słówek typu black + death + scandinavian to pewnie mąkę matce z kuchni buchneli i trochę smaru od starego z warsztatu
  22. Arhol, a właśnie zapytam jeszcze, wybrałeś już kogoś na biomechowe klimaty? Teraz już się na poważnie biorę za ogar tematu
  23. przynajmniej Ci pod tatuaż rękę i girę z futra ogolili, to też w cenę dolicz
  24. Tyrr, 11, próbuję sobie zwizualizować ile w ciągu 11 godzin jestem w stanie zrobić. U mnie po trzech myślałam, że część mojego ciała powie mi zaraz, że ode mnie odchodzi I wstanie i pójdzie albo odleci ewentualnie (ostatnia opcja bardziej prawdopodobna)
×